POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
4/2001
ISSN 1642-0853

„Po cierniach do zgody”


Wiosną roku 2001 do Opolskiego Klubu Krajoznawców działającego przy Oddziale Regionalnym PTTK Śląska Opolskiego w Opolu wpłynęła informacja od przyjaciół krajoznawców czeskich wraz z zaproszeniem do udziału w organizacji wspólnego spotkania czesko-niemieckiego, które ma się odbyć po raz czwarty w dniach 4-5 maja 2001 r. Informacja ta w formie komunikatu roboczego umieszczona została w Internecie oraz przekazana do prasy i radia. Nie wzbudziła większego zainteresowania. Dopiero po omówieniu tego tematu na spotkaniu zarządu Opolskiego Klubu Krajoznawców postanowiono bliżej zająć się tą imprezą. Stworzono grupę zainteresowanych organizacją z prezesem OKK Leonem Korcem, wiceprezesem OKK Henrykiem

Paciejem oraz prezesem KR OKK Danutą Konopacką. Grupa udała się do Opawy, gdzie na spotkaniu z głównymi organizatorami imprezy w Czechach zapoznano się ze wstępnym programem, celami oraz wspaniałymi ideami wspólnego dążenia do przyjaźni i pokoju. Bez cienia wątpliwości wyraziliśmy chęć współuczestnictwa i zgodę na współorganizowanie. Jak przy organizacji każdej imprezy opracowano preliminarz, planując wydłużenie imprezy o jeden dzień w celu zwiedzenia ciekawych, a dotychczas nam nie znanych zakątków Czech i Moraw.

Program, ulegający ciągle korektom, rozpoczynał się 4 maja 2001 roku o godz. 15.00 imprezą nazwaną „Przedłużeniem Drogi Porozumienia” na stokach Czerwonej Góry w Gruntranowicach-Budi-szowie nad rzeką Budiszowką. Symboliczna droga zaczynała się od krzyża, który jest pomnikiem na masowym grobie poległych w bitwie między wojskami pruskimi i austriackimi w dniach 28-30 czerwca 1758 r. Wtedy to generał Landon rozbił transport zaopatrzenia dla wojsk króla pruskiego Fryderyka II, w tym czasie gdy oblegał on Ołomuniec, w wyniku czego Fryderyk II odstąpił od dalszego oblegania.

Kiedy nasza kolumna, złożona z autobusu oraz samochodów prywatnych uczestników krajoznawczej wyprawy, dojechała pod Czerwoną Górę — z odległości 200 metrów ujrzeliśmy krzyż oraz zebranych uczestników machających do nas rękami. Serca nasze biły z podniecenia. Pędziliśmy pod górę, co tchu: każdy chciał być pierwszy. Zebrani pod krzyżem organizatorzy i uczestnicy witali każdego uczestnika naszej grupy z radością, serdecznymi uściskami i uśmiechami. Ugoszczeni poczęstunkiem: wspaniałym regionalnym ciastem, gorącą kawą i herbatą oraz napojami, usłyszeliśmy wystrzał z armaty, który był sygnałem rozpoczęcia imprezy.

Oficjalnie zebranych przywitał starosta František Vrchorecký, który jednocześnie jest przedstawicielem Paneuropejskiej Unii Czech i Moraw. Między innymi zwrócił uwagę na potrzebę dyskusji oraz spotkań na temat wspólnego dziedzictwa Czech, Polski i Niemiec w przygranicznej współpracy regionów i miast, przygotowań do wstąpienia do Unii Europejskiej, roli paneuropejskiego ruchu, tradycji chrześcijańskiego podejścia do świata. Główny organizator, odbywającej się już po raz czwarty imprezy, „Cesta Cesko-Nemeckeho Porozumeni” Petr Andrle przedstawił krótką historię tegoż porozumienia. Następnie wmontowano nowe pamiątkowe tablice na symbolicznej drodze. Był to wzruszający moment, kiedy przedstawiciele poszczególnych delegacji trzykrotnym uderzeniem młotka „umocowywali” swe tablice dokumentując tym zaangażowanie na rzecz przyjaźni i pokoju.

Przedstawicielem opolskiej grupy krajoznawców był ksiądz Manfred Słaboń z Łącznika, a napis na naszej tablicy brzmi:

Przez ciernie do zgody
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze
Oddział Regionalny Śląska Opolskiego
Opolski Klub Krajoznawców
4.05.2001

Ta chwila związała wszystkich uczestników nieprzeciętną sympatią i potrzebą wspólnego dalszego działania w imię pokoju, współistnienia i przyjaźni.

Po tak wzruszającej części oficjalnej, wspólnych zdjęciach, udaliśmy się do EuroCentra w Moravskěm Beurone, gdzie zebrane są pamiątki czesko-niemieckiego porozumienia. Odbywał się tam wernisaż wystawy obrazów Zbigniewa Kresowatego — polskiego malarza. Oprócz wernisażu w Galerii Visegrad w sali wystawowej Ferdynanda Krumpholze (sławny Czech z Dvorca) odbywało się autorskie spotkanie Wiesława Malickiego — autora aforyzmów zebranych w zbiorku „W koleinach dłoni”.

Następnie udaliśmy się na miejsce zakwaterowania, tj. Autokemp, Năbrezi 688, Budišov nad Budišovkou, gdzie czekał na nas obiad. Po posiłku, w tempie możliwym tylko w grupie dobrze zorganizowanych turystów, udaliśmy się do pięknego miasteczka Dvorce na mszę w kościele św. Julii, którą celebrował J. M. biskup diecezji opawsko-ostrowskiej Franciszek Lobkowicz. Uraczeni zostaliśmy przepięknym śpiewem chóru oraz wystąpieniem czeskiego biskupa w języku polskim, który umocnił nasze duchowe potrzeby i wiarę w sens wspólnego działania. Po mszy wraz z biskupem i duchownymi udaliśmy się pod pomnik, gdzie została poświęcona i odsłonięta tablica pamiątkowa przypominająca pobyt polskiego króla Jana III Sobieskiego w Dvorcach w roku 1683. Powyższy fakt uczczony został także wystrzałem z armaty dokonanym osobiście przez biskupa.

Choć już zapadał zmrok, to zaproszeni zostaliśmy na wieczór autorski Zbigniewa Kresowatego w morawsko-berouńskiej farze — Farni Urad Moravski Beroun. Zabytkowy obiekt fary liczący ponad 300 lat był odświętnie przygotowany na nasze spotkanie. Nieśmiało wchodząc w tak zacne pomieszczenia poczuliśmy niesamowite zapachy — idąc za węchem i wodząc oczyma ujrzeliśmy uchylone drzwi, a wewnątrz piec i wielki rożen, na którym obracał się dopiekający prosiak. To coś wspaniałego — szeptali niektórzy, nie przyzwyczajeni do takich widoków i smakowitych atrakcji. Częstowano nas, ale to był dopiero początek. W następnych pomieszczeniach fary — grupy uczestników „Cesty” (tak nazywano uczestników całej imprezy) częstowały się wspaniałym regionalnym ciastem, zbliżonym do śląskiego kołacza, winem, koniakiem, napojami chłodzącymi, kawą i herbatą. Był wspaniały miły nastrój. Kiedy pierwsze lody zostały przełamane, rozwinęły się dyskusje i zrobiło się gwarno. W tej wspaniałej atmosferze rozpoczął się autorski wieczór poezji Zbigniewa Kresowatego oraz Wiesława Malickiego, który przedstawił liczne aforyzmy, rozbawiając zebranych do łez. W wypełnionej po brzegi sali znajdowali się kapłani z biskupem, przedstawiciele poszczególnych delegacji, wśród których delegacja z Opolskiego Klubu Krajoznawców z Opola była najliczniejsza. Gdyby nie późna pora, program dnia następnego i odległość, jaka dzieliła nas od miejsca zakwaterowania, to impreza trwałaby do rana. Rozbawieni nie czuliśmy zmęczenia.

Rozdzielenie pomieszczeń w miejscu zakwaterowania odbyło się sprawnie, większość uczestników spała do rana pomimo trwającej burzy z wyładowaniami atmosferycznymi.

Następnego dnia, po śniadaniu wyjechaliśmy ponownie do krzyża u stóp Czerwonej Góry, gdzie dodatkowe delegacje wmurowywały na Drodze Porozumienia swoje tablice. Były krótkie przemówienia, robiono zdjęcia, nasza delegacja zgłosiła chęć uczestniczenia w kolejnych edycjach tej imprezy oraz zapaliła znicze u stóp krzyża.

Opuszczając miejsce tak wielkich wzruszeń z dnia poprzedniego, udaliśmy się do Dvorców, gdzie nastąpiło oficjalne odsłonięcie pomnika polskiego króla Jana III Sobieskiego. Czesi szanują tego wielkiego męża stanu i cenią go za miłość do Marysieńki, a jako dowód podają, iż mimo wielu zmagań i trudności aż przez 18 lat pisał listy, a w nich czułe miłosne uniesienia. Dvorce to urocze miasteczko, które zostało założone jeszcze w 901 r. przez dwóch polskich kupców: Laczka i Emanuela. Opis tej miejscowości od chwili założenia i dokumenty stanowiące autentyczność historii znajdują się w archiwach niemieckich i są udostępniane zainteresowanym.

Po oficjalnym odsłonięciu pomnika króla Jana III Sobieskiego zaczął padać deszcz, wobec czego zebrane pod pomnikiem delegacje zostały zaproszone do ratusza na spotkanie z miejscowym starostą. Następnie w udostępnionej sali starostwa odbyło się spotkanie wszystkich uczestników „Cesty”, podczas którego Albert Szyndzielorz z Głogówka wygłosił prelekcję o szlaku przemarszu wojsk króla Jana III Sobieskiego. Prelekcja była dość rozbudowana i przeciągnęła się w czasie. Następnie rektor Uniwersytetu Opolskiego prof. Franciszek Marek bardzo ciekawie opowiadał o wojnach śląskich. Temat ten zainteresował zebranych i gdyby nie upływający czas i wernisaż wystawy „Dvorce w okresie baroku” w prastarej dworeckiej farze, to dyskusje nieprędko by się skończyły.

W dvoreckiej farze udostępniono do obejrzenia muzealne obrazy okresu baroku oraz inne ciekawe eksponaty. Tam też zostaliśmy poczęstowani wspaniałymi różnorodnymi koreczkami. Spotkaniem tym byliśmy niezwykle usatysfakcjonowani. Deszcz przestał padać, zaświeciło słońce, zrobiło się ciepło i przyjemnie. Nasza czeska przyjaciółka z Dvorców, mówiąca biegle po polsku przedstawicielka władz samorządowych wyraziła chęć wspólnego odwiedzenia pobliskiej tamy.

Dalszy program dnia koncentrował się na miasteczku Budišov nad Budišovkou. To piękne miasto znajduje się w morawskiej części Czeskiej Republiki, między Górami Anderskimi a pogórzem Niskiego Jesenika. Jego historia sięga XII wieku. Założenie miasta łączono z występowaniem srebrnych i ołowianych rud. W X wieku wydobywano także na tym terenie łupek. Eksponaty znajdują się w muzeum. Budišov należy do miast, które zapoczątkowały Drogę Czesko-Niemieckiego Porozumienia w 1993 r. Budowa Drogi Porozumienia trwa. Każdego roku w maju odbywa się wspólne spotkanie, a droga się wydłuża.

Na campingu — miejscu naszego zakwaterowania, urządziliśmy kolejne wspólne spotkanie. Dołączył do nas wspaniały „cowboy” z pobliskiego czeskiego „rancza” i wspólnie z naszym Wiesiem grali i śpiewali oraz delektowali się czeskim piwem z całą salą. Śpiewano polskie i czeskie piosenki, a co niektórzy tańczyli, choć na sali nie było zbyt wiele miejsca. Było wesoło, nie czuliśmy zmęczenia.

Dzień 6 maja rozpoczęliśmy śniadaniem i rozliczeniem grupy w miejscu zakwaterowania. Z rozrzewnieniem opuszczaliśmy urocze miasteczko Budišov nad Budišovkou. Żegnał nas św. Nepomucen z XVIII wieku stojący przy moście. W drodze powrotnej do Polski odwiedziliśmy zamek krzyżacki Sowiniec, zbudowany na skalnym urwisku w 1333 roku oraz przebudowany w XVII wieku. Do tej pory zachowały się fortyfikacje. Zamek jest udostępniony do zwiedzania. Zwiedzanie trwa 45 minut. Odbywają się tu widowiskowe turnieje, co wpływa na oglądalność tego zabytkowego obiektu.

Następny przystanek na zwiedzanie to 17 tys. miasto Bruntal. Miasto wzmiankowane po raz pierwszy w XII w. W 1213 r. stało się miastem górniczym na prawie magdeburskim. Gotycki zamek powstał w 1223 r., w 1579 r. przebudowany i rozbudowany. Rozbudowa trwała także w wieku XVII i XVIII. Powstał cenny dziedziniec arkadowy, barokowa fasada i schody. Wnętrza wyposażono w cenne malowidła ścienne, galerie obrazów oraz zbiory muzealne, co współcześnie robi wielkie wrażenie i zadziwia przebywających tu turystów. Zwiedzając to wspaniałe dziś muzeum, doświadczyliśmy wiele miłych wzruszeń, bowiem oprowadzający nas przewodnik wspaniale przekazywał po polsku informacje o szczególnie ciekawych eksponatach. Poznaliśmy również ciekawą historię tegoż zamku. Ta wędrówka trwała przeszło godzinę. Można w Bruntalu odwiedzić piękne kościoły: gotycki kościół dekanacki z XIII w., barokowy kościół pijarów z lat 1731-1752 z obrazami Handkiego i de Backera, krzyż morowy z 1714 r., kolumnę z 1715 r., basztę przy ul. Okrużni.

Po tych atrakcjach nasza grupa odwiedziła „Belę” — duży pawilon handlowy otwarty do godz. 20.00 nawet w niedzielę. Pobyt w nim zakończył się nie tylko oglądaniem.

Program dnia dobiegał końca. Wszyscy pełni wrażeń, szczęśliwi i zadowoleni kierowaliśmy się ku granicy. Przekroczenie granicy trwało krótko. Po drodze wysiadali niektórzy uczestnicy, pożegnaniom nie było końca. Przyjemna atmosfera trwała do końca. Program realizowany był idealnie, co do minuty, do ostatecznego powrotu.

W imprezie udział wzięło 39 osób. W ten sposób uzyskaliśmy jako OKK tyleż jego propagatorów i uczestników przyszłych wypraw. W imieniu uczestników przekazuję moc życzeń i sukcesów w przyszłym działaniu.

Danuta Konopacka

Wydawca: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 W-wa
Adres redakcji: Centralna Biblioteka PTTK im. K. Kulwiecia, ul. Podwale 23, 00-261 Warszawa tel. (0-22) 831-80-65,
fax (0-22) 826-25-05, e-mail:  cb@pttk.pl
webmaster@pttk.pl  
wykonanie: ViMEDIA
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Krystyna Włodek. Korekta: Ewa Stempniewicz 
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych teksów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.