PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
5 (9)/2003
ISSN 1642-0853

W poszukiwaniu dobrej mapy i nie tylko...

W "Gościńcu PTTK" nr 3/2002 ukazał się artykuł pt. "Znak jakości dla map" - będący zaproszeniem do dyskusji o polskich mapach. Mimo wielu zmian, które zaszły w naszym kraju, w kartografii turystycznej zmieniło się tak naprawdę bardzo niewiele.

Co jakiś czas pojawiają się nowe opracowania - jedne będące światełkiem w tunelu, inne wprawiające w zdumienie i zakłopotanie (nieszczęsny Beskid Niski WZKart). Przez 13 lat nie doczekaliśmy się nawet próby pokrycia Beskidów czy Sudetów jednolitą mapą turystyczną! Jedynie WZKart wydało "Mapę topograficzną Polski" w skali 1:100 000 pokrywającą obszar całego kraju. Niestety, ma ona niewiele wspólnego z mapą turystyczną, a jej jakość i aktualność pozostawiają wiele do życzenia. Przestaje więc dziwić, że na polski rynek próbuje wejść wydawnictwo słowackie, jednak trudno nie zgodzić się z panem Wałachem, że to przedsięwzięcie udać się nie może. Doskonałym przykładem tego jest polski tytuł arkusza numer 161 "Beskid Niski - część średnia", wygląda jednak, że dobrą mapę Polski mogą zrobić jedynie Polacy. W ojczyźnie Eugeniusza Romera i WIG-u teza ta ma dosyć mocne uzasadnienie.

Pan Roman Wałach proponuje utworzenie grupy "mapiarzy", tylko pojawia się problem, skąd ich wziąć? Przecież treść turystyczną do większości map opracowują członkowie PTTK. Czy to, że nazwiemy ich "mapiarzami", zaprojektujemy znaczek, zmieni cokolwiek? Kto miałby ich szkolić? Tak samo jest ze znaczkiem PTTK jako swoistym certyfikatem jakości, niestety, trudno w obecnej sytuacji kojarzyć PTTK z "jakością". Żeby ktokolwiek chciał zabiegać o umieszczenie znaczka na swoim wyrobie, musi on przedstawiać jakąś wartość. Autor próbuje rozszerzać pomysł certyfikatu również na przewodniki, wydaje się to dziwne, bo nawet na wydawnictwach PTTK-owskiej oficyny Kraj nie ma tego znaczka!

Autor przedstawia listę zadań dla "mapiarzy", więc po kolei:

1. Ujednolicenie skal, symboliki - mamy dziś dziki kapitalizm, którego jednym z objawów jest konkurencja, czym konkurowaliby wydawcy, gdyby wszystko ujednolicić? Zresztą jak ich do tego zmusić? Ustawowo? Zresztą takie czasy już chyba były. Oczywiście fajnie byłoby mieć na wszystkich mapach sygnaturki, które lubimy (szkoła PPWK?), jednak jest to zupełnie nie do zrealizowania.

2. Nazewnictwo - tu jest miejsce dla autorów treści turystycznej, którzy powinni być jednocześnie ostrymi egzaminatorami mapy.

3. Gradacja dróg - to rola wydawcy, ew. zakazy autor treści turystycznej.

4. Wspólna ocena jakości odwzorowania terenu - wydawca jest zawsze przekonany, że zrobił to idealnie.

5. Jednolitość podawanych wysokości - wszystko zależy od układu odniesienia, który się przyjmuje, danymi dysponuje główny geodeta kraju, nie jest problemem ich uzyskanie.

6. Generalizacja - takich rzeczy uczą na studiach kartograficznych, zresztą: gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie.

7. Podziałka liniowa, legenda - patrz punkt 6.

8. Rzeczywisty i wiarygodny przebieg szlaków - w tym przypadku widać, że PTTK ma problem ze stworzeniem aktualnej i rzetelnej bazy danych, czy też systemu ewidencjonowania przebiegu szlaków i zmian, jakie zachodzą. Najczęściej jest tak, że oddziały doraźnie zmieniają przebieg szlaku, nikogo o tym nie informując - a dokładny jego przebieg zna tylko osoba, która go wyznakowała.

9. Jakość treści na rewersie mapy - często autorami treści turystycznej na mapach są właśnie działacze PTTK - czy powołanie komisji zmieni nagle ich rzetelność???

10. Uatrakcyjnienie rewersu - jak pisałem, jest wolny rynek - co zrobi wydawnictwo, żeby uatrakcyjnić swój produkt, to jego sprawa.

11. Apel na rewersie o udział turystów w ochronie przyrody - każdy autor treści turystycznej wywodzący się z PTTK powinien proponować to wydawcy, znowu nie widzę potrzeby tworzenia jakiejkolwiek komisji.

12. Zasady korzystania z turystycznych przejść granicznych - jak wyżej.

13. Rozsyłanie wydruków próbnych do oddziałów w celu oceny - najpierw ludzie z tych oddziałów musieliby wykazać, że ich opinie są cokolwiek warte.

14. Kontrola, czy wydawcy spełniają postulaty PTTK - coś na kształt dawnej cenzury? Komisja ustala, co należy zmienić, żeby było dobrze?? A co w przypadku, gdy wydawnictwo nie uwzględni poprawek??? Zakaz druku???

15. Rodzaj papieru (jak i wiele innych spraw) - rola wydawnictwa, między innymi wchodzi tu w grę rachunek ekonomiczny. Dobry papier jest bardzo drogi, specjalne farby także.

Również koncepcja finansowania tego przedsięwzięcia jest, delikatnie mówiąc, ze sfery marzeń - honoraria za treść turystyczną mapy nie są zbyt wielkie. O ile dla pojedynczej osoby mogą stanowić znaczącą pozycję w budżecie, to w tym drugim przypadku nie wiem, czy wystarczyłoby ich na napoje chłodzące dla szacownej komisji.

Konkludując - tak jak pan Roman mam złą opinię o polskim rynku kartograficznym, lecz droga naprawy wiedzie na pewno inaczej. Jedyne co PTTK może zaoferować wydawcom, to rzetelna informacja o szlakach i obiektach turystyczno-krajoznawczych, za rozsądną cenę (konkurencyjną!). Jeśli uda się coś takiego zorganizować i będzie to tanie i dobre, to może kiedyś ktoś zechce umieścić logo PTTK na mapie jako synonim rzetelności. Jeżeli natomiast członkowie/działacze towarzystwa uważają, że mają przepis na doskonałą mapę - nie widzę problemu, żeby ją opracować i wydać. Nie istnieje wtedy problem naginania wydawnictwa do pewnych rozwiązań. Sukces takiej mapy przekonałby mnie zapewne do możliwości towarzystwa w tej dziedzinie. Niestety, obecny dorobek w tej materii oraz jakość treści turystycznej (choćby na tym nieszczęsnym Beskidzie Niskim ) opracowywanej przecież przez czołowych działaczy PTTK, nie wróży niczego dobrego.

Jerzy Miazga

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT