PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
2 (15)/2004
ISSN 1642-0853

To trzeba wiedzieć

Zaczęło się w Tatrach

(...)Dziś wędrujący po Tatrach turyści uważają za zupełnie oczywiste, że istnieją w nich ścieżki, kładki i znaki, zapominają lub nawet nie wiedzą, że zawdzięczają to wieloletniej pracy Towarzystwa. Będzie więc interesujące przypomnieć przynajmniej najważniejsze ścieżki i daty ich zbudowania. Były to: od Wielkiego Stawu do podnóża Siklawy (w 1886 r.), z Polany Waksmundzkiej przez Czerwone Brzeżki (1887 r.), z Opalonego do Morskiego Oka (1888 r.), z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Gładką Przełęcz i na Zawory (1889 r.), ze Świnicy na Zawrat (1889 r.), z Morskiego Oka przez Wrota Chałubińskiego do Doliny Piarżystej (w latach 1889-1890), z Liliowego na Zawory (1890 r.), z Hali Kondratowej na Giewont (1891 r.), od Czarnego Stawu Gąsienicowego na Karb (1891 r.), przez Dolinę Jaworzynkę na Halę Królową (1893 r.). Jak z tego zestawienia widać, pracowano także przy ścieżkach w terenach położonych poza ówczesną Galicją, tj. na Węgrzech. Ponadto poprawiono dawne szlaki, m.in. ścieżką z Jaszczurówki na Polanę Waksmundzką (w latach 1884-1886), z Krzyżnego do Doliny Buczynowej (1886 r.), od Czarnego Stawu nad Morskim Okiem na Rysy (w latach 1888-1889), na Mięguszowiecki (1888 r.), na Krzyżne (1889 r.). Na ścieżkach wiodących na Rysy, Mięguszowiecki oraz na Wysoką (już po stronie węgierskiej) w latach dziewięćdziesiątych w eksponowanych miejscach wkuto pierwsze klamry(...)

(...)Rok 1903 był w historii trasowania śmiałych graniowych szlaków rokiem przełomowym. Wtedy to z pierwszym zamysłem budowy Orlej Perci wystąpił Franciszek Henryk Nowicki, a do jego realizacji przystąpił ks. Walenty Gadowski. On też uchodzi za twórcę - jak go wtedy nazwano - "Królewskiego Szlaku Tatrzańskiego". Ks. Gadowski opłacał początkowo z własnych funduszy górali, którzy zaczęli prace przy Wodogrzmotach Mickiewicza i doprowadzili szlak do Krzyżnego i Koziego Wierchu; w latach 1905-1906 wybudowana została pozostała część do Zawratu. Zastosowano ułatwienia i zabezpieczenia, kierując się myślą, aby wielu ludzi - nie tylko wybrani - mogło z Orlej Perci korzystać. Wśród argumentów turystycznych, autor Orlej Perci wysunął nawet argument patriotyczny abyśmy (...) przynajmniej nie dali się w Tatrach prześcignąć Niemcom i Węgrom, owszem abyśmy ich wyprzedzili i tę część Tatr, którą zawsze mieliśmy i mamy w swych rękach, umożliwili przebyć nawet graniami. Wkrótce Towarzystwo zwróciło ks. Gadowskiemu poniesione wydatki i pokryło całą resztę kosztów za umocowanie klamer, łańcuchów i umocnień.

Budowa Orlej Perci była niewątpliwie kulminacyjnym punktem udostępniania szczytowych partii Tatr, ale już w czasie jej budowy budziły się głosy krytyczne, które w jakiś czas później miały przerodzić się - w miarę krystalizowania się koncepcji ochrony Tatr - w sprzeciwy. Toteż kolejne lata, do chwili wybuchu I wojny światowej poświęciło Towarzystwo konserwacji osiągniętego stanu i ulepszaniu ścieżek. W sprawozdaniach Towarzystwa Tatrzańskiego zjawiają się w tym okresie liczne wzmianki o umieszczaniu drogowskazów, naprawie mostków i kładek na potokach, ubezpieczeniach oraz o stosowanym już powszechnie znakowaniu ścieżek(...)

(...)Z dotychczasowego opisu wynika, że Towarzystwo Tatrzańskie na wstępie swej działalności uprzystępniało dojścia górskie przede wszystkim w Tatrach. Prace polegały na poprawie ścieżek, przerabianych często z perci, na odpowiednim układaniu głazów, zasypywaniu bagnistych odcinków, budowie kładek i mostków. Z czasem dołączyły się nowe środki orientacyjne, drogowskazy i znaczenie farbą na głazach i drzewach. Dodatkowo, tam gdzie nie znakowano farbą, w terenie skalnym - ustawiane były jeszcze przez pierwszych turystów dla następnych, kopczyki kamienne, ułatwiające orientację wśród skał oraz wskazujące wejście w ścianę. Znaczenie farbą, czyli - jak utarło się później - znakowanie, w pierwszych latach polegało na malowaniu jednego paska cynobrową farbą. Ten sposób orientowania zastosował w Tatrach po raz pierwszy Walery Eljasz, trasując przejście do Morskiego Oka przez Psią Trawkę i Polanę Waksmundzką w 1887 r. Z Waksmundzkiej polany przeprowadzono nowy tor tak, że z Zakopanego torem tym (oznaczonym farbą) do Morskiego Oka można się dostać nawet konno. Na Wysokiej wkuto w czterech najniebezpieczniejszych miejscach klamry żelazne, podobnie jak poprzedniego roku na Rysach i na Mięguszowieckiej Turni(...)

Władysław Krygowski
"Dzieje Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego"

Rozwijało się na nizinach

Pierwsze szlaki nizinne zostały wytyczone w 1928 r., m.in. w Puszczy Kampinoskiej, w okolicach Krakowa, w Górach Świętokrzyskich, w Puszczy Białowieskiej, w okolicach Suwałk, na Pojezierzu Brodnickim i w Puszczy Kozienickiej.

Komisja Turystyki Pieszej Zarządu Głównego PTTK w 1956 r. powołała Podkomisję Szlaków i Zagospodarowania Terenu. (?) Podkomisja zajmowała się zatwierdzaniem przebiegów szlaków turystycznych, rozdziałem środków na prace znakarskie, ujednoliceniem zasad znakowania szlaków i szkoleniem znakarzy, ale również planami zagospodarowania terenów atrakcyjnych turystycznie, zwłaszcza w początkowym okresie działania poprzez budowę: pól namiotowych, wiat, sanitariatów, itp. W latach 1955-1956 wytyczono pierwsze 1 600 km szlaków(...)

Konrad Bielecki

Określenie podstawowe

Wytyczona w terenie trasa służąca do odbywania wycieczek, oznakowana jednolitymi znakami (symbolami) i wyposażona w urządzenia informacyjne, które zapewniają bezpieczne i spokojne jej przebycie turyście o dowolnym poziomie umiejętności i doświadczenia, o każdej porze roku i w każdych warunkach pogodowych.

...To definicja znakowanego szlaku turystycznego przyjęta przez Zarząd Główny PTTK w dniu 16 marca 2002 r.

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk.
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT