PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
5 (13)/2003
ISSN 1642-0853

Jubileusze na Dolnym Śląsku


Wrocławskie Koło Przewodników Miejskich oraz Klub Przewodników Dolnośląskich i Sudeckich w dniach 17-19 października obchodziły uroczyście swoje jubileusze: 55-lecia istnienia działalności przewodnickiej na tym terenie i 50-lecie obydwu kół, które pół wieku temu rozpoczęły działalność wspólnie i choć później się rozłączyły, nie straciły kontaktu, nadal przyjaźnie współpracując w ramach dwóch odrębnych klubów.

Obchodom jubileuszowym towarzyszyło - i uświetniało je - ogólnopolskie sympozjum przewodnickie na temat: Mowa polska a misja edukacyjno-wychowawcza przewodnika turystycznego.

Trzydniowe obchody rozpoczęły się we wrocławskim Muzeum Archidiecezjalnym od wykładu ks. prof. Józefa Patera, który przybliżył słuchaczom wiele interesujących informacji na temat polskich sakralnych zabytków pisanych, powstałych na Dolnym Śląsku, w szczególności tych, które do dziś się zachowały i znajdują się pod pieczą muzeum. Niektóre z nich zostały przez księdza dyrektora wystawione do wglądu, a w szczególności Księga Henrykowska wraz zapisanym w niej pierwszym znanym i zachowanym zdaniem w języku polskim: day ut ia pobrusa a ti poziwai.

Następnie kolega Stanisław Dziuba, przewodnik miejski, przedstawił prelekcję na temat śląskich korzeni kultury polskiej w pracy przewodnika turystycznego, bogato ilustrując swoje tezy przeźroczami.

Dla gości, którzy zjechali z całego - dosłownie - kraju, spacer z muzeum przez Ostrów Tumski i Wyspę Piaskową, z widokami na Odrę, na wrocławską Katedrę, na 300-letni barokowy Uniwersytet w kierunku Starówki, a potem podziwianie jej z lotu ptaka przez tych z gości, a także i gospodarzy, którzy zdecydowali się wspiąć krętymi schodami na sam szczyt wieży kościoła Św. Elżbiety, były niewątpliwie turystycznymi atrakcjami wieczoru. Widoki na iluminowany Rynek i Ratusz, a także na nocną panoramę miasta pozwalały zapomnieć o przenikliwym chłodzie i podmuchach wiatru. Zresztą za chwilę czekały, w gotyckich podziemiach Kamieniczki pod Gryfami, rozgrzewające puchary powitalnego czerwonego wina i inne kulinarne atrakcje. W pięknych piwnicznych wnętrzach uczestnicy spędzili czas na przyjaznych pogawędkach, odnawianiu znajomości, planowaniu kolejnych dni spotkania.

Najcenniejsze rękopisy i starodruki oczekiwały uczestników sympozjum w dniu następnym, gdy pojawili się rankiem w siedzibie Ossolineum. Oprócz wielce interesującego wykładu wygłoszonego przez dyrektora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich dr. Adolfa Juzwenkę pt. Skarby języka polskiego w zbiorach wrocławskiego Ossolineum, w którym usłyszeliśmy szczegóły mniej znanych aspektów zawiłej historii tej instytucji, w oszklonych gablotach czekały na nasze oczy liczne skarby: a to pierwodruk wielkiego dzieła Mikołaja Kopernika De revolutionibus orbium celestium, to znów rękopisy Mikołaja Reja, Juliusza Słowackiego, spojrzeliśmy na pierwszą stronę rękopisu Chłopów Reymonta czy też powieści Rozdziobią nas kruki, wrony.

Spacer od gmachu biblioteki Ossolineum do Sali Sesyjnej Nowego Ratusza znów był okazją do krótkiego zwiedzania miasta, jednak ten spacer pozostawił zapewne niedosyt tym, którzy chcieli miasto obejrzeć dokładniej, niestety czas jak zwykle bywa nieubłagany, bo już rozpoczynała się uroczysta sesja jubileuszowa, na którą przybyli zaproszeni goście z władz centralnych PTTK, także władz miasta. Podczas tego spotkania, rozpoczętego wspólnym odśpiewaniem przewodnickiego hymnu, przedstawiona została pokrótce historia klubów obchodzących jubileusz, następnie wręczono rozliczne odznaczenia jubileuszowe osobom zasłużonym, a w końcu zaproszone koła przewodnickie z kraju wręczyły wrocławskim klubom przywiezione przez siebie upominki oraz złożyły gratulacje.

Piwnica Świdnicka - lokal w gotyckim Ratuszu - otworzyła swoje podwoje dla jubilatów i gości, przedtem jednak prezes Koła Przewodników Miejskich Janina Bednarska, w licznym towarzystwie uczestników spotkania złożyła bukiet kwiatów u stóp hrabiego Aleksandra Fredry, który zasiada przed Ratuszem w wygodnym fotelu i z piórem w ręku, zawsze gotów napisać fraszkę ku ogólnej uciesze. Fredro odgrywa cały czas wielką misję edukacyjną we Wrocławiu, zwłaszcza wśród młodzieży licealnej tego miasta, która częstokroć wiosną inscenizuje sztuki tego pisarza na Rynku wrocławskim, u jego stóp.

Warsztaty słowiańskie w miejscowości Marcinowo w pobliżu Trzebnicy uwieńczyły dzień, który i tak był pełen wrażeń. Gospodarstwo pana Mariana Kowalskiego jest nie tylko nietypowe, ale wręcz niezwykłe. Efektem jego wieloletniej pracy, pomysłowości i zapobiegliwości jest niewielkie, ale pełne ciekawostek muzeum przydomowe i skansen w ogrodzie. A sam gospodarz ma też wielkie zamiłowanie i talent do muzyki, jest więc i założycielem, i grającym "pierwsze skrzypce" w zespole folklorystycznym Marciny. Gra jednak na harmonii i na trąbce, grę na skrzypeczkach pozostawiając młodzieży. Dynamiczna muzyka, humorystyczne teksty, przyjazna atmosfera - to wszystko sprawiło, że przy ognisku i pieczonych kiełbaskach mimo chłodu bawiono się do późnej nocy, by rano znów wyruszyć w podróż śladami skarbów języka polskiego. Celem był klasztor w Henrykowie - miejsce, gdzie została napisana Księga Henrykowska. Po drodze autokary zatrzymały się na zwiedzanie Strzelina, gdzie wieloletni, (choć już eks) prezes Klubu Przewodników Dolnośląskich i Sudeckich, kolega Andrzej Kojach, ciekawie przedstawił atrakcje turystyczne tego miasteczka. Po drodze były jeszcze Brukalice z kamiennym pomnikiem Księgi Henrykowskiej, stojącym w tej miejscowości, bowiem słynny dziś cytat usłyszany został niegdyś przez autora księgi właśnie tam.

Zwiedzanie kościoła klasztornego, poprowadzone przez znawcę tematu Adama Nowaka, skupiło uwagę uczestników aż do chwili rozpoczęcia uroczystej mszy, koncelebrowanej przez księdza profesora Józefa Patera. Obiad w klasztornym refektarzu pod barokowym plafonem, a potem dalsze zwiedzanie pomieszczeń klasztornych, a w szczególności kaplicy, zakończyły program jubileuszu. Tym, którzy nie spieszyli się bardzo na pociąg do domu, kolega Kajoch zaproponował jeszcze kilka krajoznawczych atrakcji przed powrotem do Wrocławia.

Nie tylko subiektywna, ale i całkiem obiektywna ocena realizacji całości zaproponowanego programu powinna być pozytywna (jeśli nie entuzjastyczna). Z głosów, jakie udało nam się usłyszeć, goście sympozjum i jubileuszu wywieźli dobre wspomnienia, choć może także i niedosyt... Organizatorzy i jubilaci zapraszają więc wszystkich gości do ponownego odwiedzenia Wrocławia, do pogłębienia wiedzy zarówno na temat miasta, jak i jego mieszkańców.

Tekst i zdjęcia: Joanna Grzegorczyk

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT