PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
2 (10)/2003
ISSN 1642-0853

Na rowerze z AIT


Ponad sto lat temu w Luksemburgu 17 klubów z Europy i Ameryki założyło Międzynarodową Ligę Stowarzyszeń Turystów (LIAT - Ligue Internationale des Associations Touristes). Były to głównie kluby kolarskie i turystów pieszych, których członkowie odważyli się poszukiwać przygód w innych krajach, gdzie liczyli na pomoc podobnych organizacji. Po I wojnie światowej Liga została zreorganizowana i przyjęła do dziś obowiązującą nazwę: Alliance Internationale de Tourisme (AIT) - z siedzibą w Genewie.

AIT skupia obecnie ponad 130 klubów i stowarzyszeń turystycznych z 98 krajów. Na współczesny charakter AIT bardzo duży wpływ miała eksplozja motoryzacji i turystyki motorowej: znakomitą większość, bo ponad 80 proc. stanowią dziś kluby automobilowe, takie jak niemiecki ADAC, brytyjskie AA, norweski NAF czy polski PZM. Niektóre kluby o dłuższej tradycji miały - i po części mają do dziś - bardziej uniwersalny profil, lecz turystyka motorowa (i obsługa zmotoryzowanych turystów) odgrywa pierwszorzędną rolę. Przykładem może posłużyć holenderski ANWB czy szwajcarski TCS. Są wreszcie, aczkolwiek stosunkowo nieliczne, kluby, które nacisk kładą na dyscypliny niezwiązane z turystyką motorową lub nie tylko z nią związane: do takich należy PTTK. Stanowią one grupę klubów tzw. open air activity. Skupiają zwolenników turystyki rowerowej, pieszej, kempingu i karawaningu oraz turystyki wodnej. W praktyce kemping i karawaning łączą się pośrednio z turystyką motorową, turystyka wodna zaś w klubach AIT to turystyka żeglarska, i to głównie morska.

Przez wiele lat, w praktyce do końca lat 80., AIT działało poprzez wiele wyspecjalizowanych komisji, wśród których były komisje związane z działalnością bliską PTTK, m.in. turystyki kolarskiej i turystyki pieszej. Przyszedł jednak dzień, kiedy w zarządzie AIT podjęto decyzję o reorganizacji, a przyczyn było wiele. Z jednej strony ta pozarządowa organizacja zaczęła reformować finanse, czyli oszczędzać, z drugiej zaś - w powstających strukturach międzynarodowych (np. w ramach Unii Europejskiej) musiała szukać dla siebie znaczącego miejsca. Nie zapominajmy też, że w 1974 r. rozpoczęła prace Światowa Organizacja Turystyki (WTO) z siedzibą w Madrycie, a więc instytucja o statucie organizacji wyspecjalizowanej ONZ.

Jednakże AIT nie było i nie jest jedyną organizacją motorowych klubów. Swoistą konkurencją jest dla niej równie czcigodna Międzynarodowa Federacja Automobilizmu (FIA) z siedzibą w Paryżu. W ostatnim dziesięcioleciu udało się jednak doprowadzić do zacieśnienia kontaktów obu organizacji, utworzono przedstawicielstwo AIT-FIA w Brukseli, a do kalendarza obu organizacji wpisano doroczne wspólne konferencje robocze pod nazwą Tydzień Komisji AIT/FIA (Commissions Week), zamiast dawnych Tygodni Studiów AIT. Mało tego, AIT opuściło stylowy budynek położony przy bulwarze nad Lemanem i przeniosło się do siedziby w nowym centrum biurowców przy genewskim lotnisku Cointrin. Utworzono tam wspólny już sekretariat AIT/FIA.

Przy tej okazji zniknęły samodzielne komisje open air, w ich miejsce utworzono tylko jedną Komisję Aktywności Open-Air z czterema grupami roboczymi - turystyki kolarskiej, pieszej, wodnej oraz kempingu i karawaningu. Odmienne zainteresowania takich klubów jak PTTK spowodowało ich wyodrębnienie jako grupy klubów open-air, aczkolwiek - jak wspomniano - w gronie tym były również kluby służące zmotoryzowanym członkom.

Mając na uwadze rolę samochodu we współczesnej turystyce i zainteresowania motorowych klubów - członków AIT, a także - czego nie wolno lekceważyć - związanych z nimi biur podróży, wyróżniają się takie komisje, jak: pomocy drogowej, marketingu, ruchu i bezpieczeństwa drogowego, legislacyjna, techniczna, celna itp. Dlatego tez podczas Tygodni Komisji już niemal tradycją są prezentacje przez gospodarzy systemów pomocy drogowej i wykorzystywanych pojazdów czy to patrolowych, czy ratowniczych. Pośród tych "motorowych" komisji znajdowały się tylko dwie, które bezpośrednio lub pośrednio wiązały się z profilem PTTK i turystyką kwalifikowaną: Komisje Turystyki i Komisje Aktywności Open-Air. Kolejna reorganizacja AIT i jeszcze bliższe związanie z FIA nastąpiło dwa lata temu, kiedy podjęto decyzję likwidacji Komisji Aktywności Open-Air, włączając jej program do komisji turystycznej i jej podporządkowano grupę roboczą ds. turystyki kolarskiej. Podniesiono natomiast rangę kempingu i (zwłaszcza) karawaningu, wyłaniając odrębną komisję. Spośród więc dziedzin turystyki kwalifikowanej turystyka kolarska nadal zajmuje ważne miejsce w działalności AIT.

Od wielu lat PTTK ma mocną pozycję w tej grupie roboczej, w której pracach uczestniczy obecnie S. Karuga. Jest to niewątpliwie zasługa Jerzego Przeździeckiego (1914-1994), który reprezentował PTTK w AIT - z czego mało kto zdaje dziś sobie sprawę - zanim jakiejkolwiek organizacji turystycznej z Europy Centralnej i Wschodniej przyszło do głowy aktywnie w pracach AIT uczestniczyć. Oczywiście, po "wiośnie ludów" w 1989 r. PTTK jest już jednym z wielu spośród towarzystw rodem z nad Wełtawy, Dunaju, Niemna czy Dniestru. Przy okazji należy dodać, że J. Przeździecki był kilkakrotnie członkiem władz Regionu I AIT (obejmuje swym zasięgiem Europę, Afrykę i Bliski Wschód) i został wyróżniony złotym medalem AIT.

Powróćmy jednak do turystyki kolarskiej. Jednym z głównych kierunków działalności grupy roboczej ds. turystyki kolarskiej jest organizacja rajdów kolarskich AIT. Imprezy te weszły już do tradycji i obserwuje się coraz większe zainteresowanie tym rodzajem spędzania wolnego czasu. Wiele rajdów AIT odbyło się w Polsce. Pierwszy zorganizowany został w 1959 r. z metą w Zakopanem. Kolejne rajdy odbywały się: w 1964 r z zakończeniem w Rucianem, w 1971 r. w Kazimierzu Dolnym, w 1986 r. w Rogoźniku, w 1991 r. w Wiśle, w 1996 r. w Pokrzywnej i w Giżycku w 2001 r.

Każdy rajd organizowany w Polsce cieszył się dużym zainteresowaniem turystów kolarzy niemal z całej Europy i był wysoko oceniany przez władze AIT. Świadczyły o tym bardzo pozytywne raporty ekspertów AIT (na każdej imprezie pojawia się taka persona oddelegowana przez genewską centralę), składane potem podczas posiedzeń grupy roboczej ds. turystyki kolarskiej.

Wzrasta również zainteresowanie polskich turystów kolarzy tymi imprezami i coraz większa liczba naszych turystów uczestniczy w tych imprezach organizowanych w innych krajach. W ostatnich latach Polska zajmowała trzecie lub czwarte miejsce pod względem liczby uczestników w imprezach organizowanych za granicą. Wyprzedzały nas tylko takie potęgi kolarskie jak Francja, Belgia i Holandia. Z pewną satysfakcją można odnotować, że wielu turystów kolarzy z zagranicy oczekuje organizacji kolejnego rajdu w Polsce.

W 2003 r. rajd AIT odbędzie się w Danii z metą w Svendborgu, a w 2004 r. w Belgii, z metą w Hasselt. Z kolei w 2005 r. impreza ma być zorganizowana we Francji. Dokładne miejsce tego rajdu zatwierdzone zostanie na kolejnym posiedzeniu grupy roboczej, po przeprowadzeniu analizy przedłożonych przez organizatora dokumentacji.

Doceniając udział naszych kolarzy w tych imprezach, kolejni organizatorzy przywiązują coraz większą wagę do sprawy zapewnienia pełnej informacji o rajdach również w języku polskim. Toteż duńscy koledzy założyli odrębną stronę internetową poświęconą imprezie w Svendborgu - także w języku polskim, przygotowaną przy współpracy naszego przedstawiciela w AIT. Informacji tych szukać należy pod adresem: www.cyclefestival.dk.

J.W. Gajewski, S. Karuga

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Dariusz Mariusz Zając, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT