POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
4/2001
ISSN 1642-0853

II Rajd Szlakami Umocnień 
Wału Pomorskiego


Po wieloletniej przerwie w dniach 15-17.06.2001 r. znów odbył się Rajd Szlakami Umocnień Wału Pomorskiego, w poprzednich latach organizowany pod nazwą Rajd Szlakami Zdobywców Wału Pomorskiego. 

Rajd odbył się dzięki niezbędnym funduszom Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie oraz Stowarzyszenia Samorządów Pojezierza Wałeckiego, Starostwa Powiatowego w Wałczu i urzędów miast i gmin: Wałcz, Człopa, Jastrowie, Mirosławiec, Tuczno, gminy wiejskiej Wałcz, a także Pomorskiego Wojskowego Oddziału PTTK Wałcz. W organizację i przebieg rajdu włączyły się urzędy gmin w Szydłowie, Wierzchowie Pomorskim, Urząd Miasta i Gminy w Wyrzysku oraz Komenda Hufca ZHP w Czaplinku. Życzliwie organizację rajdu wspierały nadleśnictwa z terenu Pojezierza Wałeckiego, przez które przebiegały trasy rajdu. Dzięki Andrzejowi Dobrowolskiemu wszystkie znakowane turystyczne szlaki piesze przebiegające przez teren rajdu zostały wcześniej odnowione. Drugi rok imprezie patronuje medialnie „Tygodnik Nowy” z Piły.
W tym roku rajd przebiegał na następujących trasach:

1. Trasa piesza z Człopy
W pierwszym dniu (15.06.2001 piątek) szlakiem zielonym przez Golin, Brzeźniak, Martew, a następnie szlakiem czerwonym do Tuczna. Razem ok. 18 km.
W dniu drugim (16.06.2001 sobota) szlakiem czerwonym z Tuczna do pozostałości po umocnieniach Wału Pomorskiego w Strzalinach (Góra Wisielcza), a dalej do Rutwicy i na „górkę magnetyczną” między Rutwicą a Strącznem. Dalej przejazd autokarami na Bukowinę koło Wałcza. Uczestnicy zwiedzali Ośrodek Przygotowań Olimpijskich, oglądali panoramę jeziora Raduń z mostu wiszącego nad jeziorem, a następnie udali się na Cmentarz Wojenny i dalej pieszo przez Wałcz na teren pozostałości umocnień zwanych „Czapką Hitlera”. Później szlakiem czerwonym byłym nasypem kolejowym, obok malowniczo położonych jezior Chmiel Duży i Chmiel Mały, zwanych „wojskowymi”, następnie drogą „czołgową” i ścieżką leśną do pozostałości bunkra za leśniczówką Wałcz. Dalej uczestników tej trasy przewieziono autokarami do stanicy harcerskiej Zdbice. Około stu uczestników tej trasy w drugim dniu przeszło odcinkami ok. 28 km.


2. Trasa piesza startująca z różnych punktów startowych
a) z Mirosławca drogami polnymi i leśnymi do Świerczyny 18 km,
b) z Sośnicy przez Lipie do Świerczyny drogami leśnymi 12 km,
c) z Wierzchowa przez Sośnicę niebieskim szlakiem do Świerczyny 16 km.

Na punktach startowych, o różnych godzinach grupy odprawiali Andrzej Dobrowolski (omawiał trasę i każdej drużynie wręczał ksero mapy z wyrysowaną trasą oraz szczegółowy opis trasy) oraz Wiesław Zielonka (omawiał regulamin punktacji drużyn, sprawdzał wyposażenie, wygląd zespołu, bezpieczeństwo). Po zakwaterowaniu w zespole szkół (materace podgumowane w sali gimnastycznej) i przygotowaniu posiłku, uczestnicy przy ognisku piekli kiełbaski, śpiewali i uczestniczyli w konkursach: na fraszkę, skecz, piosenkę o trasie. 
Drugi dzień to poranna niespodzianka: zmiana pogody (deszczyk) i częściowa zmiana planu. Zamiast strzelania po śniadaniu wychodzimy na trasę. Pierwsze drużyny wyruszyły o 8.50, a następne w kilkuminutowych odstępach. Początkowy odcinek trasy to szlak niebieski drogą asfaltową przy drobnym deszczyku. Pomalutku poprawia się pogoda, a trasa wchodzi w las. W Iłowcu koniec szlaku niebieskiego, a początek czarnego. Po przejściu nad rzeką Dobrzycą dalszy marsz duktami leśnymi i przerwa na posiłek przygotowywany w grupach rajdowych. 
Po przerwie, ok. pół godziny, dalej trasą leśną do szlaku czerwonego, a nim na tereny po byłych umocnieniach Wału Pomorskiego w okolicach jeziora Dobre. Po zwiedzaniu pozostałości umocnień czerwonym szlakiem do szosy Golce-Zdbice w rejonie Morzycy i dalej do Zdbic. Po przejściu przez Zdbice żółtym szlakiem grupy dotarły do stanicy harcerskiej na biwak w namiotach typu wojskowego z drewnianymi podłogami i podgumowanymi materacami. Trasa liczyła ok. 28 km, a przebyło ją ok. stu osób.

 

3. Trasa rowerowa
Dzieliła się na dwie podtrasy:
a) z Piły niebieskim szlakiem przez Płytnicę, Tarnówkę do Jastrowia. Następnego dnia do Ptuszy, wzdłuż Rurzycy do Szwecji i stanicy harcerskiej w Zdbicach,
b) z Jastrowia żółtym szlakiem pieszym do Grudnej, Podgajów, Borucina, Pniew i na nocleg do Jastrowia. 

Drugi dzień jak w pierwszej podtrasie. Na trzeciej trasie były 142 osoby. Byli uczestnicy m.in. ze Zgierza, Ozorkowa, Piły, Wałcza, Łodzi.
Wieczór w stanicy w Zdbicach upłynął w bardzo miłej atmosferze. Były konkursy strzelania z karabinku pneumatycznego, wiedzy turystyczno-krajoznawczej, wiedzy o Wale Pomorskim. Wysłuchano koncertu piosenki turystycznej grupy Wiesława Zielonki z Mirosławca, a wolny czas spędzano głównie na zawieraniu nowych znajomości i odpoczynku po bardzo ciekawych, ale i bardzo wyczerpujących trasach.
Dnia trzeciego (17.06.2001 niedziela) drużyny piesze wyruszyły szlakiem żółtym na „przesmyk śmierci” w rejon bunkrów między jeziorami Zdbiczno i Smolne. Turyści kolarze pojechali jeszcze dalej na czerwony szlak pieszy i wokół jeziora Zdbiczno przez Morzycę do parkingu przy skansenie na początku Zdbic od strony Golc.
Zakończenie rajdu zaczęło się o godzinie 11.30. Prezentowały się zespoły artystyczne z Węgier uczestniczące wcześniej w Ogólnopolskim Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych „Bukowińskie Spotkania” w Jastrowiu i Pile. Zwycięskim grupom, najaktywniejszym uczestnikom rajdu wręczone zostały puchary. Wypada tutaj wyróżnić z pierwszej trasy: „Słoneczną Gromadę”, „Włóczykijów”, „Wędrowców”, z drugiej trasy: „Pieguski”, „Ufiaki”, „Młode Wilki”, „Włóczykijów”, z trasy kolarskiej: „Szwadron” z najstarszym uczestnikiem, grupę z Gimnazjum nr 2 z Wałcza, grupę ze Zgierza.
W uroczystości zakończenia rajdu uczestniczyli m.in. starosta wałecki i samorządowcy gmin z terenu tras rajdowych. Dojechali również uczestnicy imprezy samochodowej z Nakielna. Razem w imprezie uczestniczyło ok. 400 osób. Chociaż było różnie, uczestnicy w większości stwierdzają, że impreza była bardzo udana i wielu z nich wróci w przyszłym roku na trzecią edycję Rajdu Szlakami Umocnień Wału Pomorskiego z zakończeniem w Mirosławcu.
Rajd nie byłby uważany za udany, gdyby nie tacy zapaleńcy, jak Jan Balcerzak — trasa kolarska, Andrzej Dobrowolski, Wiesław Zielonka, Jan Szczyglewski — trasy piesze. Największe słowa uznania należą się Zbigniewowi Maniczowi (sekretarzowi Pomorskiego Wojskowego Oddziału PTTK), który był kwatermistrzem rajdu. On i jego ekipa dwoili się i troili, aby wszystkich zadowolić. 
Chociaż trzeci rajd dopiero za rok, organizatorzy już myślą jak ułożyć trasy, noclegi i co poprawić w organizacji, aby cały trzeci rajd i jego zakończenie w Mirosławcu zakończyły się sukcesem.

Andrzej Dobrowolski

Wydawca: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 W-wa
Adres redakcji: Centralna Biblioteka PTTK im. K. Kulwiecia, ul. Podwale 23, 00-261 Warszawa tel. (0-22) 831-80-65,
fax (0-22) 826-25-05, e-mail:  cb@pttk.pl
webmaster@pttk.pl  
wykonanie: ViMEDIA
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Krystyna Włodek. Korekta: Ewa Stempniewicz 
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych teksów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.