PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik 3-4 (16-17)/2004
ISSN 1642-0853

Głos w dyskusji "Porozmawiajmy o szlakach"

Korzystając z zaproszenia do dyskusji na temat szlaków turystycznych, wystosowanego przez Redaktora Naczelnego w numerze 2(15)/2004 "Gościńca PTTK", przedstawiam kilka swoich uwag.


Odnośnie szlaków pieszych całkowicie zgadzam się ze stwierdzeniem kolegi Konrada Bieleckiego, że trzeba dokonać przeglądu istniejącej sieci szlaków i zrezygnować ze zbędnych. Staje się to pilne z dwu względów. Pierwszy to sprawy finansowe - coraz mniej jest funduszy na utrzymywanie tak dużej liczby szlaków. Po drugie, znikają drogi polne albo przez komasowanie gruntów - wówczas na wielu z nich, jeśli się jeszcze ostały, pojawia się tablica z napisem: Teren prywatny, wstęp wzbroniony - albo przez asfaltowanie dotychczasowych dróg polnych. Ze względów zaś bezpieczeństwa i odpowiedzialności w razie wypadku należałoby unikać prowadzenia szlaków po szosach. Tu kojarzy mi się pewien odcinek Szlaku Kopernikowskiego wiodący wąską i krętą szosą - w takim przypadku o wypadek nietrudno i może się zdarzyć, że PTTK zostanie obarczone odpowiedzialnością za takie wytyczenie szlaku. Mamy już dobre mapy, one powinny wystarczać przeciętnemu turyście do wędrówki, nie muszą to być znaki. Natomiast na pewno trzeba utrzymać szlaki na terenach chronionych: w parkach narodowych, w parkach krajobrazowych i w rezerwatach, bo jeśli nie będzie szlaku, to tereny te mogą być niedostępne dla turysty. Należałoby więc przede wszystkim wyrzucić szlaki z szos!

To samo dotyczy szlaków rowerowych. Tymczasem tendencja w tym względzie jest odwrotna - wystarczy popatrzeć na ilustracje przy artykule na temat szlaków rowerowych: "lustracja szlaku" i "montaż tabliczek" - w tle widać szosę. Przed dwoma laty przedstawiono sylwetkę kolegi Zbigniewa Borońskiego jako Członka Honorowego PTTK, ilustracją była Jego postać przy znaku rowerowym szlaku prowadzonego szosą! Przecież wystarczy popatrzeć na statystyki wypadków drogowych, duży procent to rowerzyści. Bywa czasem wytłumaczeniem mały ruch na takiej szosie. Jest to sprawa względna - jechałem kiedyś latem na Wybrzeżu autobusem PKS po drodze, która poza sezonem niewątpliwie jest pusta, ale w tym przypadku był dość spory ruch z kierunku przeciwnego i autobus PKS przez około 1 km wlókł się za dwoma rowerzystami, ponieważ nie mógł ich wyprzedzić. Zgroza mnie ogarniała w tym roku, gdy na krętych bieszczadzkich szosach o sporym ruchu samochodów latem widziałem znaki szlaku rowerowego. Chciałoby się zaapelować: miejcie więcej wyobraźni! Do szlaków rowerowych mam więcej zastrzeżeń. Jedno z nich to: kto wymyślił tak skomplikowany znak? Koniarze znakują jedną tylko kropką i to wystarcza do oznakowania. Kolarze zapatrzyli się na znak drogowy - nie wiem, czy ktoś przyjrzał się załącznikowi do rozporządzenia w tym względzie. Taki znak to nie tylko symbol, ale też wiele szczegółowych wymiarów dotyczących, na przykład, promienia wygięcia kierownicy czy promienia zarysu siodełka. Drugie zastrzeżenie - należałoby wreszcie, podobnie jak drogi, poklasyfikować trasy rowerowe, by turysta mógł według znaku zorientować się, na jaką trasę się wybiera i czy posiadanym rowerem zdoła go pokonać. Uważam więc, że aktualnie stosowany znak powinien dotyczyć ścieżek rowerowych wykonanych zgodnie z kodeksem drogowym, czyli poza pasem ruchu samochodów i utwardzonych. Do szlaku terenowego powinno być inne oznakowanie, wówczas wybierający się na niego wiedziałby, że, na przykład, rowerem o wąskich oponach szlaku nie pokona. Jeszcze inne oznakowanie powinno być dla szlaków Euro-Velo, bo ile się orientuję, to tam są specjalne wymagania, dotyczące nie tylko utwardzenia, ale i spadków podłużnych i poprzecznych trasy.

Andrzej Stróżecki
Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk.
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT