POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
4/2001
ISSN 1642-0853

Z teki protokołów 
Oddziału „Beskid” - TT - PTT - PTTK 
w Nowym Sączu


Latem br. ukazała się w Nowym Sączu książka autorstwa Waldemara Nadolskiego pt. „Towarzystwo Turystyczne Beskid Oddział Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Nowym Sączu w latach 1906-1950”. Wydawcą tej książki jest Polskie Towarzystwo Tatrzańskie Oddział Beskid w Nowym Sączu im. prof. Feliksa Rapfa. Można by gratulować autorowi, bo każda pozycja wydawnicza mówiąca o ciekawej historii znajduje swoje miejsce i jest z radością witana przez czytelnika, gdyby Pan Waldemar był uprzejmy bezstronnie i obiektywnie przedstawić dzieje Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, dotyczące połączenia w roku 1950 z Polskim Towarzystwem Krajoznawczym. Tak autor, jak i wydawca w swoim słowie nie pozostawiają czytelnikowi możliwości wyciągnięcia własnych wniosków. Narzucają subiektywne, niestety nie do końca prawdziwe, opinie na temat połączenia tych dwóch Towarzystw. Nie chcą przyjąć do wiadomości, że to właśnie PTTK jest w pełni kontynuatorem całej spuścizny obu Towarzystw, że właśnie działacze Oddziału PTT Beskid na czele z prof. Feliksem Rapfem dążyli daleko przed wojną do połączenia PTT z PTKraj.

Jubileusz 95-lecia obchodzony przez Oddział PTTK Beskid w Nowy Sączu w br. to cała ciągłość istnienia i działania tego szacownego oddziału od roku 1906 do 2001. Stwierdzenie przez wydawcę, cyt.: ,,Do końca lat 80 nie było w Polsce organizacji, która by w swoim statucie nawiązywała do tradycji PTT” jest w stosunku do PTTK, a przede wszystkim działaczy tego Towarzystwa, daleko nie na miejscu. Wielu z nich opisuje autor w swojej książce, a oni to właśnie stanowili czołowy aktyw Oddziału PTTK Beskid w Nowym Sączu po roku 1950: Kazimierz Dagnan, Stefan Krajewski, Ludwik Pudło, Jerzy Mroczkowski, Franciszek Czuchra — niestety nie ma już ich między nami. Żyją i najlepiej pamiętają do dziś — Witold Tokarski, uhonorowany przez ostatni Krajowy Zjazd PTTK tytułem Honorowego Członka PTTK i Mieczysław Bogaczy, który z rąk prezesa ZG PTTK Janusza Zdebskiego odebrał Medal 50-lecia PTTK.

Nie moim celem jest prowadzenie polemiki, ale chciałam zadać pytanie autorowi książki, czy nie było po roku 1950 szlaków turystycznych na terenie Beskidu Sądeckiego? Czy nie budowano i odbudowywano schronisk? Czy nie szkolono kadry turystycznej, w tym przewodnickiej? Czy nie pracowano z młodzieżą itp.? Czy te wszystkie idee, które realizuje PTTK Oddział „Beskid” w Nowym Sączu, nie są kontynuacją idei PTT sprzed 1950 r.

Mam nadzieję, że czytelnik sam odpowie sobie na to pytanie.

Chciałam teraz autorowi i czytelnikowi przedstawić na podstawie dokumentów — protokołów z posiedzeń Zarządu Oddziału Beskid w Nowym Sączu od roku 1906 do 2001, a więc od Towarzystwa Beskid — dalej TT, dalej PTT i dalej PTTK prawdziwe fakty mówiące o połączeniu PTT z PTK.

Zjazd Zjednoczeniowy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, który odbył się w grudniu 1950 r., był konsekwencją wielu prób i starań aktywu turystycznego jeszcze daleko przed wojną. Autor w rozdziale III swojej książki, opisującym lata 1919-

-39, omawia pierwsze próby stworzenia Związku Towarzystw Turystycznych i podjętych w roku 1919 działaniach. Cytuję akapit tego rozdziału: „W czasie dyskusji nad utworzeniem Związku Towarzystw Turystycznych delegaci Beskidu byli zdania: Powinien być w Polsce tylko jeden wielki związek turystyczny, wszelkie zaś dotychczas istniejące lub mające powstać towarzystwa powinny być tylko jego oddziałami”.

Po niespełna 20 latach od tych prób członkowie Oddziału Lwowskiego PTT w lutym 1933 r. zwrócili się do Zarządu Głównego Towarzystwa o przemianowanie PTT na Towarzystwo Ogólno-Turystyczne. Wiedzieli dobrze, że rozwój PTT i realizacja jego idei jest możliwa tylko poprzez rozszerzenie działania.

W roku 1936 na Zjeździe Delegatów PTT w Krakowie Oddział Lwowski wysunął wniosek o połączenie PTT i PTK w „jeden wielki związek”. W zjeździe tym z ramienia Oddziału PTT Beskid brali udział jako delegaci koledzy Rapf i Denkiewicz. Wtedy połączenie uznano za niemożliwe. Powołano jednak osobną komisję do rozpatrzenia sprawy połączenia obu Towarzystw.

Na posiedzeniu Zarządu Głównego PTT w dniu 28 lutego 1937 r. przedstawiono wypracowane przez komisję wnioski. Połączenie w dalszym ciągu uznano za niemożliwe. Działacze Oddziału Lwowskiego PTT, popierani przez Oddział Beskid w Nowym Sączu, doprowadzają na Zjeździe Delegatów Zarządu Głównego PTT w Katowicach w maju 1937 r. do głosowania nad wnioskiem połączenia PTT i PTKraj. w jedno Towarzystwo „o wspólnych dążeniach i celach”. 57 delegatów było za wnioskiem, a 87 przeciw.

Wyciągnięte z dokumentów fakty świadczą wyraźnie, że powstanie Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego było realizacją dążeń wielkich poprzedników. Powróćmy jednak do faktów.

Okres II wojny światowej przerywa działania Towarzystwa. Po reaktywowaniu działalności Oddziału Beskid PTT w Nowym Sączu powraca jak bumerang sprawa połączenia PTT i PTK. Nie ma już niestety Oddziału Lwowskiego, na placu boju pozostaje Oddział Beskid PTT w Nowym Sączu, który na swoim posiedzeniu w dniu 22 kwietnia 1949 r. podejmuje jednogłośnie uchwałę o skierowanie na Zjazd Delegatów Zarządu Głównego PTT wniosku o połączenie PTT i PTK. Wniosek ten zostaje przesłany do wszystkich oddziałów Towarzystwa. Dwa dni przed Zjazdem Zarządu Głównego PTT, tj. w dniu 13 maja 1949 r., na posiedzeniu swym Zarząd Oddziału Beskid PTT w Nowym Sączu dla umocowania i przeforsowania wniosku o połączenie obu Towarzystw postanawia użyć argumentu — „przerostu administracyjnego i ciężkości aparatu Zarządu Głównego PTT”.

Na Zjeździe Delegatów w dniu 15 maja 1949 r. w Zakopanem obok wniosku Oddziału Beskid znalazł się taki sam wniosek samego Zarządu Głównego o połączeniu obu Towarzystw. Sprawa połączenia wreszcie nabiera realnych kształtów. Zjazd ustalił 30 października 1949 r. dniem ukończenia przygotowań do akcji połączeniowej. Jak dalece ważna to była sprawa dla działaczy Oddziału Beskid, niech świadczy fakt, że zaniepokojeni opieszałością Zarządu Głównego PTT

w działaniu, na posiedzeniu w dniu 7 października 1949 r. wystosowali do Zarządu Głównego pismo, w którym domagali się fuzji obu Towarzystw.

Przed Zjazdem Zjednoczeniowym przygotowany był terminarz działań: odbycie w oddziałach PTT walnych zgromadzeń do dnia 15 października 1950 r., sporządzenie inwentarza oddziałów do dnia 25 października 1950 r.

XXXIII Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie członków

Oddziału „Beskid” w Nowym Sączu odbyło się w dniu 21 października 1950 r. o godz. 10.30 w lokalu własnym Towarzystwa i jednogłośnie podjęta została uchwała następującej treści:

„1. zjednoczyć ruch PTT i PTKraj. przez stworzenie jednego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego

2. rozwiązać Oddział Beskid PTT w Nowym Sączu z dniem 25 XI 1950 r. i cały majątek (aktywa i pasywa) Oddziału przeznaczyć na rzecz Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego jako całości

3. zobowiązać członków dotychczasowego Zarządu PTT w charakterze likwidatorów do dalszego prowadzenia agend Oddziału, do czasu przejęcia ich przez Władze nowego zjednoczonego Towarzystwa”.

Po podjęciu powyższej uchwały wyraźnie zaznaczono, że jako likwidację oddziału należy rozumieć tylko formalną likwidację, konieczną ze względów prawnych — a nie faktyczną, gdyż w treści swej i faktycznie oddział będzie nadal istniał jedynie pod inną nazwą i o rozszerzonym zakresie działania.

Jak odbierane było łączenie tych dwóch Towarzystw przez niekwestionowany autorytet, jakim był i jest prof. Feliks Rapf, niech świadczą jego słowa, które wypowiedział w dniu 4 lutego 1950 r., otrzymując godność Honorowego Członka Oddziału Beskid PTT w Nowym Sączu: „Do głębi wzruszonym głosem Jubilat podziękował za złożony mu dowód czci i przywiązania oraz za wręczony dyplom... Umiłowanie gór, które niezatarte piętno wywarło na Jego życiu — dało Mu wiele życiowych wartości..., pragnął, by Jego śladami szło coraz więcej entuzjastów gór i miłośników przyrody, ...że teraz dopiero spełnić się mogą Jego marzenia, o których śnił i o które walczył, by cała Polska jak długa i szeroka poznała nieprzemijające wartości umiłowania gór”.

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, przejmując w roku 1950 całą spuściznę i dorobek Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, realizuje po dzień dzisiejszy idee obu Towarzystw.

Cecylia Serwin

Wydawca: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 W-wa
Adres redakcji: Centralna Biblioteka PTTK im. K. Kulwiecia, ul. Podwale 23, 00-261 Warszawa tel. (0-22) 831-80-65,
fax (0-22) 826-25-05, e-mail:  cb@pttk.pl
webmaster@pttk.pl  
wykonanie: ViMEDIA
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Krystyna Włodek. Korekta: Ewa Stempniewicz 
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych teksów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.