PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
5 (9)/2003
ISSN 1642-0853

Na ratunek Pałacu Saskiego w Kutnie


Rozplanowaniem na rzucie podkowy i z wystającymi ryzalitami pałac przypomina zamek w Grodnie, jak sugerował Henryk Siuder w pracy "Pałac Podróżny".

Jak wynika z badań archeologicznych prowadzonych w latach 1999-2000, na terenie pałacu, na miejscu usytuowania budynku istniało prawdopodobnie już w XVII wieku osadnictwo rzemieślnicze, uciążliwe dla miasta. Badania odkryły pozostałości po piecu garncarskim z ułamkami ceramiki użytkowej z końca XVI i XVII wieku. Teren pod budowę pałacu został zniwelowany na głębokości 130-150 cm od poziomu obecnego gruntu.

Po śmierci króla zajazd pocztowy przeszedł na własność dziedziców Kutna. Jednakże już w latach 1802-1812, w związku z przyjazdem do Kutna w roku 1807 króla saskiego i księcia warszawskiego Fryderyka Augusta (wnuka Augusta III), dobudowano do skrzydła zachodniego ceglaną przybudówkę z przeznaczeniem na kuchnię pałacową.



W 1866 roku Witold Mniewski, ówczesny właściciel terenu, odsprzedaje pałac cukrownikowi Antoniemu Herde i od tego momentu, często zmieniając właścicieli i ulegając częstym przeróbkom na pomieszczenia mieszkalno-sklepowe, pałac traci swój pierwotny reprezentacyjny charakter.

Od 1866 do 1937 roku budynek należał kolejno do 12 właścicieli, w tym kilku jednocześnie. Remontowany w 1876 i 1879 roku, jak pokazują księgi wieczyste. Kolejne zmiany nastąpiły w latach 1932, 1937 i 1939 w związku z prowadzonym w budynku handlem.

Już w latach 30. XX wieku budynek zbierał niepochlebne opinie: "Kiedy dom, tzw. napoleoński pokrywano blachą (zapewne w roku 1937), to zamiast radości smutek ogarnął tych, którzy pragnęliby z miasta naszego zrobić jakie takie możliwe osiedla pod każdym względem. Blacha ta każe wierzyć, iż nie prędko rudera ta zniknie z serca naszego grodu, chyba że się nad nim jakaś "siła wyższa" zlituje. W tym miejscu musi stanąć okazały gmach, jeżeli nie "Dom Społeczny" na pożytek ludności miasta, to bodaj budowla wzniesiona z inicjatywy prywatnej, jeżeli nie jednostki, to jakiegoś Towarzystwa Akcyjnego. Miejsce to aż się prosi o radykalną zmianę". ("Echo Kutnowskie" nr 33/1937). Dobrze, że w tym czasie głos ten nie znalazł swoich zwolenników i dzięki temu budynek dotrwał do naszych czasów w naruszonej kondycji i przekształconym wyglądzie, ale wciąż jest materialnym śladem wspaniałej historii miasta. Mamy tu okazję prześledzić zmianę idei planu budynku pałacowego na rzecz obiektu użyteczności publicznej (zajazd pocztowy), a następnie lokale handlowo-usługowe.

Grzegorz Dębski



Niedziela 19 stycznia br. na długo zostanie w pamięci mieszkańców Kutna, których rankiem ze snu wyrwały syreny strażackie. Płonął Pałac Saski.

O pożarze najcenniejszego kutnowskiego zabytku strażacy zostali powiadomieni o 3.55, dwie minuty później byli już na miejscu. Niestety, pomimo szybkiej akcji gaśniczej, w której brało udział 16 samochodów gaśniczych, spłonęło około 600 m kw. dachu o kubaturze blisko 4 tys. m sześc.

Zrodził się pomysł odbudowy w części spalonego Pałacu Saskiego - najcenniejszego kutnowskiego zabytku. Będzie to niezwykle kosztowne przedsięwzięcie. Wszyscy mają jednak nadzieję, że uda się zebrać środki na odbudowę pałacu.

Pieniądze na ten cel są już zbierane na specjalnym koncie utworzonym przy rachunku Muzeum Regionalnego w Kutnie. Liczy się każda złotówka, za którą z pewnością najbardziej będą wdzięczne przyszłe pokolenia mieszkańców naszego miasta. Pokolenia, które dzięki naszej ofiarności będą mogły nadal cieszyć się Pałacem Saskim.

Podajemy numer konta, na które można wpłacać pieniądze na odbudowę Pałacu Saskiego. O jego stanie będziemy informować na bieżąco.

Muzeum Regionalne w Kutnie,
Bank PEKAO SA I Oddział w Kutnie
nr 10801330-2639-360-80100/1
z dopiskiem: Na ratunek Pałacu Saskiego w Kutnie





Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT