PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
5 (13)/2003
ISSN 1642-0853

Seminarium Turystyka interregionalna na Ziemi Lubuskiej


Przyjaciele Przyrody1 proklamowali Ziemię Lubuską na granicy polsko-niemieckiej Krajobrazem Roku 2003-2004. W czasie tego projektu organizowane będą ponadgraniczne seminaria poświęcone centralnym tematom regionu, np. turystyce i sprawom transportu i komunikacji. Seminaria te mają umożliwić wymianę opinii pomiędzy ekspertami, decydentami i innymi zainteresowanymi. Pierwsze seminarium nt. turystyki odbyło się 4 kwietnia w Kostrzynie z udziałem 68 uczestników (lista uczestników i program w załączeniu).

Celem seminarium była wymiana opinii na następujące tematy:

  • mocne i słabe strony turystyki na ziemi lubuskiej,
  • wyzwania stojące przed turystyką transgraniczną (międzyregionalną),
  • możliwy wkład Krajobrazu Roku.

W pierwszej części seminarium podjęto diagnozę sytuacji ziemi lubuskiej z uwzględnieniem procesów rozwojowych, celów i strategii po obu stronach granicy. W drugim etapie w ramach dyskusji prowadzonej przez moderatora rozważano główne problemy turystyki oraz szanse ziemi lubuskiej.

Podsumowanie wyników:

1. Opis stanu turystyki na Ziemi Lubuskiej

Ulrich Hager z Ministerstwa Gospodarki Brandenburgii przedstawił priorytety turystyki w Brandenburgii. Brandenburgia przekształca się w kraj turystyczny. Turystyka z obrotami w wysokości 2,6 mld euro zalicza się do ważnych filarów gospodarki. Land stara się jeszcze wyraźniej zarysowywać swój turystyczny profil. Główne elementy to przede wszystkim turystyka wodna, kulturowa, zdrowotna i wellness. Program "Ochota na przyrodę" włącza również istniejące tereny chronione w koncepcje rozwoju turystyki.

Dalszym wsparciem tego procesu ma być ogólnobrandenburska ofensywa kwalifikacji zawodowej dla firm i instytucji turystycznych, rozbudowa Brandenburskiej Akademii Turystyki, a także wspieranie znaków jakości na usługi oraz skoordynowany ogólnokrajowy marketing turystyczny "z jednej ręki" (z wykorzystaniem internetu i wspólnym jednolitym systemem rezerwacji).

Helena Lademann i Wolfgang Rump z Regionalnej Grupy ds. Planowania Odra-Sprewa przedstawili znaczenie krajobrazu kulturowego dla turystyki w regionie. Zarówno Europejska Koncepcja Rozwoju Przestrzennego (EUREK), jak i brandenburska ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym wskazują na znaczenie krajobrazów kulturowych dla przestrzeni życiowej i gospodarki w Europie. Cała przestrzeń kulturowa podlega dynamicznemu rozwojowi. Rolnictwo się cofa, turystyka wzrasta, ale również maszty antenowe i farmy wiatrowe. 32% powierzchni w obszarze planistycznym Odra-Sprewa to tereny chronione przyrody lub krajobrazu (łącznie 150 000 ha). Rekreacja pojawia się jako nowy cel w opracowywaniu regionalnych uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Ziemia Lubuska, Oderbruch czy też klasztor Neuzelle należą do ważnych krajobrazów kulturowych w Brandenburgii. Nie tylko przestrzeń przyrodnicza, ale również przestrzeń kulturowa w odniesieniu do sylwetek miast, parków krajobrazowych, dwory, pałace, wsie dworskie czy też historyczne urządzenia melioracyjne są po obu stronach granicy istotnymi elementami tego krajobrazu kulturowego. Istotną sprawą jest też kulturowa tożsamość mieszkańców (np. święta, stroje, tradycje), która na ziemi lubuskiej nie jest zbyt dobrze rozwinięta, gdyż liczne migracje na przestrzeni wieków nie pozwoliły na rozwinięcie takich trwałych tradycji.

W planie regionalnym Odra-Sprewa istnieje oddzielny rozdział nt. turystyki i rekreacji. Obie organizacje turystyczne w powiatach marchijsko-odrzańskim (Markisch-Oderland) i Odra-Sprewa (Oder-Spree) przyjęły studium kierunków turystycznych, które mają być skojarzone ze sobą poprzez umowę o współpracy. Istotnym elementem w tych strategicznych dokumentach jest wykorzystanie przestrzenno-naturalnych i kulturowych potencjałów, przede wszystkim znacznego udziału wód i lasów w powierzchni regionu. Priorytetowe tematy to turystyka wodna, rowerowa, zamki, pałace i dwory czy też Zakon Templariuszy. Jako produkty niszowe zapisano również golf i jeździectwo. Szlak rowerowy po trasie wcześniejszej kolei doliny Odry (Oderbruchbahn) ma służyć udostępnieniu unikalnego krajobrazu kulturowego osuszonych i zagospodarowanych błot doliny Odry (Oderbruch). W sprawie strategii transportu byłoby naszym życzeniem, aby linia kolejowa [przez Kostrzyn] do Gorzowa mogła być wykorzystywana jako centralne połączenie kolejowe [historycznej] ziemi lubuskiej.

Józef Kruczkowski, wójt gminy Kłodawa i przewodniczący grupy roboczej ds. turystyki euroregionu Pro Europa Viadrina, przedstawił rozwój turystyki po polskiej stronie ziemi lubuskiej. Jest to region obejmujący około miliona mieszkańców i obdarzony bardzo bogatą przyrodą. Dwa parki narodowe, cztery parki krajobrazowe oraz 38 rezerwatów przyrody przyciąga wielu turystów. W regionie znajdują się też ślady bardzo bogatej historii.

1200 km szlaków pieszych, 800 km ścieżek rowerowych i osiem szlaków kajakowych jest do wykorzystania przez turystów, ale niestety leżą one przede wszystkim wewnątrz kraju. Tylko niewiele tras znajduje się w pasie wcześniejszej wojskowej strefy granicznej, co jest istotną przeszkodą dla turystyki przygranicznej.

Turystyka ta jest rozwijana głównie przez samorządy gminne, które borykają się przy tym z dużymi problemami. Brak jest przede wszystkim koordynacji regionalnej. W dziedzinie informacji turystycznej sytuacja się poprawia, istnieje już dużo materiałów promocyjnych i map turystycznych również w języku niemieckim.

400 km ścieżek rowerowych jest już zaprojektowanych, ale jeszcze nie wyznaczonych - również przy- i ponadgranicznych, jak np. szlak rowerowy Beeskow - Sulęcin czy ścieżka rowerowa wzdłuż Parku Narodowego "Ujście Warty".

Główne problemy to przede wszystkim oznakowanie szlaków i ujednolicenie systemu znaków, brak punktów informacji turystycznej i stworzenie systemu promocji turystycznej. Dofinansowanie projektów możliwe jest ze środków Unii Europejskiej, z tym że procedury realizacji projektów po stronie polskiej w ramach programów PHARE i SAPARD muszą być znacznie przyspieszone.

Piotr Chara z Parku Narodowego "Ujście Warty" przedstawił informację na temat roli PN i turystyki w parku. Park Narodowy "Ujście Warty" jest jednym z najważniejszych terenów podmokłych w Europie. Wiele gatunków gniazduje i prowadzi lęgi w tym regionie, wiele wykorzystuje park na miejsce odpoczynku i żerowania na drodze swych sezonowych wędrówek. W czasach największego ich zgromadzenia można zobaczyć w parku do 200 000 gęsi. Część Parku Narodowego - przede wszystkim ta regularnie zalewana i stanowiąca jego jądro - nie jest dostępna dla turystów. Park Narodowy jest świadom znaczenia ekoturystyki i chce ją promować. Turyści i grupy mogą się spotykać w siedzibie parku w Chyrzynie i sali edukacyjnej w siedzibie w Witnicy. Turyści i grupy edukacyjne mają do dyspozycji trzy ścieżki "Przyrodniczy ogród zmysłów", "Ptasim szlakiem" i "Na dwóch kółkach przez park i otulinę" oraz dwie wieże obserwacyjne. Dzięki temu możliwe jest poznawanie parku i przyrody oraz obserwacja ptaków. Trasa rowerowa obejmująca 22 przystanki, informuje również o rolnictwie, kulturze i historii regionu. Na trasie do dyspozycji są też trzy miejsca odpoczynku - wiaty na 20 osób - przy których np. można rozpalić ognisko.

Mieczysław Wojecki z Uniwersytetu Zielonogórskiego przedstawił przede wszystkim walory kulturowe ziemi lubuskiej, o których często się zapomina, a turystyka pozwala je ponownie odkryć. Rozwój gospodarczy i migracje zmieniają tę kulturę, ale nie należy zapominać, że dziedzictwo kulturowe, tradycje stanowią ważną treść życia przyszłych pokoleń. Do tych wartości kulturowych zaliczają się na pewno również piękne krajobrazy i lasy z ich florą i fauną czy też rejon ujścia Warty. Do przestrzeni naturalnej należą również ślady ostatniego zlodowacenia z najdłuższą moreną świata (40 km) w regionie Cottbus. We wsi Kłopot znajdujemy największą koncentrację bocianów w regionie: 33 bocianie gniazda na 55 domach tej wsi.

W Słońsku 260 zapaleńców założyło Rzeczpospolitą Ptasią. Za 10 zł można zostać obywatelem tej Rzeczypospolitej. W Owczarach mieści się jedyne w Polsce Muzeum Łąki.

W Witnicy znajdujemy Park Drogowskazów i Kamieni Milowych Cywilizacji poświecony m.in. staremu królewskiemu szlakowi z Berlina do Królewca. Łagów nazywany jest perłą ziemi lubuskiej i jest najmniejszym miastem w Europie. Najstarsza linia kolejowa w regionie prowadziła z Berlina przez Frankfurt nad Odrą do Guben. Z tego regionu pochodzą znane osobowości, jak np. nobliści Carl von Ossietzky, Robert Koch, Gunther Blober lub też Walter Herst. W samym Wrocławiu urodziło się czterech noblistów.

Krajobraz Roku daje nam możliwość odkrycia na nowo tej wspólnej kultury i wspólnego jej opracowania, a przede wszystkim powszechnego uświadomienia sobie tego.

2. Turystyka a zrównoważony rozwój

Krzysztof Mazurski i Manfred Pils (PTTK i Przyjaciele Przyrody) przybliżyli temat związku turystyki i zrównoważonego (harmonijnego) rozwoju.

Turystykę należy rozpatrywać jako system, który z jednej strony jest zależny od zasobów danego regionu (przyrody, krajobrazu, spuścizny kulturowej, energii, wody i ludności), a z drugiej ma jednakże wpływ na te regiony (pozytywny lub negatywny). Oczekiwania i działania turystów znajdują się w delikatnej równowadze z możliwościami i uwarunkowaniami regionu. Granice obciążenia regionu mogą zostać łatwo przekroczone, ale skutki tego faktu są odczuwalne dopiero po latach albo dziesięcioleciach.

Zamieszanie wynika przede wszystkim z używania różnych pojęć. O ile np. "turystyka łagodna" bardziej koncentruje się na aspektach socjalnych i ekologicznych, o tyle w przypadku "turystyki ekologicznej" w centrum uwagi znajdują się skutki turystyki dla środowiska. Angielskojęzyczne pojęcie "eco-tourism" opisuje z kolei czystą turystykę przyrodniczą z treściami edukacyjnymi. Dziś próbuje się połączyć turystykę z bardzo pojemnym pojęciem zrównoważonego rozwoju, przy czym istotne są zarówno aspekty, socjalne, ekologiczne i ekonomiczne. Turystyka sama w sobie nie może być zrównoważona, ponieważ zrównoważony rozwój [harmonijność] dotyczy zachowania zasobów naturalnych (czyli wody, powietrza, ziemi, surowców kopalnych) również dla przyszłych pokoleń. Turystyka wykorzystuje te zasoby tak jak i inne dziedziny gospodarki (np. rolnictwo). Czy to wykorzystanie jest harmonijne, czy też w duchu zrównoważonego rozwoju, zależy od współgrania wszystkich dziedzin razem - jedna dziedzina nie może sama być zrównoważonym rozwojem. Jest jasne, że każda dziedzina musi redukować zużycie zasobów nieodnawialnych (ponieważ któregoś dnia po prostu się wyczerpią). Dotyczy to w turystyce przede wszystkim następujących elementów:

  • przyroda i krajobraz: przyroda musi mieć możliwość pełnego zregenerowania się w ciągu roku;
  • zużycie ziemi: zużycie musi być limitowane - np. poprzez mądrą politykę zagospodarowania przestrzennego;
  • powietrze i hałas: jednym z głównych problemów jest turystyczny ruch lotniczy i dojazdy indywidualne, ponieważ dziedzina ta stale rośnie i ponadproporcjonalnie przyczynia się do zmian klimatycznych;
  • energia i woda: duże placówki turystyczne zużywają dużo energii (np. na klimatyzację), niektóre rodzaje działalności turystycznej, jak np. golf, charakteryzują się niewspółmiernie wysokim zużyciem wody.

Wiele z tych dziedzin wymaga ramowych uregulowań na szczeblu ponadregionalnym. Problem komunikacji nie da się rozwiązać na poziomie ziemi lubuskiej - w tym celu potrzebna wspólna polityka europejska. Również wspieranie odnawialnych źródeł energii ostatecznie może być skutecznie realizowane tylko na poziomie ponadregionalnym. Ale właśnie w dziedzinie turystyki można i trzeba prowadzić mądrą politykę zrównoważonego rozwoju również na poziomie regionalnym. Tę politykę nazywamy "zrównoważonym zarządzaniem celami ruchu turystycznego" (Destinationsmanagement).

Do zrównoważonym zarządzania celami ruchu turystycznego należy:

  • mądre zarządzanie transportem: musi istnieć możliwość regionalnej mobilności również bez samochodu;
  • oszczędne korzystanie z powierzchni: niewielkie placówki, wykorzystanie starych budynków, niebudowanie obiektów w szczerym polu, zachowanie tradycyjnych krajobrazów naturalnych, odrzucenie placówek i sportów "pożerających" krajobraz;
  • minimalizacja zużycia energii ze źródeł nieodnawialnych (np. energii z oleju, gazu lub węgla);
  • oszczędne korzystanie z wody;
  • mniej śmieci, oczyszczanie ścieków;
  • wspieranie jakości miejsc pracy;
  • wspieranie współpracy w ramach gospodarki regionu (np. turystyki i rolnictwa);
  • wspieranie koncepcji wielosezonowych.

Dość powszechny jest pogląd, że koncepcja zrównoważonej (harmonijnej) turystyki nie daje się połączyć z turystyka masową. Przeciwko temu poglądowi przemawia fakt, że wiele działań służących zrównoważonemu rozwojowi opłaca się dopiero, kiedy mamy do czynienia z masową turystyką (np. transport publiczny w regionach turystycznych, oczyszczanie ścieków, alternatywne koncepcje zaopatrzenia w energię). Nie chodzi tylko o to, ilu gości odwiedza region, ale jak jest zorganizowana turystyka i w jaki sposób kierowany jest strumień gości.

Niestety, najczęściej pod pojęciem polityki turystycznej rozumiane jest wspieranie placówek turystycznych (hoteli, restauracji). Ale turyści nie przyjeżdżają do danego regionu, żeby się wyspać i najeść - o wyborze regionu decydują raczej specyficzne elementy regionu, krajobraz, przyroda, regionalna kultura, atrakcje, obiekty sportowe. Sam region jest więc produktem i naszym zadaniem w polityce turystycznej jest przede wszystkim rozwój tego produktu. Na pierwszym planie w polityce turystycznej powinno zatem się znaleźć tworzenie infrastruktury transportowej, konserwacja krajobrazu, zachowanie i promowanie spuścizny kulturowej, zachowanie i tworzenie typowych dla regionu potraw i produktów, planowanie przestrzenne, wypracowanie wspólnych standardów dla placówek turystycznych, wspólny system zarządzania informacją, system kierowania gości [nie tylko oznakowanie] czy też ochrona przyrody.

3. Mocne i słabe strony Ziemi Lubuskiej

Musimy sobie zadać pytanie, dlaczego ktoś miałby przyjechać na ziemię lubuską? Każda oferta ma swoją grupę docelową - w przypadku Francji wiadomo natychmiast, że można tam dobrze zjeść, we Włoszech atrakcyjna jest kultura, na Majorce kąpiele, w Szkocji przyroda i whisky, w Holandii jeździ się na rowerze itd. Siła przyciągania danego kraju zależy od jego superlatyw, od jego "naj...", które u siebie ma do zaoferowania. Każdy zna wodospad Niagara, Matterhorn, katedrę św. Piotra, zamki nad Loarą, plaże na Bali, wyspę kwiatów Mainau, nawet jeżeli nie widział tego jeszcze osobiście.

Ale również turystyka bez rekordów świata może rozwijać się z powodzeniem: niemieckie parki narodowe odnotowują 290 mln gości rocznie, naturalne tereny urlopowe są celem wczasów dla 27% Niemców. Nie można zapominać o bliskiej turystyce rekreacyjnej - w promieniu jednej godziny dojazdu na Ziemi Lubuskiej i wokół niej mieszka 850 000 ludzi, w promieniu dwóch godzin jest to już 4,7 mln, a w promieniu czterech godzin (co przy wyjazdach weekendowych nie jest wcale przesadzone) ok. 10 mln ludzi.

Region Ziemi Lubuskiej posiada dużo naturalnych atutów: naturalne krajobrazy nad rzeczne i pojezierza, lasy, ciekawy krajobraz kulturowy, rezerwaty przyrody. Region nadodrzański należy do najważniejszych terenów ochrony ptactwa w Europie. Porównywalne regiony w Europie wypracowały sobie już pewną renomę - Lake District w Wielkiej Brytanii, region Donana w Hiszpanii, czy też łęgi nad Dunajem, Thayą i Morawą.

Mocne strony Ziemi Lubuskiej to przede wszystkim (streszczenie wszystkich referatów oraz wyniki dyskusji w grupach - patrz załącznik):

  • urozmaicony naturalny krajobraz, woda, lasy, ślady epoki lodowcowej,
  • Odra jako rzeka łącząca, ale również wiele mniejszych rzek w regionie,
  • niewielki ruch, spokój,
  • rezerwaty przyrody, parki narodowe, fauna i flora, znaczące tereny przyrody prawie dziewiczej, ptaki i nietoperze ("Świat zwierząt latających"), miłek wiosenny, murawy kserotermiczne, muzeum łąki, muzeum bocianów,
  • rozwój infrastruktury szlaków pieszych i rowerowych oraz sportów wodnych,
  • wspólne dziedzictwo kulturowe w polskiej i niemieckiej części ziemi lubuskiej: architektura z kamienia polnego, zamki, pałace i dwory, klasztory, osuszone doliny rzek (np. błota doliny Odry - Oderbruch),
  • wspólna kuchnia, ryby i dziczyzna,
  • ponadgraniczne miejsca pamięci i bólu: fortyfikacje, MRU, Seelow i Kostrzyn, Słońsk, żołnierskie cmentarze,
  • bliskość metropolii,
  • charakter ponadgraniczny, "nowy" sąsiad po drugiej stronie granicy, budzi ciekawość.

Słabe strony można umiejscowić w następujących dziedzinach:

  • słabo zarysowany profil regionu, brak promocji,
  • brak jasnej turystycznej wizji,
  • "produkt turystyczny" jeszcze za mało dopracowany (centra turystyczne?),
  • brak ponadgranicznych ścieżek (szlaków pieszych i rowerowych), które zachęcałyby ludzi do odwiedzania kraju sąsiada,
  • brak koordynacji w oznakowaniu,
  • brak nastawienia na gościa z drugiej strony granicy (język, informacja)
  • brak wspólnych standardów (np. w hotelach, aby umożliwić turystom łatwe porównanie poziomu),
  • zbyt mało miejsc noclegowych,
  • nieatrakcyjny transport publiczny (w szczególności strona polska),
  • ruch graniczny z utrudnieniami, zbyt mało przejść granicznych,
  • zbyt mało placówek usługowych (np. możliwość wypożyczenia rowerów),
  • zaściankowe myślenie i brak kooperacji (wiele różnych i powtarzających się koncepcji, bez uzgodnienia z drugą stroną).

4. Szansę Ziemi Lubuskiej

  • Unikatowe elementy oddziaływujące poza regionem to na pewno "latające zwierzęta", ptaki w parkach narodowych, bociany i nietoperze. Szczególnie Park Narodowy "Ujście Warty" mógłby przy stworzeniu dogodnego dojazdu dla rowerzystów, turystów z Białej Floty, stać się mocną ponadgraniczną atrakcją (np. połączenie z Frankfurtu n. Odrą, Lebus albo Kustrin-Kietz. Odpowiednie zaprezentowanie tematu nietoperzy również istotnie podniosłoby atrakcyjność. Włączyć należałoby również Oderbruch jako krajobraz łączący przyrodę i historyczne przemiany związane z działalnością ludzką.

Ponieważ temat krajobrazu naturalnego i kulturowego odgrywa tak ważna rolę, można by się zastanowić na powołaniem do życia międzynarodowego parku biosfery lub międzynarodowego parku regionalnego. To przyspieszyłoby również współpracę transgraniczną. W ten sposób udałoby się być może wypełnić markę "Ziemia Lubuska" nową treścią, która nie konkurowałaby z innymi markami subregionalnymi.

W ramach działań na pierwszym miejscu powinny znaleźć się zapewne bliskie naturze formy turystyki jak turystka piesza i rowerowa, ale również sporty wodne, jeździectwo, wędkarstwo i nawet golf mogłyby stanowić dodatkową ofertę niszową dla określonych grup gości.

Wspólnota kulturowa mogłaby zostać najlepiej podkreślona i wykorzystana dla ruchu turystycznego poprzez wypracowanie ponadgranicznych szlaków. Przyczyniłoby się to również do wzmocnienia wspólnej tożsamości.

Jednym z istotnych warunków współpracy jest transgraniczny transport i komunikacja. Istniejące linie kolejowe powinny zostać uwzględnione we wspólnych koncepcjach turystycznych, należy dążyć do otwarcia połączeń promowych przez Odrę dla turystów pieszych i rowerowych. Również regionalna żegluga rzeczna mogłaby odgrywać ważną funkcję w ruchu wycieczkowym (Frankfurt n. Odrą - Lebus - Park Narodowy "Ujście Warty" - Kostrzyn - Oderbruch).

Dla poprawy współpracy transgranicznej korzystne byłoby stworzenie po polskiej stronie podobnych struktur, jakie istnieją po niemieckiej (np. regionalne zrzeszenia turystyczne, obejmujące również wszystkie gminy odpowiedzialne w swoich kompetencjach za rozwój turystyki). Alternatywą mogłoby być utworzenie międzyregionalnego gremium ds. utworzenia parku biosfery lub polsko-niemieckiego parku regionalnego. W każdym przypadku polityka turystyczna musiałyby zwrócić się w stronę kształtowania/kierunkowania strumieni turystycznych, a nie wspierania pojedynczych firm turystycznych.

Należy dążyć do poprawy poziomu kształcenia w zawodach turystycznych, ujednolicenia standardów, poprawy informacji turystycznej (oznakowanie i internet). Szczególnie współpraca w działaniach marketingowych mogłaby przynieść obu częściom regionu istotne korzyści.

Realistyczna strategia zasadnicza będzie przy obecnym stanie nakierowana na gości/grupy docelowe w zasięgu regionalnym (10 mln poszukujących wypoczynku i rekreacji). Przy tym, równolegle z poprawą oferty regionalnej, może być budowany "image wczasowy".

Istotne jest zrozumienie, że "konkurent" to nie sąsiad z wioski obok ani z drugiej strony granicy, tylko inne europejskie regiony, które już dziś aktywniej występują na rynku. Aby zająć godne miejsce w koncercie europejskiej turystyki, potrzebne są wspólne działania i jasno określony, ostro zarysowany profil.

5. Możliwy wkład Krajobrazu Roku

  • Naturfreunde Internationale wraz ze swoimi organizacjami członkowskimi z rejonu ziemi lubuskiej (NaturFreunde Brandenburg, Oddział Lubuski PTTK) chcą poprzez realizację projektu Krajobrazu Roku i konkretnymi działaniami przyczynić się do intensyfikacji współpracy międzyregionalnej.
  • Dzięki ponad 500 000 zrzeszonych członków oraz dobrej marce Krajobrazu Roku w mediach organizatorzy projektu będą mogli przyczynić się do wzrostu popularności regionu.
  • Ponieważ jednym ze słabych punktów jest brak gotowych produktów, które turyści mogliby zarezerwować w biurach podróży, Przyjaciele Przyrody opracują wzorcowe oferty ponadregionalne, które w przyszłości będą mogły być przejęte i rozwijane.
  • W oparciu o doświadczenie w analizie i interpretacji krajobrazów regionalnych chcemy zrealizować i wspierać konkretne projekty, służące stworzeniu ponadgranicznych kulturowych szlaków tematycznych oraz lepszemu rozpropagowaniu lubuskiego krajobrazu kulturowego.
  • Jako ważną postrzegamy funkcję politycznego wspierania ważnych spraw regionalnych (np. utworzenie ruchu promowego i żeglugowego na potrzeby łagodnej turystyki ponadgranicznej, poprawa oferty transportu publicznego, poprawa infrastruktury turystycznej).
  • Zainicjowanie i realizację ponadgranicznego parku biosfery albo parku regionalnego postrzegamy jako szczególne wyzwanie dla naszego projektu. Byłoby to jednak możliwe tylko poprzez współpracę wszystkich zainteresowanych sił w regionie po obu stronach granicy.

Manfred Pils
sekretarz generalny
Naturfreunde Internationale

Seminarium zostało zorganizowane przy wsparciu Euroregionu Pro Europa Viadrina.

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT