PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
2 (15)/2004
ISSN 1642-0853

Głęboki oddech Zielonych Płuc Polski

Uzdrowisko w kresowym Supraślu

Tylko 15 km na wschód od Białegostoku, wśród sosnowych starodrzewi Puszczy Knyszyńskiej i jeszcze nad małą, ale malowniczą rzeką, dokładnie 502 lata temu powstało miasto Supraśl. Do niedawna Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej (utworzony w 1988 r.) był największy pośród sobie podobnych w Polsce. Jednak mało kto brał serio pomysł nadania praw uzdrowiska Supraślowi, choć pomysł na stację klimatyczną dla chorych na płuca przybierał postać w głowach tutejszych lekarzy powiatowych już ponad 85 lat temu, a w 1919 r. powstało pierwsze skromne sanatorium rehabilitacyjne.

Supraśl nad rzeką Supraślą

Oficjalnie Supraśl jest 45. uzdrowiskiem w Polsce, a trzecim w północno-wschodniej części kraju po Augustowie i Gołdapi, na obszarze Zielonych Płuc Polski. Status uzdrowiska o charakterze nizinno-klimatyczno-borowinowym nadano 28 grudnia 2001 r. (Dz. U. Nr 1 z 8 stycznia 2002 r). Niezależnie od danych historycznych o zaletach klimatycznych tego regionu w ostatnich 15 latach przeprowadzono specjalistyczne badania w celu potwierdzenia walorów uzdrowiskowych Supraśla i okolic. Badania mikroklimatu potwierdziły, że Puszcza Knyszyńska dodatnio wpływa na układ oddechowy i układ krążenia. Rada Miasta uchwaliła 10 lutego 2002 r. apel, zobowiązanie, deklarację i utworzono Społeczną Radę Programową Uzdrowiska, złożoną z przedstawicieli samorządu i organizacji obywatelskich działających na terenie miasta i gminy Supraśl. Zobowiązały się one do rozwijania samorządnych inicjatyw na rzecz uzdrowiska.

Supraśl to miasto liczące niespełna 5 tys. mieszkańców, z trzech stron otoczone lasami Puszczy Knyszyńskiej, porastającymi słabe gleby, a tereny nie zalesione zagospodarowane przez rolników nie dają obfitych plonów. Charakterystyczne dla okolic miasta są liczne niewielkie rzeki, tworzące rozgałęzioną zlewnię Narwi. Najdłuższa jest kręta Supraśl (niespełna 100 km nurtu) oraz Sokołda (80 km), Płoska i Czarna (po prawie 30 km), a najbardziej wydajne dla rolników są towarzyszące im łąki kośne i pastwiska. Cennym materiałem leczniczym są torfy borowinowe, umiejscowione w "złożu borowinowym Podsokołda", będą wykorzystywane dla potrzeb uzdrowiska do kąpieli i innych zabiegów leczniczych. Odpowiednie badania w 1995 r. potwierdziły ich właściwości lecznicze.

zdjecie
zdjecie

Walory przyrodnicze, osobliwości leśne

Dzisiejsza Puszcza Knyszyńska jest częścią starodawnej Puszczy Grodzieńskiej, dorodnych lasów będących częścią rozległych puszcz Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Trudno uwierzyć, ale dawniej puszcze Białowieska, Augustowska i Knyszyńska były trudną do przebycia całością. Jeszcze do czasów I wojny światowej tereny te nazywano Puszczą Supraską, a zarządzające lasami nadleśnictwo mieściło się w Supraślu. Najcenniejsze fragmenty puszczy zostały objęte granicami Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej, który od zachodu i południa jakby otaczają parki narodowe Biebrzański, Narwiański i Białowieski. Najbardziej dorodne sosny w knyszyńskich lasach, zwane supraskimi lub masztowymi (gładkie pnie mają ponad 35 m wysokości), kontrastują z dolinkami małych cieków wodnych i podmokłymi, zatorfionymi zagłębieniami. Miejscami mieszany las składa się z sosen, świerków, brzóz, olch, typowych borów bagiennych, wiosną bielących się od kwitnącego aromatycznego bagna. Bogactwo tutejszej przyrody w miniaturze można poznawać w Muzeum Przyrodniczym Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej oraz w założonym przez Nadleśnictwo Supraśl Arboretum w osadzie leśnej Kopna Góra (12 km przy drodze do Krynek).

Utworzony w 1987 r. Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej ma ponad 74,4 tys. ha, a z otuliną ponad 126 tys. ha. Jest jednym z największych w kraju takich obszarów chronionych. Nadano mu imię prof. Witolda Sławińskiego (1888-1962) długoletniego badacza i entuzjasty przyrody tych stron. Pod ochroną w parku krajobrazowym są prawie wszystkie tereny leśne, zajmują 82% powierzchni parku. Ustanowiono 25 rezerwatów przyrody, propozycje następnych oczekują na zatwierdzenie. Rozmaitość świata roślin oceniono na ponad 800 gatunków, w tym chamedafne północna, gnidosz królewski, pióropusznik strusi, pełnik europejski. Jak na puszczański rodowód przystało w parku żyją duże ssaki drapieżne - wilk i ryś, kopytne - liczące ponad 20 osobników wolnościowe stado żubrów, łoś, jeleń szlachetny i sarna, a także bardzo samodzielne bóbr, jenot i borsuk. Spośród przeszło 150 gatunków ptaków wyróżniają się: bocian czarny, orlik krzykliwy, myszołów, kanie ruda i czarna, sokół, dzięcioły, na łąkach - batalion, cietrzew i jarząbek oraz wiele gatunków ptaków wodnych i błotnych.

Rozmaitość tradycji kulturowych

Gospodarowanie tymi ziemiami, urbanizacja i cywilizowanie puszczańskich kresów postępowało przez wieki od zachodu i wschodu. To od kilkuset lat typowy styk mieszających się kultur, religii, tradycji, ze znacznym udziałem Litwinów, Tatarów, Białorusinów, Żydów, Niemców, Polaków, nawet Szkotów. Na śródleśnych polanach karczunkowych czy wypaleniskach powstawały osady smolarskie, łowieckie, strażników leśnych i rolnicze, na obrzeżach osady powiązane z klasztorami, małe miasteczka rzemieślnicze i kupieckie. O dobrym sąsiedztwie różnych nacji i religii świadczą w Supraślu wielkie tradycje intelektualne - do dziś są to: wielotomowa biblioteka klasztorna i wielkie dzieło "Kodeks Supraski" - monastyru oraz klasztoru prawosławnego i bazyliańskiego, świątynia protestancka, kościół katolicki i synagoga, a towarzyszyły im szkoły wyznaniowe. Ponad 100 lat, między latami 1834 a 1939, po sąsiedzku z wiekowym monastyrem prawosławnym powstało z niczego i świetnie się rozwinęło przemysłowe miasteczko włókienników i tkaczy. Ten ostatni fenomen był owocem konfliktów politycznych i celnych na granicy Królestwa Polskiego i Rosji.

Twórcą ośrodka przemysłowego w Supraślu są Jan i Wilhelm Fryderyk Zachert oraz Adolf Buchholtz właściciele manufaktur z podłódzkiego Zgierza. W latach rozkwitu 1860-1880 w podlaskiej osadzie było 5 firm włókienniczych, a do roku 1939 jeszcze dwie zatrudniające razem prawie 600 robotników. Dziś mieszkaniec Warszawy, potomek angielskiej rodziny Jan Zachert, kontynuuje menedżerskie tradycje rodzinne i wspiera wiele inicjatyw samorządu Supraśla zmierzające do utworzenia uzdrowiska. Niemiecka rodzina Buchholtzów zasłużyła się w miasteczku wystawieniem okazałego pałacu i prowadzeniem szkoły, a jej tradycje trwają w supraskim, znanym w kraju Liceum Sztuk Plastycznych.

Jak się wybić na uzdrowisko

Starania o supraskie uzdrowisko - wspomina Tomasz G. Ołdytowski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Supraśla - czynili w latach 1919-1939 lekarze, powiatowy dr Siemaszko i epidemiolog dr Lewitto, twórca pierwszego sanatorium ?Towarzystwa Polskiego Złotego Krzyża?, a kontynuował ich starania prof. Sławiński. Skuteczność tych starań przybrała na sile dopiero w latach 90., kiedy zapoczątkowano budowanie wodociągu, kanalizacji, sieci telefonicznej, porządkowanie zabudowy. Starania samorządu zmierzały do nadania miastu statusu gminy ekologicznej. Opracowano odpowiednie dokumenty i opinie specjalistów. Zanim doszło do formalnego utworzenia uzdrowiska, pierwsze turnusy lecznicze zaczęto organizować w 1998 r., a rok później wojewódzki konserwator przyrody wydał zgodę na wydobycie borowinowego torfu leczniczego. W roku 2000 Rada Miasta uchwaliła Statut Uzdrowiska w Supraślu, podzielonego na trzy strefy, zgodnie z przepisami ustawy o uzdrowiskach.

Supraśl nie ma jeszcze specjalnego wyposażenia i urządzeń niezbędnych do przyjęcia gości, typowych dla większości polskich uzdrowisk - wiele z nich ma tradycje i urządzenia, które powstawały w toku ich dwustu- stu- czy tylko pięćdziesięcioletniego rozwoju, w znacznej mierze zapoczątkowanego i wspieranego przez osoby prywatne założycieli, badaczy, lekarzy, właścicieli ziemskich. Strategicznym celem Supraśla jest zabudowa pensjonatowa, tworzenie urządzeń dla programu leczniczego i zaspokajania indywidualnych potrzeb przybywających do niego kuracjuszy, wygoda i kameralność warunków pobytu. Przed siedemdziesięcioma czy też sześćdziesięcioma laty Supraśl był modnym miejscem wypoczynku i poprawiania zdrowia mieszkańców Białegostoku oraz wielu innych miast z centralnej Polski. Chcemy nawiązywać do tych tradycji, popularyzować wielce ciekawe i dawne dzieje naszego miasta przyjaznego przybyszom i zachęcać do korzystania z jego walorów ekologicznych - powiedział Wiktor Grygiencz, burmistrz miasta-uzdrowiska.

Na mapie Zielonych Płuc Polski takie uzdrowisko na Podlasiu jak Supraśl jest nowością, zaskakującą niedowiarków, że można doprowadzić do dobrego skutku wieloletnie starania lokalnych władz, samorządu, działaczy organizacji obywatelskich. Od wielu lat jest to ośrodek kultury nie tylko regionalnej, niebawem nawarstwi się 10-letnia tradycja imprezy ?Uroczysko? - spotkań z naturą i sztuką w Supraślu, o bardzo bogatym programie artystycznym i promującym walory przyrodnicze tych stron czy Targi ?Zielone Płuca Polski?, a także uznanie sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (podczas jej wyjazdowego posiedzenia na obszarze Zielonych Płuc Polski w maju 2000 r.) dla wielorakich form promocji i rozwoju regionalnego z wykorzystaniem walorów naturalnych środowiska. To zaledwie niektóre wyrazy uznania dla koncepcji oraz inicjatyw realizowanych między innymi w postaci uzdrowiska w Supraślu - powiedział Krzysztof Wolfram, twórca koncepcji Zielonych Płuc Polski i dyrektor Biura Porozumienia Zielonych Płuc Polski, od wielu lat zaangażowany w konkretyzowanie różnorodnych inicjatyw ekologicznych w tym regionie.

Tomasz Kowalik

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk.
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT