PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
1 (14)/2004
ISSN 1642-0853

Wycieczki turystyczno-krajoznawcze młodzieży szkolnej Wysoczyzna Elbląska 2003


W maju 2003 r. Oddział PTTK im. Henryka Kamińskiego we Wrześni był organizatorem wycieczki turystyczno-krajoznawczej na Wysoczyznę Elbląską. W wycieczce wzięło udział 90 osób - głównie uczniów ze szkoły podstawowej i z gimnazjum z terenu naszego działania. Zorganizowanie przedsięwzięcia zakrojonego na tak szeroką skalę było możliwe dzięki nauczycielom - miłośnikom krajoznawstwa i turystyki pracujących w Zespole Szkół w Nowym Folwarku, w Chociczy Wielkiej i w Gimnazjum nr 2 we Wrześni - będących jednocześnie członkami Oddziału PTTK we Wrześni.

Warto nadmienić, że Oddział PTTK we Wrześni wycieczki krajoznawczo-turystyczne dla młodzieży szkolnej organizuje od lat. Są to wycieczki, do których młodzież przygotowuje się praktycznie przez cały rok szkolny. Zaczynamy od pokazu filmów krajoznawczych o terenie, na który zamierzamy wyruszyć. Następnie przechodzimy do pracy z mapą i przewodnikami. W ten oto prosty sposób młodzież sama układa program wycieczki. W dalszej kolejności następuje praca nad kosztorysem i rezerwacją wstępów (czym zajmują się już dorośli). Później jest czas na zapoznanie się z regulaminami (uczestnika wycieczki, obiektu noclegowego, przeciwpożarowym, poruszania się po drogach, kąpieli) oraz na podział na zespoły zadaniowe. Ich rola polega na samodzielnym wykonywaniu na wycieczce zadań krajoznawczych związanych z terenem, na którym aktualnie przebywamy oraz z przygotowywaniem posiłków. Na każdej wycieczce praca zespołów jest punktowana (co szalenie mobilizuje do pracy), na końcu wycieczki zaś najlepiej pracujące zespoły otrzymują nagrody (pozyskujemy je od sponsorów). Niewątpliwą atrakcją prowadzonych przez nas wycieczek są tak zwane podsumowania dnia, na których każdy uczestnik wycieczki wypowiada się na temat minionego dnia. Pozwala to młodzieży na zaistnienie i wypowiedzenie własnego zdania, a kadrze na małe modyfikacje planów wycieczkowych. Takie podsumowanie stanowi także doskonałą ewaluację wszelkich poczynań wycieczkowych. Fundusze na wycieczkę zbierane są przez cały rok i przyjmowane w ratach, co jest z pewnością sporym udogodnieniem, uczącym przy okazji systematyczności.

Tak oto podróżujemy z młodzieżą po kraju. Do naszych ciekawszych przedsięwzięć można zaliczyć wycieczkę po Karkonoskim Parku Narodowym, szlakiem Nadmorskich Parków Krajobrazowych, szlakiem mistrza Jana z Czarnolasu. Po Polsce poruszamy się autokarem, bazą wypadowo-noclegową są schroniska PTTK lub PTSM, a lwia część programu to wycieczki piesze znakowanymi szlakami turystycznymi po okolicy, w którą się wybraliśmy.

W minionym roku przedmiotem naszej penetracji stała się Wysoczyzna Elbląska. Bazą wypadową było schronisko PTSM we Fromborku. Jadąc do Fromborka zatrzymaliśmy się na dłużej w Malborku, by zwiedzić zamek-fortyfikację opisywaną przez Henryka Sienkiewicza w Krzyżakach. Duże wrażenie zrobiła na wszystkich ta ogromna i pełna zakamarków budowla. Zwiedzenie jej można śmiało potraktować jako lekcję języka polskiego i historii na żywo.

Drugi dzień wycieczki to atrakcja specjalna - spływ Kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Niewtajemniczonym można powiedzieć, że kanał ów to zespół budowli hydrotechnicznych składających się na jego trasę techniczną, służących jego utrzymaniu i żegludze. Są to oryginalne jazy, śluzy, wrota przeciwpowodziowe, pochylnie, mechanizmy wyciągowe, a także wiele urządzeń towarzyszących. Wszystko to stanowi o jego unikatowości. Oprócz atrakcji o charakterze technicznym spływ kanałem to również balsam dla naszych oczu i uszu. Otoczenie kanału to zróżnicowany krajobraz pojezierny złożony z ciągu moren czołowych, licznych wytopisk i rynien oraz szerokich nadrzecznych nizin. W tak ukształtowanym krajobrazie nie brak licznych lasów złożonych z buków, sosen, świerków, na Żuławach zaś grądów i niskich łęgów - pozostałości lasów z olszą, wierzbą, jesionem, wiązem oraz roślinnością wodno-bagienną. Nie brak tam też obfitej szaty roślinnej w poszyciu leśnym i na łąkach, a także na powierzchniach jezior - w tym gatunki objęte ochroną. Doskonałe warunki do bytowania mają tu zwierzęta. Szczególnie widoczne na trasie kanału są ptaki. Ze względów czasowych i finansowych nie udało się nam przepłynąć całego kanału (płynęliśmy z Elbląga do śluzy Buczyniec), ale stwierdziliśmy, że warto było to cudo techniki i przyrody w jednym ujrzeć na własne oczy. Po powrocie ze spływu zwiedzaliśmy gród Mikołaja Kopernika. Udało się nam zobaczyć osobliwości znajdujące się w muzeum Mikołaja Kopernika, zajrzeć do katedry i posłuchać słynnych organów, wejść do Pałacu Biskupiego, na Wieżę Wodną i dzwonnicę. Ze sporym zainteresowaniem obejrzeliśmy eksponaty znajdujące się w Muzeum Leków, lecz niewątpliwym hitem dnia był seans w Obserwatorium Astronomicznym.

Kolejny dzień wycieczkowy to piesza wyrypa z Kadyn do w rezerwacie kormoranów Fromborka. Wyraz "wyrypa" oddaje znakomicie nastrój naszej eskapady. Szlak czerwony po padających obficie deszczach przypominał momentami bagno, ponadto stwierdziliśmy, że dawno nikt nim nie chodził, ponieważ pokrzywy były naprawdę imponujące. Jednak o przysłowiowej pełni szczęścia zadecydowały niemiłosiernie tnące komary. Nic to! Kadyny wraz z dębem Bażyńskiego i ścieżką przyrodniczą przechodzącą koło klasztoru (zajrzyjcie koniecznie, rozmowa z mieszkającym tam samotnie mnichem franciszkaninem daje bardzo wiele), stadniną koni, urządzoną stylowo oberżą i Zalewem Wiślanym są bardzo malownicze. Po południu już autokarem udaliśmy się do Pieniężna, by pospacerować po rezerwacie rzeki Wałszy i zwiedzić Muzeum Misyjno-Etnograficzne Księży Werbistów.

Następnego dnia pojechaliśmy do Krynicy Morskiej. Po drodze wstąpiliśmy do Muzeum Martyrologicznego w Sztutowie. Dawny Stutthof wywarł na nas bardzo przygnębiające wrażenie. Ciasne baraki, druty kolczaste, piece, w których palono ludzi... nie, to nie były widoki nastrajające optymistycznie.

Za to w Krynicy Morskiej było wszystko, czego przeciętnemu śmiertelnikowi do szczęścia potrzeba, czyli: spacer plażą do latarni morskiej, piękne słońce, ciepły piasek i morze. W drodze powrotnej do bazy zrobiliśmy jeszcze spacer do rezerwatu kormoranów. Na wielu z nas spore wrażenie zrobił ptasi harmider i uschnięte drzewa, na których mieściły się ich gniazda.

Przedostatni dzień wycieczki został przeznaczony na zwiedzanie Elbląga (Stare Miasto). Po powrocie do miejsca pobytu odbył się plener plastyczny pt. "Osobliwości Fromborka" . Wieczorem wszyscy uczestnicy wycieczki mogli podziwiać zorganizowaną wystawę poplenerową oraz sprawdzić swe umiejętności krajoznawcze w konkursie pt. "Znam Wysoczyznę Elbląską". Uzupełniono także książeczki na Odznakę Turystyki Pieszej, Turysta Przyrodnik oraz Miłośnik Ziemi Elbląskiej i podsumowano wycieczkę. Uczestnicy nie szczędzili pochwał. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Toruniu, by choć trochę pooddychać atmosferą miasta, w którym urodził się Mikołaj Kopernik...

Sławomira Czarnecka

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk.
Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT