PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
5 (13)/2003
ISSN 1642-0853

Zapraszamy do lektury "Gościńca"!


polecamy numery:


Grudniowe wieczory skłaniają do refleksji. Niestety, coraz mniej wesołych. Panaceum na wszystko wydaje się gadulstwo. Włącza się telewizor - na ekranie gadające głowy przypominające znane utwory Mrożka. Na ulicach tysiące osób tulących się do swoich komórkowych telefonów i gadających, gadających... niezależnie od pory roku i pogody. Na naszych zebraniach też dużo zasłuchania w echo, bynajmniej nie leśne, ale własnych wypowiedzi. Cytowanie siebie uchodzi, jeśli nie za oznakę konsekwencji, to przynajmniej za zaprzeczenie amnezji.

Człowiek, który w swoich Pamiętnikach wprowadził do literatury termin "turysta" odnosił się już przed prawie 200 laty do zagadywania spraw z prostotą, którą dzisiaj niektórzy nazwaliby brutalnością. Stendhal, bo piszę - jako krajoznawca - o kwatermistrzu wojsk napoleońskich w Kostrzyniu nad Odrą, ujął to tak:

Gaduła nim coś powie
Mówi najpierw przez pięć minut...

Proponuję uznać - niezależnie od tego, czy wyraz "gaduła" odnosimy do siebie, czy tylko do innych - że mamy już za sobą owe pięć minut i przystąpić do czynów. Czas najwyższy, aby romantyzm naszych wizji przerodzić w pozytywizm działania. Weźmy się za kontynuację "Spotkań u źródeł rzek", wzbogacając autorsko dotychczasowe działania. Rzek i potoków mamy - chwała Bogu - tyle, że każdy może wespół w zespół odnaleźć drogę do siebie i do innych, do źródeł i do ojczystego krajobrazu.

Podejmijmy konkretnie i barwnie zaaprobowany przez zjazd PTTK pomysł zrealizowania Roku Schronisk. Marzy się wszystkim, aby górskie schronisko nie było tylko pojęciem z ustawy o usługach turystycznych, ale domem i to nie z prawa budowlanego, a w staropolskim jego rozumieniu. Tak, aby chciało się w nim być, do niego wracać, w nim odnajdywać te wartości, o których innym się wydaje, że są tylko sprawą świerszcza za kominem...

Przyłączmy się do pomysłu Wojciecha Kuczkowskiego "Powitania Unii na polskich wodach". Jest szansa promocji szlaków wodnych dla nas samych i gości z innych krajów Europy. Pełnia szczęścia będzie wówczas, kiedy uda się nam zmienić stereotyp odwracania się zadem do rzek oraz brzegów morskich i jezior. Tegoroczny, ponad 1000-kilometrowy rejs pionierski pod komandorią Edwarda Kozanowskiego ujawnił niewesołą prawdę nie tylko o braku marin i portów, ale o smutku naszych wybrzeży. Trochę się rusza we Wrocławiu, w Płocku, w Toruniu, ale generalnie to wybrzeża wyglądają tak, jakby były miejscem tylko do tego, aby pójść się utopić.

W naszych oddziałach, wcale nie marzących o rajdach do sądu, aby uzupełnić zapisy w Krajowym rejestrze, rodzi się coraz więcej ciekawych inicjatyw. Lektura numerów "Gościńca PTTK" potwierdza to zjawisko, a także godną pochwały konsekwencję w realizacji któregoś już z rzędu i numeru przedsięwzięcia. Wielokroć pięknie jubileuszowych rajdów, złazów i spływów to nie dzieło krasnoludków, ale właśnie ludzi konkretnych. Tych, których zdumiewają podziękowania. Oni to robią dla siebie i dla Polski dziwnie tego nie rozdzielając.

Siła PTTK tkwi właśnie w tych ogromie autorskich i społecznie realizowanych imprezach. Towarzystwo potrzebuje też takich akcji, które są jak wici łączące nas w krąg odważnie przełamujących niemoc. Temu służyło "Eurorando", bicie rekordów Guinessa w ramach Międzynarodowego Roku Gór, spotkania u źródeł rzek. Teraz zapewne uzupełni tę listę ładnie owocujące powitanie Unii Europejskiej na polskich wodach, a przede wszystkim sensownie realizowany Rok Schronisk Górskich. Nie wyczerpuje to - rzecz jasna - katalogu potrzebnych spraw, ale powoduje, że maszerujemy do przodu. W dodatku maszerujemy z uśmiechem, co współcześnie jest, niestety, rzadkością.

Będziemy się więc wspólnie uśmiechać, kiedy po zarządzanej przez Jerzego Kalarusa spółce "Karpaty" i kierowanym przez wspaniałego kasztelana Zygmunta Kwiatkowskiego Oddziale PTTK w Golubiu-Dobrzyniu następne jednostki organizacyjne odbierać będą eleganckie adresy ZG PTTK z podziękowaniami za powiększenie naszego majątku.

Nie bójmy się umacniać przekonania, że jesteśmy stowarzyszeniem ludzi silnych, o dużej wyobraźni i wrażliwości. O wzajemnej życzliwości budującej w nas najlepsze życzenia, które z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku składamy sobie nawzajem. Niech nasze "codzienne budowanie" będzie coraz większe i coraz lepiej służące Ojczyźnie, Towarzystwu i nam samym.

Z pozdrowieniami od kolczastej, a przecież życzliwej wędrowcom, kosówki

Redaktor Naczelny

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT