PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
5 (9)/2003
ISSN 1642-0853

Władysława Podobińska - Mama Zamojska


Władysława Podobińska (1911-1986) - zasłużona działaczka turystyki i krajoznawstwa oraz TKKF. Lwowianka, z domu Hulewicz, przez rok studiowała na Wyższej Szkole Handlowej i pracowała w Warszawie. W 1934 r. z mężem artystą malarzem zamieszkała w Wielączy (w czasie okupacji po wysiedleniu kierowała młynem w Tarnogrodzie). Od 1949 r. w Zamościu. W latach 1956-62 była prezesem oddziału PTTK (w zarządzie do 1979 r.), w 1985 r. Zjazd Krajowy nadał jej godność Członka Honorowego PTTK. Podupadły oddział doprowadziła do najlepszych w województwie. W latach 1958-76 kierowała Domem Wycieczkowym. Jej zasługą był rozwój i modernizacja bazy turystycznej na Roztoczu. Popularyzatorka turystyki pieszej i twórczyni regionalnych odznak turystycznych. Działała na niwie opieki nad zabytkami i popularyzacji dziejów regionu. Była też działaczką LOP i Polskiego Klubu Ekologicznego. Miała duże zasługi w powstaniu Roztoczańskiego Parku Narodowego i pierwszego w Polsce Koła TKKF (od 1961 r. była jego prezesem). Zawsze pełna energii, inicjatyw, szczególnie dużo czasu poświęcała młodzieży (popularna "Mama"). Odznaczona Krzyżem Kawalerskim OOP i kilkunastoma odznaczeniami PTTK.

Poznaliśmy się w 1979 roku na pokazie przeźroczy na Ogólnopolskiej Naradzie Aktywu Turystyki Kwalifikowanej PTTK w Chorzowie. Gdy dowiedziała się, że mamy też przeźrocza z Roztoczańskiego Parku Narodowego, koniecznie chciała, abyśmy je pokazali na planowanym Ogólnopolskim Zlocie Przodowników Turystyki Pieszej w Zamościu. Zgodziliśmy się pod warunkiem umożliwienia nam wcześniejszego uzupełnienia tych przeźroczy. Oczywiście z korespondencji wynikało, że rezerwowała nam noclegi na tydzień w Zwierzyńcu i wstęp do Parku Narodowego poza szlakami.

W określonym terminie w czerwcu 1980 roku zjawiliśmy się w Zwierzyńcu. Nocleg rzeczywiście na nas czekał. Następnie udaliśmy się do Dyrekcji Roztoczańskiego Parku Narodowego celem zameldowania się, uzyskania informacji i zgody na wejście do parku. Ku naszemu zdumieniu dyrektor nic nie wiedział o naszym przybyciu, ale gdy usłyszał, że Podobińska... - od razu byliśmy bardzo serdecznie przyjęci i mieliśmy wszystko do dyspozycji: zezwolenie, informacje, materiały, mapę leśną i opiekuna, a od czasu do czasu wożono nas samochodem.

Tego samego dnia odwiedziła nas pani Podobińska przepraszając, że nie zdążyła powiadomić dyrekcji, ale była pewna, że to załatwi. Rzeczywiście, przecież wystarczyło jej nazwisko. Dowiedzieliśmy się, że głównym motorem utworzenia parku była ona. Dowiedzieliśmy zresztą później, że wszystkiego osobiście sama dogląda, każdy kilometr odnowionego szlaku turystycznego odbierała osobiście. Bardzo wiele zwiedziliśmy i obfotografowaliśmy.

We wrześniu 1980 roku obładowani sprzętem do wyświetlania i walizką pełną przeźroczy z terenów Zamościa i Roztoczańskiego Parku Narodowego zjawiliśmy się na Ogólnopolskim Zlocie Przodowników Turystyki Pieszej. Pierwszego dnia wieczorem po wycieczce i po kolacji miały być przeźrocza na polu namiotowym. Dostaliśmy specjalnego opiekuna, który miał nam pomóc w organizacji pokazu. Dano nam specjalny domek do zamieszkania i przechowania sprzętu, sprawdziliśmy dostarczony ekran i prąd w gniazdku, wszystko było w porządku, wobec czego opiekun oddalił się. Wieczorem po wycieczce wszystkim było zimno i zaczęto na grzałkach gotować herbatę, oczywiście wysiadły korki, nie było prądu, nie ma pokazu, a nikt nie wiedział, gdzie mieszkają organizatorzy. Następnego dnia, gdy dowiedziała się o tym pani Podobińska, stwierdziła po raz kolejny, że nikomu nie może powierzyć odpowiedzialnego zadania.

Krótko przed śmiercią znowu nas zaprosiła na tydzień do Zamościa: za dnia wycieczki, a wieczorami pokazy przeźroczy. Tym razem pomimo ciężkiej choroby sama wszystkiego dopilnowała. Gdy na pożegnanie odwiedziliśmy ją w domu, miała na sobie swoje ulubione białe korale. Wkrótce potem zmarła. Według naszej opinii i wielu innych, którzy ją znali, była to wielka strata dla ziemi zamojskiej, zresztą przezwano ją "Mamą Zamojską".

Teresa i Henryk Hadaszowie

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT