PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
5 (13)/2003
ISSN 1642-0853

Materiał na temat Górskich Szlaków Turystycznych - jako podstawa do przygotowania danych do ustawy o szlakach turystycznych oraz aktów wykonawczych do tejże ustawy


I. Analiza obowiązujących aktów prawnych

Pojęcie "lądowe szlaku turystyczne" zapożyczono do obecnej Instrukcji Znakowania Szlaków Turystycznych PTTK z historycznego już dzisiaj aczkolwiek istotnego dawniej Zarządzenia Przewodniczącego GKKFiT nr.73 z 10 kwietnia 1962 r. w sprawie lądowych szlaków turystycznych. Ten akt prawny - zrozumiałe - niższy rangą od ustawy, obowiązywał wprawdzie w zupełnie innej rzeczywistości ale przez 20 lat doskonale spełniał swoją rolę. Całość znakowania utożsamiano wtedy wyłącznie z PTTK a wielkie nazwiska decydentów od gór z Władysławem Krygowskim na czele, niejako m.in. ich autorytetem potwierdzały trafność ówczesnych unormowań prawnych.

Zacytowana na str.4 Instrukcji Znakowania Szlaków Turystycznych w PTTK Ustawa o Kulturze Fizycznej (z 18 stycznia 1996 r.) oraz wynikające z niej rozporządzenia niestety bardzo ogólnikowo nawiązują do samej istoty szlaku, jego metodyki a zwłaszcza całej filozofii posłannictwa górskich szlaków na rzecz społeczeństwa. Niektóre z aktów wykonawczych do wspomnianej ustawy są złe, rozmijające się z prawdą i praktyką problematyki znakowania górskiego w terenie - a więc wprowadzają do dzisiaj turystów w błąd a nikt ich nie uchylił. Mam tu na myśli Rozporządzenie Rady Ministrów z 6 maja 1997 r. w sprawie warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających, kąpiących się i uprawiających sporty wodne. W załączniku nr.2 tego aktu prawnego § 1.1, 1.2 i 1.3 zalecono inny jak na 53.000 km szlaków górskich w Polsce wymiar znaku szlaku - 10 x 15 cm (ma być i jest 9 x 15 cm), zezwolono, aby kolor szlaku turystycznego w górach mógł mieć kolor dowolny oprócz białego (?!), zamieszczono także bzdurne informacje o obowiązującej odległości umieszczania znaku do znaku - co 50 metrów oraz o miejscach sytuowania na górskim szlaku drogowskazów. Trzeba tu podkreślić, że podczas procesu przygotowywania tego rozporządzenia PTTK przekazało kompetentnym instytucjom legislacyjnym swoje uwagi i propozycje, z których niestety żadna nie została wtedy uwzględniona.

Z kolei w Załączniku nr.3 - § 2 pkt.4 omawianego Rozporządzenia - znalazł się wielce ogólnikowy punkt, który postanawia: ...Wybrany odcinek trasy, szlaku albo stoku, na którym odbywają się zawody lub organizowany trening, powinien być wyraźnie oznakowany... Tego rodzaju komentarze czy postanowienia na temat m.in. górskich szlaków (załącznik ten nosi tytuł: Szczegółowe zasady organizowania wycieczek oraz zbiorowych imprez turystycznych i sportowych w górach) cytowany przy jednoczesnym braku i nie załatwieniu kwestii dla szlaków górskich podstawowych (definicja szlaku, zasady prawnej jego ochrony, podstawy metodyki itd.) jest całkowitym nieporozumieniem.

Inne rozporządzenia pośrednio lub bezpośrednio odnoszące się do górskich szlaków -jak np. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 21 stycznia 1997 r. w sprawie warunków, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej, a także zasad jego organizowania i nadzorowania, czy Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 8 listopada 2001 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki - w ogóle nie wspominają nawet słowem o górskich szlakach. A przecież zarówno realizacja znacznej części wypoczynku młodzieży szkolnej jak też szeroko rozumianego programu edukacji turystycznej - trudno jest sobie wyobrazić bez górskich szlaków.

Odniesienia naszej PTTK-owskiej isntrukcji do Kodeksu Wykroczeń (Dz.U.nr.12 z 1971, poz.114) w powiązaniu z nagminnym procederem niszczenia szlaków górskich w terenie i odpowiedzialnością za to należy uznać na bardzo ważny element obecnego prawodawstwa w wysiłkach na rzecz ustawowej ochrony szlaków górskich przed wandalami.

II. Definicja szlaku turystycznego i rodzaje szlaków w górach

Szlakiem turystycznym górskim jest specjalnie w terenie wytyczona trasa, oznakowana i wyposażona w urządzenia informacyjne. Pozwala ona przebyć dany odcinek terenu w sposób bezpieczny dla każdego turysty, a więc osobom o różnym stopniu doświadczenia i umiejętności, o każdej porze roku i w każdych warunkach atmosferycznych. Szlak jest niezbywalnym elementem poznawania terenu w sposób aktywny a jednocześnie pożyteczny dla zdrowia. Na terenach chronionych albo przy skrajnie złych warunkach pogody niektóre odcinki szlaków górskich mogą być okresowo zamykane.

Rozróżnia się szlaki górskie piesze i turystyczne szlaki narciarskie. Wśród szlaków górskich pieszych: główne, międzywojewódzkie, wojewódzkie i lokalne - tworzące razem spójną sieć w polskich górach. Niektóre ze szlaków międzywojewódzkich stanowią część ogólnoeuropejskiego systemu znakowania (szlaki z symbolem "E" częściowo prowadzące przez Polskę). Szlaki górskie specjalnego znaczenia to ścieżki spacerowe (tworzone przede wszystkim z inicjatywy gmin) oraz ścieżki przyrodnicze {na obszarach ustawowo chronionych). Ponadto w górach są wytyczane turystyczne szlaki rowerowe oraz turystyczne szlaki konne. Całkiem i poza wszelkim protokołem urządzają sobie na wielu górskich szlakach motorowe "orgie" panowie na motocyklach terenowych nie bacząc na jakiekolwiek konsekwencje swoich "zainteresowań". Zakaz ustawowy tego rodzaju zachowań byłby bardzo pilnie pożądany.

Należy z naciskiem w ustawie zakcentować, że 53.000 km szlaków w górach pod opieką PTTK stanowi wielki dorobek intelektualny naszego Towarzystwa i jest wizytówką jego wiarygodności wobec społeczeństwa - w tym zakresie.

III. Ochrona prawna szlaku górskiego i sprawy własnościowe

Wymienione zagadnienia pozostają w ścisłym związku. Ochrona prawna szlaku łączy w sobie aspekty bezpieczeństwa dla turysty ze stroną ekonomiczną utrzymania szlaku w dobrym stanie. Wszelkie zniszczenia uczynione z premedytacją przez człowieka wymagają łożenia dodatkowych środków na doprowadzenie danego szlaku do poprzedniego stanu sprzed dewastacji. Aspekt niszczenia i konsekwencji z tym związanych podniesiony był w Instrukcji Znakowania PTTK w Kodeksie Wykroczeń (Dz.U.nr.12 z 1971 r. poz.114), gdzie turystyczny szlak górski utożsamiono ze znakami drogowymi.

Na temat unormowań prawnych odnoszących się do ochrony samego szlaku górskiego brak jest dotąd jakichkolwiek ustaleń legislacyjnych. A załatwienie tej sprawy niezmiernie podniosłoby prestiż szlaku m.in. jako dobra ogólnonarodowego. Te unormowania łączą się z instytucjami i organizacjami obecnymi na szlakach, a więc: nadleśnictwami, administracją obszarów prawnie chronionych, terenami będącymi w zainteresowaniu Straży Granicznej, a co najważniejsze z niezliczoną ilością terenów prywatnych. Jest powszechnie wiadomo, że np. wykupienie małego skrawka terenu przez nowego właściciela, przez który biegł szlak - upoważnia go do natychmiastowego zagrodzenia terenu, zaś gestora szlaku stawia w kłopotliwej sytuacji szukania wariantu zastępczego. Prawna ochrona szlaku - z drugiej strony - przynajmniej w części powinna ograniczać "radosną twórczość" samowolnego wytyczania w terenie wszystkiego, co komuś wpadło do głowy i to bez żadnej obawy jakichkolwiek administracyjnych restrykcji.

Problemy wymuszonej gospodarki na terenach prywatnych mają miejsce np. w przypadku łowiectwa, kiedy tam odbywają się polowania. Gestor terenu, na którym ma miejsce polowanie niesłusznie uważa się za właściciela, gdyż za faktycznego właściciela winien być uznany odpowiedni wojewoda jako reprezentant skarbu państwa. Przenosząc tę sytuację na szlaki górskie aż prosiłoby się o prawne unormowanie wymuszające na właścicielach terenów prywatnych, przez które prowadzi szlak turystyczny, aby dopuszczali poruszanie się tamtędy turystów wędrujących danym szlakiem i również małym skrawkiem ich prywatnego terenu.

Sprawy własnościowe zatrącają ponadto o problem planów przestrzennego zagospodarowania. Do niedawna (o ile pamiętam do 2000 r.) zastrzeżenie przez PTTK przebiegu danego szlaku w gminnym planie zagospodarowania chroniło niejako trasę tego szlaku przed wszelkimi zakusami, m.in. ze strony prywatnych właścicieli - ewentualnego godzenia w trasę szlaku. Jednak sporządzenie planów zagospodarowania gmin podobno przeszło już historii i niestety nie stanowi teraz podstawy, na zasadzie której można byłoby próbować ustalać wiarygodność formalną przebiegu danego szlaku w górach.

IV. Bezpieczeństwo turysty na górskim szlaku a odpowiedzialność w razie wypadków

To zagadnienie w świetle nieobliczalnych zachowań turystów a często ich skrajnej nieodpowiedzialności na górskich szlakach powinno być w ustawie szczegółowo odwzorowane. Trzeba zatem postanowić, czy szeregowy turysta wędruje szlakami w górach na własną odpowiedzialność (tak jest to wszędzie na zachodzie), czy też będziemy się w ustawie brali za rozwiązywanie niezliczonej ilość możliwości i wariantów tej sprawy dotyczących ? Moim zdaniem - z kolei - odpowiedzialność za zorganizowaną grupę turystów powinien na górskim szlaku ponosić przodownik, któremu powierzono grupę lub tym badrziej przewodnik biorący za to pieniądze (obowiązkowe ubezpieczenie grup wycieczkowych od odpowiedzialności cywilnej).

Ponieważ granica przyczyny wypadku, który powstał wskutek niefrasobliwości turysty oraz takiego, który nastąpił wyłącznie z przyczyn obiektywnych, pozostaje często niewielka - do rangi konieczności urasta potrzeba stałego monitorowania szlaków w górach. Czy będą to społeczni opiekunowie szlaków (pewno tylko tacy, bo załatwią sprawę społecznie), czy opiekunowie zawodowi - od razu pojawia się problem restrykcji wobec turystów za dewastacje oraz zaśmiecanie szlaków. Skoro u naszych południowych sąsiadów w Czechach - nie znajdzie się nigdzie papierka na szlaku, oberwanego drogowskazu, połamanych ławek, nie spotka się grupy pijanych pseudoturystów (chociaż piwko tam leje się strumieniami) - a u nas każdy widzi, co jest - trzeba monitorować, pilnować i egzekwować dewastację, która kosztuje potem wielkie budżetowe pieniądze a po tym monitorowaniu może kosztować może znacznie mniej...

V. Metodyka znakowania PTTK gwarantem bezpieczeństwa turysty i wysokiej estetyki

Ponad 100-letnie tradycje i doświadczenia PTTK w utrzymywaniu i faktycznie zarządzaniu szlakami (pisałem o tym szczegółowiej w pierwszym opracowaniu dla Pana Profesora) stanowią gwarancję przede wszystkim bezpieczeństwa turystów w górach oraz -niezależnie - wysokiej estetyki. Doświadczona kadra, fachowy podział terenu pomiędzy oddziały znakujące, odwzorowanie wszystkich tych danych w centralnej kartotece oraz w literaturze przewodnikowej i kartografii turystycznej - nie powinny pozostawiać wątpliwości, że to PTTK pretenduje do roli koordynatora wszystkich rodzajów szlaków turystycznych w Polsce.

Od decyzji państwowej administracji zależy także, czy zacznie postrzegać nasze Towarzystwo jako koordynatora nie tylko swoich szlaków (53 000 km), ale liczącej dziś kilka tysięcy kilometrów sieci szlaków innych gestorów (gmin, starostw, rozmaitych towarzystw i in.). Właśnie ustawa o szlakach powinna takie sprawy normować. Musi być jeden gospodarz całej sieci szlaków, gdyż to zapewni stabilność, powtarzalność działań, kontynuację fachowości. Niezbędna jest jednolitość koncepcji, podobne odwzorowanie nowości i dotychczasowego dorobku gmin oraz innych gestorów na temat szlaków w literaturze i kartografii. Poza tym tego rodzaju światła koordynacja wykluczy np. prowadzenie szlaków pieszych i kolarskich po tych samych drogach (względy bezpieczeństwa), powtarzanie się tych samych koncepcji w kilku instytucjach a gminy zmusi, aby np. po trzech latach od wytyczenia jakiegoś szlaku pamiętały również o potrzebie jego konserwacji.

VI. Zasady finansowania prac znakarskich w górach

Problem finansowania prac na szlakach górskich należy do bezwzględnie priorytetowych, więc ustawa powinna precyzyjnie określać zasady w tym względzie - na wszystkich szczeblach administracji - od resortu po gminę. Dotychczasowy wyłącznie centralny system dla sieci PTTK-owskiej i lokalne finansowanie szlaków gminnych oraz specjalnego znaczenia - należy przeanalizować i wybrać dla ustawowego unormowania zasady najbardziej adekwatne do obecnych realiów zarówno finansowych jak społecznych. Za utrzymaniem centralnego finansowania przemawia efektywniejsze wydatkowanie środków (pod warunkiem centralnej koordynacji planów prac na szlakach szczególnie istotnej dla szlaków międzywojewódzkich i międzynarodowych).

Coraz większe kłopoty w pozyskiwaniu większych środków budżetowych na cokolwiek wymuszą jednak wkrótce potrzebę stworzenia innego mechanizmu finansowania szlaków górskich. Najlepszym rozwiązaniem, przynajmniej dla gór, byłoby stworzenie bazy finansowej w przyszłości - w urzędach marszałkowskich. Dla gór dotyczy to pięciu takich urzędów: małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego, dolnośląskiego i świętokrzyskiego. Finansowanie szlaków poprzez urzędy marszałkowskie oraz dodatkowo przez regionalne organizacje turystyczne zyskałoby z czasem wymiar "patriotyczny", gdyż po wprowadzeniu mogłoby wywołać rywalizację tych ośrodków decyzyjnych nad szlakami (kto zrobi to na swoim terenie lepiej i wydajniej). Trzeba poza tym pamiętać, że urzędy marszałkowskie od co najmniej pięciu lat przyznają już własne środki na finansowanie części szlaków górskich. Rola urzędów marszałkowskich jest nie do przecenienia jeszcze z jednego względu. To one są strukturalnie powiązane z gminami na swoim terenie, zatem finansowanie szlaków przez gminy czy pomoc w tym zakresie - to zadanie na pewno lepsze do rozmów gmin z urzędami marszałkowskimi niż gmin z kimkolwiek innym.

Ponieważ konserwacja szlaków corocznie pochłania dużo pieniędzy trzeba pamiętać o sponsoringu ze źródeł pozarządowych. Ustawa powinna dopuszczać taki sponsoring, zwłaszcza ze strony firm ubezpieczeniowych (które właśnie od turystów i całego "przemysłu turystycznego" otrzymują duże pieniądze tytułem wszelkiego typu ubezpieczeń). Zatem sponsoring ubezpieczycieli byłby bardzo pożądany np. przez umieszczanie logo danej firmy na drogowskazach, stawianie na szlakach specjalnych tablic itd. itd. Taka forma pozyskiwania środków działa od lat wielu z dobrym skutkiem m.in. w górach Czech i Słowacji. Ponieważ po szlakach wędrują tysiące turystów - także sponsoring innych firm i instytucji byłby dla tychże zyskownym przedsięwzięciem - a nas wspomógłby w zdobyciu dodatkowy funduszy.

Przy założeniu utrzymania dotychczasowej struktury prac na szlakach w górach poprzez oddziały PTTK również one powinny zostać zobligowane (w określonym procencie od ogólnej wartości prac w każdym roku), aby przeznaczać na prace znakarskie niewielką część swoich środków. Wszak szlaki pozostają wielkim dobrodziejstwem także dla terenu oddziału PTTK, przez który prowadzą i są też oddziały wizytówką.

Konstruując ustawę o szlakach powinniśmy czynić to z przekonaniem, że dobre unormowania w kwestii finansowania prac wpłyną generalnie na oszczędniejsze wydatkowanie środków a więc będą z korzyścią dla budżetu państwa.

VII. Elementy metodyki znakowania w ustawie

Ogromną większość spraw dotyczących metodyki górskiego znakowania powinna -jak obecnie - obejmować instrukcja znakarska PTTK lub inne akty wykonawcze, do których odwołuje się ustawa. Jednak pewne, o charakterze pryncypialnym dane - muszą zostać w ustawie zawarte. Sprowadzają się one przede wszystkim do generalnej filozofii prowadzenia w terenie szlaku górskiego. Otóż znak szlaku nie powinien być znaczony, jeden od drugiego co 50 metrów, co w bzdurny sposób określa obowiązujące do tej pory Rozporządzenie Rady Ministrów (patrz str. l - pkt I). Szlak turystyczny ma być w terenie prowadzony w taki sposób, aby upewniał turystę, że wędruje prawidłową droga - a nie prowadził go bezmyślnie od znaku do znaku. Podane "oświecone" prowadzenie szlaku ma również znaczenie czysto oszczędnościowe, gdyż w terenie będzie trzeba umieszczać po prostu mniej znaków. Poza tym ustawa musi określać (lub załącznik do niej) takie podstawowe dane jak: wymiar znaku szlaku, dopuszczalne kolory, wymiary drogowskazów i innych urządzeń informacyjnych szlaków górskich w sezonie letnim i zimowym.

VIII. Kadra znakująca szlaki i rzeczoznawcy ds. szlaków

Konsekwencją ponad 100-letnich doświadczeń w znakowaniu w górach jest doświadczona kadra osób w PTTK wykonujących te prace. Kadra ta po pierwsze powinna uzyskać zgodnie z ustawą wyłączność do prowadzenia prac znakarskich z jednoczesnym zagwarantowaniem nadawania uprawnień, szkolenia i dokonywania wszelkich zmian w zakresie wykonywanych prac - z upoważnienia PTTK. Naszą kadrę można jednocześnie byłoby wykorzystywać do znakowania szlaków gminnych i innych spoza systemu ogólno-PTTK owskiego. Reprezentantami spośród tej kadry szczególnego rodzaju byliby powołani mocą ustawy rzeczoznawcy d.s. szlaków (nie tylko doświadczeni znakarze, ale osoby upoważnione do udziału w pracach studialnych nad nowymi szlakami, również opiniujące wszelkie zmiany w przebiegach szlaków - wspólnie z odpowiednimi terenowo oddziałami PTTK). Pojawiające się czasem koncepcje wprowadzenia służby znakarskiej zawodowej - są niezbyt szczęśliwe, chociażby ze względu na ogólnospołeczny wymiar znakowania w ogóle.

Zdajmy sobie wszyscy sprawę, że znakowanie szlaków jest swoistym połączeniem ciężkiej pracy fizycznej z umysłową. Jest to jednocześnie taki rodzaj powołania, dla którego otrzymane wynagrodzenie nie jest sprawą najważniejszą. To zajęcie piękne, cementujące tak właśnie funkcjonującą kadrę, a nawet i całe rodziny. Rzemiosło znakarskie przechodzi z ojca na syna i z pokolenia na pokolenie. Należy pamiętać, że znakarz musi być bardzo dobrym znawcą topografii terenu, w którym się porusza oraz potrafić radzić sobie w każdej w górach sytuacji. Dlatego z reguły znakarze są jednocześnie przewodnikami lub przodownikami, często także ratownikami górskimi.

IX. Dokumentacja znakowania i jednolity system informacji

Wprowadzenie przez ustawę dla PTTK - roli koordynatora zapewni dobrą i jednolitą dokumentację (przekształcaną w sposób elektroniczny) i w miarę doskonały system informacji. Centralny system dokumentacji i informacji to walor trudny do przecenienia. Tylko u nas w PTTK problem dokumentacji szlaków górskich przeszedł długą drogę stopniowych zmian od papierowych kartotek do centralnej kartoteki na komputerze. Wyzwaniem przyszłości (i to niedalekiej) powinno być opracowanie kartoteki szlaków elektronicznej - na dokładnych mapach, z wykorzystaniem siatki GPS - co jednocześnie sprzyjać będzie najwyższemu poziomowi merytorycznemu i dużym walorom informacyjnym.

Szczególne znaczenie będzie miało w myśl ustawy połączenie danych i pełna informacja o całej sieci szlaków także poza PTTK - ale przez PTTK prowadzona i na bieżąco uaktualniana.

W sprawie przenoszenia wszelkich danych z kartoteki do literatury turystycznej -unowocześniane systemy informatyczne dają szansę, aby tworzyć przewodniki i mapy pod tym względem zbliżone do doskonałości, gdzie nie będzie miejsca na żadne błędy i niezgodności z tym - co np. na mapie i w terenie. Pamiętajmy, że dodatkową korzyścią staną się bezpieczne dla turystów i pewne dane w literaturze turystycznej.

Sprawą trudną do określenia w ustawie może być obowiązek koordynacji danych o szlakach przez wszelkie oficyny i autorów literatury turystycznej z centralnym bankiem danych - pod rygorem zapewnienia turystom bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że materiałem obowiązującym w myśl ustawy będzie tutaj nasz PTTK-owski bank danych.

X. Określenie w ustawie zasad współpracy organizacji i stowarzyszeń

Pamiętajmy, że nowa ustawa o szlakach może w niektórych swoich założeniach pozostawać w sprzeczności z innymi ustawami np. o ochronie przyrody (współpraca z gestorami terenów chronionych), o lasach (z nadleśnictwami), czy rozporządzeniami np. o funkcjonowaniu Straży Granicznej w górach. W procesie uzgodnień w tych problemach trzeba byłoby zapewnić również udział naszego zespołu ekspertów.

Andrzej Matuszczyk

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT