PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik 1-2 (18-19)/2005
ISSN 1642-0853

Działalność PTTK wśród młodzieży na rzecz kształtowania tożsamości narodowej

Było to na zjeździe Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Golubiu-Dobrzyniu. W pięknej renesansowej sali zamku nad Drwęcą, wśród większości osób dojrzałych lub wręcz starych na otwarcie obrad zabrzmiał głos małej, chyba dziewięcioletniej dziewczynki: Kto Ty jesteś? - Polak Mały. Jaki znak Twój? - Orzeł Biały. Gdzie ty mieszkasz? - Między swemi. W jakim kraju? - W polskiej ziemi. Dalej brzmiały kolejne słowa Katechizmu polskiego dziecka Władysława Bełzy. Potem była chwila ciszy i wreszcie oklaski jako wyraz aprobaty zebranych turystów krajoznawców dla przesłania z lat, kiedy wiersze i pieśni kształtowały poczucie polskiej tożsamości narodowej. W Wielkopolsce, gdzie na początku XX w. przeciwko germanizacji protestowały dzieci we Wrześni i gdzie toczyło się jedyne zwycięskie powstanie - powstanie wielkopolskie, przypomnieć trzeba jeszcze Rotę ze słowami urodzonej w Suwałkach Marii Konopnickiej i muzyką Warmiaka, Feliksa Nowowiejskiego. W Wielkopolsce rzeczywiście twierdzą stał się każdy próg.


Zaraz jednak pojawia się refleksja czy tożsamość narodowa to jedynie przeszłość? Może, używając kategorii czasu, ta prawdziwie budowana tożsamość, w tym narodowa, obejmuje zarówno czas przeszły, jak teraźniejszy i przyszły? Przywykliśmy, podobnie jak zapisał to Leszek Kołakowski, ujmować tożsamość narodową jako syndrom pięciu składników1 , z których jednakszczególnie akcentujemy pamięć historyczną. W działalności Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego i jego poprzedników, a więc Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, szacunek dla tradycji narodowej ma szczególne znaczenie.

W kręgu tradycji i spraw zasadniczych

W pierwszym statucie Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego z roku 1873 wśród zadań statutowych ujęto zachęcanie do zwiedzania Karpat, Tatr i Pienin. Wybitny działacz drugiego z towarzystw, z których połączenia powstało Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, a więc Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, Artur Górski podkreślił w jubileuszowej wydanej z okazji 20-lecia "Ziemi" znaczenie ojczystej ziemi, ojczystego krajobrazu:

O ziemi rodzinnej można by powiedzieć, że jest pewnym stanem świadomości. Z poznaniem ziemi rośnie przywiązanie do niej, a z przywiązaniem idzie siła do działania. Ale trzeba objąć tę ziemię ramionami swemi, jak ją obejmuje człowiek z ludu, kiedy pada krzyżem na podłogę wiejskiego kościoła, trzeba ją schodzić stopami, przepłynąć łodzią, przedeptać po drogach i bezdrożach, trzeba długo wsłuchiwać się w jej nową duszę, odgadnąć jej duszę. Potęga rodzimości głęboka i niezdolna łączy się z widokiem piękna naszej i obejmuje ramionami dwoma. Siła tego zespolenia leży u podstaw wszelkiego patriotyzmu. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, ile znaczy w uczuciach naszych ten element krasy, niekiedy jakiś szczegół odkrywa siłę tego działania. Kiedy Węgrzy kwestionowali nam Morskie Oko, gazda zakopiański Wawrytko, ślepy na skutek wybuchu naboju w kamieniołomach, kazał się w dzień sądu w tej sprawie zaprowadzić do tego jeziora i tam padł na ziemię, garnął ją rękami, oblewał łzami. Zabierano mu "jego" Morskie Oko. Była to własność, na której treść składało się tylko piękno. Nie można obniżać ziemi jedynie do pożytku, tak samo jak nie można tego uczynić z człowiekiem. Oto istota ideologii krajoznawczej.

Cytat ten mocno zaznacza emocjonalny aspekt krajoznawstwa. Podkreślali to także inni twórcy Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego - nazywanego nie bez racji wówczas, kiedy Polska jako państwo nie istniała - Ministerstwem Polskości. Mikołaj Wisznicki mówił wprost, że krajoznawca poszukuje Polski sercem. Warstwa emocjonalna w sferze pamięci historycznej ma znaczenie ogromne, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. To ważna teza, pięknie doceniana w działalności Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: Kształtowania poprzez pamięć historyczną i poprzez płaszczyznę emocji rozumienia istoty tożsamości narodowej oraz potrzeby jej kształtowania.

Druga teza jest tylko z pozoru oczywista. Chodzi nie tylko o przyszłość. Kołakowski podkreśla, że Zarówno jednostka, jak naród są zorientowane na przyszłość, niepokoją się o to, co może się im przydarzyć, starają się utwierdzić swój byt i zabezpieczyć przed ewentualnymi przeciwnościami losu, myślą w kategoriach jutrzejszych interesów. Chodzi nie tylko o nieprzeciwstawianie przeszłości i przyszłości. Chodzi o tę łączność przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, która tak pięknie zaznaczyła się w 1928 r. w Poznaniu w czasie historycznej Powszechnej Wystawy Krajowej. Ukazywano tradycje i współczesność, a jednocześnie wybiegano myślą w przyszłość. Nie przypadkiem wystawie towarzyszył pierwszy Kongres Krajoznawstwa. Na ostatnim z kongresów, który obradował w 2000 r. w Gnieźnie wprost określono jego temat Krajoznawstwo źródłem tożsamości narodowej.

Trzecia teza wstępu w świetle nauczania Jana Pawła II stała się dla wszystkich oczywistością. Parafrazując słowa Ojca Świętego, dotyczy ona nie ducha ziemi w ogóle, a tej ziemi geograficznie skoncentrowanej w dorzeczach Wisły i Odry na przestrzeni od wysokich alpejskich Tatr po bursztynowe wybrzeże Bałtyku. Ojciec Święty jako poeta ujął to tak:

Pragnę opisać mój Kościół, który się związał z moją ziemią...
Aby wszystko, co na niej związane, było zawiązane w niebie...
Ziemia polska przebiega w zieleniach, jesieniach i śniegach.
Chłonie ją pieszy wędrowiec - z krańca do krańca trudno przejść.
I ptak nie przeleci tak łatwo, lecz samolot w godzinę pochłonie tę przestrzeń
- Ojczyznę zamknie w swój kwadrat.

Ojczysty krajobraz, skarby przyrody nieożywionej i ożywionej, skarby kultury materialnej i niematerialnej w sferze duchowej stanowią jeden z podstawowych wyznaczników kształtowania tożsamości narodowej.

Czwarta teza odnosi się do antropocentrycznej koncepcji kultury, w której mądrze utożsamiane "ja" pozwala na budowanie silnego i rozwijającego się "my", wpływającego z kolei na odnajdywanie poprzez jednostkę siły i radości jutra. Na tyle mocnej, że zezwalającej na mądrą otwartość wobec innych kultur, ba wspólne budowanie nowych wartości w szerszych ponadnarodowych wymiarach.

Piąta teza odnosi się do uprawnienia wielorakości sposobów wyrażania tożsamości narodowej. Ze wzruszeniem stajemy na polach bitewnych w miejscach chwały polskiego oręża, w miejscach męczeństwa Polaków. Potrafimy się fascynować polską muzyką, plastyką, literaturą i filmem. Nie budzi w nas wątpliwości stwierdzenie o tym, że właśnie sfery walki i twórczości są treścią i jednocześnie swoistą emanacją naszej tożsamości narodowej. Za mniej uprawnione do tej roli uznajemy zwyczaje, kultywowanie narodowych tradycji dnia codziennego. Za jeszcze mniej uprawnioną do tej roli uważamy tak bliską Wielkopolanom sferę pracy. Tak jakbyśmy tylko prawdę wierszy Norwida odnosili do samego jej wyrażania. Jest taki piękny wiersz Cypriana Kamila Norwida o pracy, mówiący o jej prawdzie i owocach. Warto o nim nie zapominać.

Szósta teza, która w zasadzie mogłaby być pierwszą, to ta - nie można mówić o tożsamości narodowej, jeśli nie pojmujemy istoty człowieczeństwa, istoty tożsamości ludzkiej. W bolesnych, ale jednocześnie pogodnych dniach po śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II Halina Bortnowska - która uczestniczyła z Karolem Wojtyłą, między innymi w tym spływie kajakowym, który przerwał, aby odebrać wiadomość o swojej nominacji biskupiej - pięknie przypomniała jedno zdarzenie. Otóż w rozmowach i w dyskusjach z późniejszym Ojcem Świętym Janem Pawłem II dyskutowano o innym tekście Cypriana Kamila Norwida. W 1862 r. w liście do Michaliny z Dziekańskich Zaleskiej Norwid napisał: Gdyby Ojczyzna nasza była tak dzielnym społeczeństwem we wszystkich człowieka obowiązkach, jak znakomitym jest narodem we wszelkich Polaka poczuciach, tedy bylibyśmy na nogach dwóch, osoby całe i poważne - monumentalnie znamienite. Ale tak, jak dziś jest, to Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł - i jesteśmy karykatury, i jesteśmy tragiczna nicość i śmiech olbrzymi... Słońce nad Polakiem wstawa, ale zasłania swe oczy nad człowiekiem.2

Ten zapis stał się podstawą debaty o sensie i treści polskości. Dla Jana Pawła II rozmowy w czasie biwaków stanowiących ważną część wędrówek góralskich i kajakowych były ważne. Mam prawo sądzić, że miejsca wtopione w urzekający polski krajobraz stanowiły istotny element tej wielkiej rozmowy i refleksji.

Patriotyczne przesłania rozwoju turystyki

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze z założenia w całości stanowi ogniwo kształtowania tożsamości narodowej. Tłumaczy to sama nazwa. Jest Polskie, a więc narodowe w treści. Towarzystwo, a więc zespoleniem ludzi otwartych na wartości i na innych ludzi. Turystyczne - bo lubiących smakować przygodę, którą ofiaruje wędrówka. Krajoznawcze - bo ciągle jesteśmy zakochani w ojczystej ziemi i ciągle łakomi poznawania jej wielorakich skarbów. Z takiego rozumienia istoty Towarzystwa wynika jego program. Pięknie nawiązuje do tradycji, ale też nieustannie jest wzbogacany.

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze ze swej istoty stanowi zaproszenie do wybranego przez nas sposobu życia, w którym świadoma wędrówka pozwala na samokreację, na odkrywanie wartości, a jednocześnie niesie ze sobą radość, buduje siłę fizyczną i psychiczną. Ten PTTK-owski sposób życia zespala z Ojczystym krajobrazem, uczy rozumienia jedności i różnorodności regionów Polski, wzbudza poczucie powinności ochrony skarbów przyrody i kultury, pomaga budować więzi przyjaźni i koleżeństwa. Rzecz jasna, że owo samowychowawcze przesłanie ma szczególne odniesienie do młodzieży. Zawsze musi być początek owej samokreacji. Odnosi się to do odkrywania surowego piękna gór, miękkiego uroku szlaków wodnych, pachnących żywicą i zbożem wędrowania przez lasy i pola, fascynacji zabytkami, zadumą nad znaczącymi reliktami naszej przeszłości. Nasze Towarzystwo nie tylko do tego zachęca, podobnie jak i zachęca do dalszej kontynuacji owego odkrywania siebie i Polski. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze umieszcza owo poznawanie, budzące się uczucie i powinności w hierarchii ważności. Jest to zgodne z wypracowaną jeszcze w Polskim Towarzystwie Krajoznawczym triadą imperatyw: poznaj - pokochaj - służ. Odniesieniem owego moralnego nakazu jest Polska.

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze skupiało i skupia w swoim kręgu ogromne rzesze ludzi młodych. Największą zasługą Towarzystwa jest to, że zapisało w życiorysach setek tysięcy osób treści wynikające z owej triady.

Towarzystwo jest postrzegane jako główny animator i organizator turystyki kwalifikowanej w Polsce. W minionej kadencji (2001-2004) w, statystycznie rzecz ujmując, ponad 100 tys. imprez turystyki kwalifikowanej uczestniczyło blisko 3 miliony osób, w tym blisko 70% to była młodzież. Odkrywali dla siebie szlaki w polskich górach, zdobywali szczyty, przemierzali kajakami i jachtami jeziora i rzeki, wędrowali pieszo z plecakiem, między innymi po gospodarnej i historycznie ciekawej Wielkopolsce, po puszczach, lasach i polach. Co roku zdobywali odznaki turystyczne z najbardziej nobilitującą, istniejącą od 70 lat, Górską Odznaką Turystyczną PTTK. Cały program rozwijania turystyki kwalifikowanej ma dwa odniesienia. Jednym są sami uczestnicy; kształcący w sobie zwycięstwo nad słabościami, odnajdujący nowe miejsca lub nowe ich znaczenia. Drugim jest Polska; jako wielki, zróżnicowany obszar ich penetracji.

Realizując program krajoznawczy

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze kultywuje również tradycje organizowania wycieczek krajoznawczych. Zapoczątkowane w 1907 r. przez Polskie Towarzystwo Krajoznawcze wycieczki krajoznawcze, jako metoda poznawania ojczystej ziemi, zostały przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze wzbogacone o system zdobywania stukilkudziesięciu regionalnych odznak krajoznawczo-turystycznych potwierdzających dobre poznanie konkretnego regionu Polski. Polska bowiem, zgodnie z tym, o czym pisał w dwudziestoleciu międzywojennym wybitny krajoznawca Aleksander Patkowski, to serdeczna suma różnych regionów. Każda taka zdobyta odznaka regionalna to perła w turystyczno-krajoznawczej koronie poznawania Polski.

Podobnie jak w zdobywaniu regionalnych odznak, młodzież stanowi najliczniejszą grupę osób zdobywających odznaki krajoznawcze. Podstawę jej zdobywania stanowi, opracowany pod kierownictwem Włodzimierza Łęckiego, Kanon Krajoznawczy Polski.

W "Kanonie..." ujęto najciekawsze, najbardziej charakterystyczne dla kraju, jak i poszczególnych regionów, obiekty krajoznawcze (…). Spis obiektów od tego czasu stał się rzeczywiście Kanonem - normą zawierającą najważniejsze, najciekawsze, czyli inaczej mówiąc - główne obiekty krajoznawcze kraju. (…). Łącznie opisano ponad 600 obiektów znajdujących się w 390 miejscowościach i 23 parkach narodowych.3

Bezpośrednie poznawanie opisanych w Kanonie... obiektów rozszerzyło i wzbogaciło programy wycieczek krajoznawczych. W organizowanych przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze takich wycieczkach bierze udział corocznie 1,5 mln osób, w tym 80% to młodzież szkolna.

W szkole i wśród uczniów

Ośrodkami samodzielnego udziału młodzieży szkolnej w wędrówkach są Szkolne Kluby Turystyczno-Krajoznawcze PTTK działające w ponad 1200 szkołach w Polsce.

Rozwijają się one dzięki nauczycielom - pasjonatom, którzy podjęli, stworzone przez wybitnego uczonego prof. Kazimierza Denka, przesłanie bycia Nauczycielami Kraju Ojczystego. Dwa lata temu z inicjatywy PTTK Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu podjęło propozycję organizacji konkursu na najlepiej działające ogniwa turystyczno-krajoznawcze w szkołach. Sensem tej aktywności jest właśnie kształtowanie tożsamości narodowej przez wycieczki, rajdy, złazy, spływy i rejsy.

W działalności PTTK cały system działania szkolnych ogniw zostaje zespolony w - trwającym od ponad trzydziestu lat - Ogólnopolskim Młodzieżowym Turnieju Turystyczno-Krajoznawczym (OMTTK). Polega on na konkursowym sprawdzianie umiejętności z zakresu imprez na orientację, samarytanki, rowerowego toru przeszkód, naprawy roweru, wiedzy krajoznawczej i fotograficznej. Ważnym elementem konkursowej części turnieju jest ocena zdobycia odznak turystycznych i krajoznawczych. Znamienne, że organizacja finałów wojewódzkich i ogólnopolskich OMTTK zawsze jest powiązana z promocją miejscowości - organizatora tych finałów. Wzbogaca to walory programowe turnieju.

Szczególne znaczenie w rozwijaniu patriotycznego krajoznawstwa przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze ma prowadzony od 11 lat wspólnie z redakcją "Poznaj swój kraj" Ogólnopolski Młodzieżowy Konkurs Krajoznawczy "Poznajemy Ojcowiznę". Corocznie tysiące młodych osób, indywidualnie lub zbiorowo, przygotowuje autorskie, niezwykle wartościowe opracowania. Zgodnie z regulaminem dotyczą one takich tematów, jak:

  1. Nasza szkoła i drogi rozwoju SKKT PTTK w mojej szkole.
  2. Mój dom rodzinny, moja miejscowość, położenie, krajobraz, stan środowiska.
  3. Historia mojej Ojcowizny, obiekty zabytkowe.
  4. Zasłużeni ludzie mojej miejscowości.
  5. Moje najciekawsze ścieżki krajoznawcze.

Wiele z tych opracowań spowodowało widoczne dochodzenie do własnej tożsamości, umożliwiło poznanie historii rodziny, domu, wsi, ulicy. Dla uczestników konkurs jest wyjątkową szansą podjęcia pracy autorskiej, w czasie której, używając języka Aleksandra Kamińskiego, przechodzą z pozycji wychowanków do roli wychowawców. W promowaniu rodzinnej ziemi stają się w środowiskach rówieśniczych ośrodkami kultury krajoznawczej i kształtowania polskości.

Jako przewodniczący jury tego konkursu od samego jego zarania odkrywałem w trakcie lektury lub oglądu prac filmowych i multimedialnych, że spora z nich część to prace pierwszej generacji, że oprócz rzetelnego poziomu prace emanują miłością do szeroko rozumianej Ojcowizny. Przez 11 lat ponad 50 tys. osób podjęło ten trud, owocny dla nich, ich regionu i Polski. Corocznie finały są okazją dla uczestniczących w nich osób dobrego poznania regionu, w którym te finały się odbywają.

We wspomnianym w części wstępnej Golubiu-Dobrzyniu - słynącego z odnowienia w świetle tradycji turniejów rycerskich - odbywa się od 25 lat inny turniej, o jeszcze większym przesłaniu patriotycznym. Są to centralne finały Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego PTTK dla młodzieży szkolnej. Biorą w nich udział najlepsi w eliminacji wojewódzkich szkół średnich. W województwie podkarpackim, na przykład, eliminacje obejmują ponad tysiąc osób. Istotą tego konkursu jest nie tylko kultywowanie języka polskiego, ukazywanie jego piękna, ale także, a może przede wszystkim, prezentowanie barwną, soczystą polszczyzną piękna polskiego krajobrazu, przyrody i kultury. I znowu przez lata dziesiątki tysięcy osób potraktowały program turnieju jak własny. Od 20 lat odbywają się w Legnicy Centralne Finały Ogólnopolskiego Konkursu Krajoznawczego dzieci. Cały trud konkursu spoczywa na Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym, a szczególny na oddziałach PTTK w Golubiu-Dobrzyniu i w Legnicy.

Skuteczność i zasięg działania Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w całej jego sferze działalności, a więc i w kształtowaniu tożsamości narodowej, zależy przede wszystkim od kompetencji, zaangażowania i kultury kadr PTTK. To jest największy atut Towarzystwa. Dzięki tysiącom działaczy PTTK, pracującym zgodnie z dewizą Polsce służyliśmy i służyć będziemy, tworzy się tysiące imprez, oprowadza po Polsce, pisze i wydaje corocznie setki wartościowych wydawnictw. Co ważne, przewodnicy turystyki krajoznawczej, instruktorzy krajoznawstwa, przewodnicy turystyczni, nauczyciele, opiekunowie SKKT PTTK czynią to z dużymi umiejętnościami i świadomością, że pomagają młodym ludziom kształtować siebie samych. Świetna, wyniesiona z osobistych wędrówek, znajomość regionów Polski i szczególnie różnych obiektów krajoznawczych pozwala nieustannie prowadzić ciekawą lekcję wychowania patriotycznego na podstawie znakomitego podręcznika, któremu na imię POLSKA.

To właśnie działaczom rozumiejącym tę prawdę zawdzięczamy ustawiczne przypominanie o takich wspaniałych kartach z naszych dziejów, jak te, które przedstawiono w niedocenianym serialu "Najdłuższa wojna współczesnej Europy" i te, które łączą się ze zwycięskim powstaniem wielkopolskim. Dzięki temu dokonuje się w sferze intelektualno-psychicznej zakorzenianie w ojcowiźnie, w regionie, w Polsce. Istotnym elementem całej metodyki prac Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego jest właśnie dążenie do kształtowania samokreacji oraz wiązania z głęboko rozumianą i odczuwaną polskością. Towarzystwo ma ambicję rozbudzania nie egzaltowanej, a mądrej miłości Polski wyrastającej z dobrego jej poznania, rozumienia jej potrzeb i świadomości budowania horyzontalnych - obliczonych na dziesięciolecia - programów, jej wszechstronnego rozwoju. Stąd Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze traktuje siebie jako partnera samorządów. Uważa, że właśnie jego miejsce jest w tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego, którego najpełniejszym wyrazem jest samorządność i samorządy terytorialne. Stąd liczymy, że wójtowie, burmistrze i prezydenci będą dalej traktowali Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze jako ważnego partnera, którego misja jest zrozumiała i doceniona. Stąd tak nas cieszy zainteresowanie władz samorządowych szczególnie przedsięwzięciami odnoszącymi się do młodzieży. Cieszą inicjatywy budzenia społecznego zainteresowania i aprobaty dla takich działań, jak konkurs "Poznajemy Ojcowiznę", Konkursy Krasomówcze, Ogólnopolski Młodzieżowy Turniej Turystyczno-Krajoznawczy czy akcje zdobywania regionalnych odznak krajoznawczo-turystycznych.

Tytułem podsumowania

Działający wśród młodzieży mają wobec Wielkopolski wielki dług wdzięczności. Niegdyś właśnie z Wielkopolski wędrowały po Polsce wici, którymi były takie ważne dla Polski książki, jak Ziemia gromadzi prochy poznańskiego dziennikarza Józefa Kisielewskiego, a później książka poznaniaka prof. Zygmunta Wojciechowskiego Polska a Niemcy - dziesięć wieków zmagania. Współcześnie dzięki Wielkopolskim Publicystom Krajoznawczym zyskujemy nie tylko dziesiątki wartościowych książek, których przesłania daleko wykraczają poza problematykę turystyczno- -krajoznawczą. To tutaj pojawiają się specjalne serie prezentujące poszczególne Ziemie Wielkopolski. To tutaj, także z inicjatywy i pod redakcją Włodzimierza Łęckiego, powstała fundamentalna książka Wielkopolska - słownik krajoznawczy, wydana przez Wydawnictwo Kurpisz S.A.

Treści tych książek pozwalają młodym na rozumienie historii, na samookreślenie swojej narodowej tożsamości i prezentowanie postaw związanych z polską racją stanu. We współczesnej, integrującej się Europie takie postawy są cenne i potrzebne. Budowanie wspólnoty europejskiej oraz rozwój Polski i jej regionów musi się w ogromnej mierze opierać na ludziach świadomych tego skąd wyszli, czego pragną i co mogą wnieść dla regionu, Polski i Europy. Stąd implikacje pozornie tylko beztroskiego i radosnego wędrowania są ogromne. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze jest tego świadome. Wsparcie jego działań jest w tym sensie powinnością patriotyczną.

Andrzej Gordon
sekretarz generalny Zarządu Głównego PTTK

Tekst powyższy jest przedrukiem z "Przeglądu Wielkopolskiego", Rok Dziewiętnasty 2005 Nr 1 (67), Kultura/Historia/Ekorozwój/Turystyka

1 L. Kołakowski, O tożsamości zbiorowej. Tożsamość w czasach zmiany. Rozmowy w Castel Gandolfo, Kraków 1999 r.

2 C.K. Norwid, Gorzki to chleb jest polskość. Wybór myśli politycznych i społecznych. Kraków - Wrocław 1984, ss. 52-53

3 Kanon Krajoznawczy Polski, Wstęp Włodzimierza Łęckiego, Wydawnictwo PTTK "KRAJ", Warszawa 2005

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk.
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT