![]() |
![]()
![]() ![]() ![]() ![]() |
||
Kwartalnik
4/2001 ISSN 1642-0853 |
|||
CZAK u podnóża Karpat
Także inne obiekty, zaproponowane uczestnikom do obejrzenia, wybrane zostały z pieczołowitą starannością, przy czym jedna trasa wiodła po Powiślu, druga — bezpośrednim podnóżem Karpat. Na pierwszej znalazły się m.in. takie obiekty, jak Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach, zamek w Dębnie z końca XV w., „muzeum” Jana Wnęka — pierwszego polskiego „lotnika”, w Odporyszewie. Leżący w Dołędze dwór szlachecki z XIX w. w swym oryginalnym wnętrzu eksponuje pamiątki walk niepodległościowych okresy zaborów. Swoistym ewenementem jest „Malowana Wieś”, czyli znane z plastycznych umiejętności swych mieszkańców Zalipie. Znajduje się tu zachowana, jak przed kilkudziesięciu laty, wyposażona chata, w której żyła i tworzyła Felicja Curysłowa — protoplastka tych niecodziennych plastyczek. Ostatnim etapem na tej trasie było Muzeum Judaistyczne w Dąbrowie Tarnowskiej. W swej atrakcyjności zwiedzanie podnóża Karpat nie ustępowało niczym Powiślu. Jako pierwszy punkt w programie wyznaczony został wspaniały zamek Kmitów w Nowym Wiśniczu. Ta imponująca rozmiarami budowla wzniesiona została w pierwszej poł. XVI w. Dzięki trwającej od kilku lat gruntownej renowacji obiekt ten ogromnie zyskuje na atrakcyjności. Nie mają tego szczęścia ruiny zamku Lelewitów (XIV w.), które wznoszą się koło Melsztyna. To stąd pochodził rycerz znakomity Spytko. Podczas wizyty w Dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej specjalnie dla uczestników CZAK-u zagrał wirtuoz skrzypiec Wadim Brodski. Dużych emocji dostarczyło Skamieniałe Miasto koło Ciężkowic. Rezerwat, obejmujący bardzo licznie skupione tu piaskowcowe ostańce, zadziwia różnorodnością ich form. Mimo napiętego programu imprezy, oficjalnie otwartej w gmachu Urzędu Wojewódzkiego, nie zabrakło seminarium krajoznawczego o regionie i rozrywki. To wieczór w stadninie, przy piwie i kiełbaskach, muzyce zespołu cygańskiego i własnych śpiewach. Amatorzy konnego siodła mogli się na nim przejechać, a wygodnych po okolicy woziła bryczka i prawdziwy wóz cygański. Na inny wieczór zaplanowano koncert organowy w tarnowskiej katedrze. Miłym akcentem kończącym tegoroczny CZAK było ognisko na podwórzu zamku w Dębnie. Dodać warto, iż liczba uczestników sięgnęła 260 z kilkudziesięciu oddziałów PTTK. Sobiesław Mazurski |
|||
|