PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (11)/2003
ISSN 1642-0853

Doskonalenie metod pracy przewodników PTTK z osobami niepełnosprawnymi


Od kilkunastu lat spotykamy się z informacją prasową, słuchamy na falach radiowych lub oglądamy na obrazie telewizyjnym osiągnięcia sportowe niepełnosprawnych na zawodach, igrzyskach, mistrzostwach świata, Europy, Polski. Są kluby i stowarzyszenia, które zajmują się sportem i rekreacją osób z dysfunkcją narządu ruchu.

O działalności w turystyce i krajoznawstwie osób niepełnosprawnych mówi się i pisze mało, a działa jeszcze mniej. Od nas jednak, aktywu Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, a w tym przewodników turystycznych, zależy w tej działalności bardzo dużo.

Ciągle walczymy, by nasze prawo nie zapomniało o niepełnosprawnych. Teraz mówi się o nich od święta, a przecież niepełnosprawność może dotknąć każdego z nas. Zastanówmy się więc, co jesteśmy w stanie zrobić dla ludzi niepełnosprawnych w swoim małym światku, na swoim stanowisku i ze swoim budżetem - w przystosowaniu do działań przewodników PTTK.

Byłbym niesprawiedliwy, gdybym nie wspomniał, że są środowiska, stowarzyszenia, kluby i to także w Polskim Towarzystwie Turystyczno - Krajoznawczym, które w tej działalności robią dużo.

W Warszawie od 12 lat działa Stowarzyszenie Turystyczno -Kulturalne "Carpe-Diem", które kontynuuje tradycje Klubu Turystycznego "Datajana". W ramach stowarzyszenia działa Młodzieżowa Akademia Turystyczna, wspomniany klub, Klub Turystyki Samochodowej "WENS". Dużym osiągnięciem i jeszcze większym wysiłkiem jest wydawanie kwartalnika "Mandragora". Od dwudziestu jeden lat Klub Turystyczny "Datajana" jest członkiem Oddziału PTTK na Mokotowie.

Od samego zarania klub organizował wycieczki i obozy dla dzieci i młodzieży, także niepełnosprawnej. Uczestnicy imprez wyjeżdżali do Dusznik Zdroju, Białowieży, Zakopanego, Łeby, Krakowa, ale także na Kaukaz, aby z pomocą sprawnych kolegów wjechać na zbocza Elbrusa.

Jest to tylko drobna, częściowa informacja o działalności wśród niepełnosprawnych w turystyce.

Wierzę, że w Polsce organizacji, stowarzyszeń, kół, klubów działających w dziedzinie turystyki w integracji z niepełnosprawnymi jest wiele. Jednak powtórzę, że mało się o tym mówi i jeszcze za mało działa. Ze statystyk wynika, że Polaków dotkniętych różnymi rodzajami niesprawności jest około 5 mln, w tym ok. 400 tys. z dysfunkcją narządów ruchu.

Trzeba było zobaczyć szczęście na twarzach ludzi, którzy po raz pierwszy w życiu byli w górach czy nad morzem, by zrozumieć, że trzeba być razem, a niepełnosprawni dzięki nam powinni odejść od szarzyzny dnia codziennego, umożliwić im kontakt z ludźmi i przyrodą, poznać otaczający ich świat.

W naszym kraju, z powodu licznych barier psychofizycznych, niepełnosprawność musi pociągnąć za sobą wiele przypadków niezdolności do samodzielnego życia w środowisku i w społeczeństwie oraz ograniczenia i realizacji, dostępnego każdej osobie pełnosprawnej.

Problemy związane z rehabilitacją ludzi dotkniętych kalectwem fizycznym nabierają coraz większego znaczenia społecznego. Aby osoby niepełnosprawne włączyć do społeczeństwa, nie wystarczą same zabiegi typu medycznego, ale potrzebna jest rehabilitacja kompleksowa, potrzebny jest relaks i odprężenie, a te efekty osiąga się najszybciej przez sport, rekreację i uważam, że duże możliwości ma także turystyka.

W wielu przypadkach przystosowanie się do choroby przewlekłej nie jest możliwe i zamiast akceptacji pojawiają się reakcje nieprzystosowania bądź objawy psychopatologiczne. Niekorzystne reakcje psychologiczne w stanach przewlekłej choroby fizycznej są bardzo częste. Stopień, głębokość i typ reakcji zależą od ciężkości schorzenia podstawowego, odporności indywidualnej na stres, własnej koncepcji choroby, indywidualnych zdolności do ujawniania się mechanizmów obronnych. Najczęstszą reakcją spotykaną przy przewlekłym stresie wywołanym chorobą jest depresja o różnym stopniu nasilenia.

Z zagadnieniami przystosowania, kompensacji i zastępczości funkcji wiąże się bogata problematyka psychologiczna i psychiczna. Inwalidztwo powoduje ograniczenia w sferze funkcjonalnej, estetycznej i społecznej. Na wyniki procesu rehabilitacji u inwalidy bardzo istotny wpływ mają czynniki psychiczne i zmiany psychiczne powodowane przez kalectwo. Udowodniono wielokrotnie, że pacjenci ze zrównoważoną psychiką, z wytworzonym pozytywnym podejściem do życia i niepełnosprawności osiągają lepsze wyniki funkcjonalne, sprawniej układają sobie życie rodzinne, pracę zastępczą, a kontakty z otoczeniem są zadowalające.

Z ankiet i badań wynika, że na depresję jest bardzo dobry ruch, zainteresowania kulturą, sport, rekreacja oraz także turystyka i krajoznawstwo.

Uprawianie turystyki przez osoby niepełnosprawne, a w szczególności osoby z ciężkim uszkodzeniem narządu ruchu jest możliwe wówczas, gdy zrozumieją one potrzebę stosowania tej formy ruchu dla podnoszenia sprawności ułatwiającej codzienne życie.

Z podstawowych potrzeb terapeutyczno-wychowawczych wynika rozumienie turystyki jako czynnika łagodzącego skutki kalectwa, umożliwiającego potwierdzenie i wypróbowanie swoich sił wobec przeszkód, wobec natury, pokonywanie własnych słabości, a także formułowanie życiowych celów.

Turystyka staje się obecnie podstawową potrzebą ogólnospołeczną, uzupełniającą deficyt ruchu współczesnego człowieka. Potrzeba ta nie jest przez wszystkich należycie rozumiana i zaspokajana. O ile problem ten stanowi ważne zagadnienie dla pełnosprawnych osób, o tyle jego organizacja i stosowanie dla inwalidów jest bardzo ważnym elementem dla ich właściwego życia i rozwoju.

Sprawą bardzo istotną jest również dążenie do zwalczania wszelkich obaw przed społecznością ludzi zdrowych, gdyż utrudnia to przystosowanie społeczne, a pośrednio hamuje prawidłowy rozwój osobowy jednostki. Łagodzeniu tego stanu może służyć turystyka, która odpowiednio organizowana wykształca motywacyjne potrzeby uprawiania jej w okresie dziecięco-młodzieżowym, a także w późniejszym życiu jako nieodzownego elementu ich dalszej egzystencji.

Krajoznawstwo i turystyka, poza wartościami poznawczymi i podnoszeniem sprawności fizycznej, daje kalekiemu możność przeżycia autentycznych doznań, zarówno w grupie koleżeńskiej, jak i w społeczności ludzi pełnosprawnych. Formy te wyzwalają potrzebę współzawodnictwa, samopotwierdzenia i pozytywnej oceny społecznej. Stwarzają więc ogromną szansę dla wielu korzystnych zmian w sprawdzaniu samego siebie, ułatwiają kontakty z rówieśnikami - stanowią odpowiednie podłoże do rozwoju społecznego. Formy te pozwalają wyzwolić się z upośledzenia przez kontakt i współzawodnictwo.

Można zaryzykować stwierdzenie, że siła oddziaływania wychowawczego turystyki będzie tym większa, im wcześniej rozpocznie się taką działalność i wcześniej wprowadzi się młodego człowieka w turystykę i nauczy jej uprawiania.

Dobór form pracy w realizacji zadań z zakresu edukacji turystycznej zależy od inwencji prowadzącego. Mogą to być: wycieczki, rajdy, zloty czy obozy wędrowne, uwzględniające wartości wychowawcze, takie jak: zbieractwo, ochrona środowiska, opieka nad miejscami pamięci narodowej, propagowanie krajoznawstwa i turystyki, prace użyteczne społecznie, gry i zabawy, konkursy i inne. Zespół wędruje w asyście nauczyciela, wychowawcy, instruktora rehabilitacji, pielęgniarki lub lekarza oraz przewodnika PTTK.

Aby natura mogła obdarzyć nas radością życia, lepszą sprawnością fizyczną i umysłową oraz długowiecznością, należy jej pomóc i zmienić dotychczasowy tryb życia.

Nigdy nie należy się poddawać. Należy stale dążyć do samorealizacji. Dlatego potrzebna jest rehabilitacja, która wskazuje osobom niepełnosprawnym najlepszą i najkrótszą drogę do uzyskania sprawności. Jednak dla zdrowia zarówno osób sprawnych, jak i niepełnosprawnych konieczny jest aktywny styl życia.

Jest rzeczą pewną, że każda osoba niepełnosprawna, która podejmuje wysiłki zmierzające do zwiększenia posiadanego potencjału zdrowia może mieć osiągnięcia w tym zakresie. Stwarzanie swemu organizmowi przeszkód do pokonania, zwiększanie, a nie zmniejszanie zadań powoli i stopniowo prowadzi do postępu. Nieważne czy postęp jest duży, czy mały, w każdym razie będzie on dodawał odwagi, aby nie ustawać w wysiłkach.

Systematyczna aktywność ruchowa prowadzi do obniżenia poziomu lęku i zmniejszenia głębokości stanów depresyjnych, powodując wyraźną poprawę i lepsze samopoczucie.

Ruch i ćwiczenia jako bodźce naturalne potrafią oddziaływać na cały nasz organizm, wpływając korzystnie na czynność wszystkich jego narządów, a tym samym mają możność zwiększyć lub przywrócić choremu pełną sprawność psychofizyczną.

Aby natura mogła obdarzyć osoby niepełnosprawne radością życia, lepszą sprawnością fizyczną i umysłową oraz długowiecznością, należy jej pomóc i zmienić dotychczasowy tryb życia. I tu ważne jest uprawianie turystyki, wędrowanie i z tym związane krajoznawstwo.

To my, czołowy aktyw PTTK-owski, przewodnicy górscy, terenowi i miejscy, powinniśmy być gotowi do prowadzenia wycieczek z udziałem turystów niepełnosprawnych. Osób niesłyszących, niewidomych, ociemniałych, osób III-go wieku, osób z dysfunkcją narządu ruchu.

Normalnie wygląda to tak: wstajemy, jemy śniadanie, ubieramy się i jedziemy do pracy lub szkoły czy na uczelnię. Są jednak ludzie, w których przypadku wysoki krawężnik może decydować o życiowych wyborach, o tym czy będą chodzić do pracy, szkoły albo robić zakupy. Ich przygody podczas poruszania się w mieście, w domu i w pracy są czasem bardzo zabawne, a czasem dramatyczne. Powinniśmy spróbować spojrzeć na nasze otoczenie z perspektywy wózka inwalidzkiego. Może zaoszczędzilibyśmy niepełnosprawnym kłopotów i upokorzeń. Chociaż nasi niepełnosprawni dobrze sobie radzą, naprawdę jest im ciężko.

Zlikwidować bariery architektoniczne jest łatwo, ale przełamanie barier psychicznych to praca wielopokoleniowa.

Pracując w budownictwie widzę, że od kilku lat w drogownictwie i budownictwie zmienia się na lepsze. Przy przejściach drogowych likwiduje się krawężniki, a w wielorodzinnych domach mieszkalnych i budynkach usługowych buduje się pochylnie i szersze wejścia, specjalne windy i specjalnie przystosowane sanitariaty.

Kierownik wycieczki ale także i przewodnik powinni sprawdzić przed zwiedzaniem obiektów muzealnych, zabytkowych, sakralnych czy budownictwa współczesnego, a także miejsc wyżywienia (kawiarnie, restauracje), jakie są tam warunki poruszania się w wózkach i czy są bariery architektoniczne. Pamiętajmy także, aby poznać miejsca i warunki w toaletach.

Tu przypomnę, aby do obowiązków organizatora wycieczki, ale i do przewodnika PTTK należało sprawdzenie przygotowania wycieczkowego autokaru do przewiezienia niepełnosprawnych turystów i ich sprzętu - wózków inwalidzkich.

Prowadzenie wycieczki krajoznawczej z turystami z niedowładem lub ubytkami kończyn i poruszających się na inwalidzkich wózkach powinno być nadzwyczaj starannie przygotowane i to tak przez organizatora, jak i przez prowadzącego wycieczkę przewodnika. Przygotowania powinny trwać nawet kilka tygodni. Nie są to wycieczki, które przewodnicy prowadzą często. Nie zwalnia to jednak samych przewodników, jak również zarządy kół przewodników PTTK z właściwego przygotowania się do prowadzenia wycieczek z osobami niepełnosprawnymi.

Nie można, nie powinno się dopuścić do tego, aby przy trudniejszych trasach nie było pełnej obsługi pomocniczej dla niepełnosprawnych na wózkach. Chodzi mi o pomoc i opiekę przy pokonywaniu pewnych przeszkód, np. przeniesienie wózków. Należy wcześniej uzgodnić z organizatorami wycieczki, ile będzie osób do pomocy i czy to są członkowie rodziny, nauczyciele, instruktorzy, pielęgniarki, harcerze, wolontariusze. Jeżeli organizator nie zabezpieczy odpowiedniej opieki, to nie powinniśmy się wybierać z grupą wózkarzy na trudniejsze trasy w terenie górsko-leśnym.

Informacja przewodnicka powinna być żywa, interesująca, krajoznawcza, pobudzająca do zainteresowania się tematem przez odbiorców. Przekaz przewodnika może pokazywać szczegół architektoniczny czy przyrody. Pozwoli to odszukiwać przez wycieczkowicza takiego samego szczegółu w rejonie jego środowiska. Wzbudza w nim zainteresowania krajoznawcze. Może to też spowodować, że nasz niepełnosprawny będzie chciał w przyszłości zainteresować się fotografowaniem, filmowaniem czy pisaniem artykułów o obiektach krajoznawczych, o przyrodzie czy historii swojej wsi, miasteczka czy miasta.

Nasi słuchacze, wycieczkowicze niepełnosprawni są przyzwyczajeni, że zwracając się do nich popełniamy nieraz językową gafę. Musimy jedynie uważać, aby nie użyć słów, sformułowań, określeń, które zrobią odbiorcom przykrość, będą źle odebrane, mogą ich urazić. Zależy to jednak od naszej osobistej kultury, od naszego dobrego wychowania, od kultury wewnętrznej - wiedzy, inteligencji, ludzkiego uczucia i przyjaźni.

Będzie bardzo dobrze, jak na wybranej trasie wycieczki terenowej, w parku, w lesie, na podgórzu wynajdziemy takie ścieżki i miejsca, które wzbogacą trudności do pokonania turystom na wózkach inwalidzkich, pozwolą im poznać ciekawsze miejsca, rezerwaty przyrody, zabytkowe drzewa, siedliska zwierząt. Pozwoli to im na wiarę w swoje możliwości, że są zdolni pokonać terenowe trudności i zainteresować się ciekawostkami przyrody.

Dobrze jest w przekazywanej informacji krajoznawczej wplatać wiadomości nawiązujące do miejsc, w których uczestnicy wycieczki już przebywali. Mogą to być miejsca rodzinne, z ich dzieciństwa, lat młodości, szkoły czy zatrudnienia. Jeśli przewodnik dobrze zna te miejsca, to informacja o ich zabytkach, architekturze, przyrodzie czy o zasłużonych ludziach podniesie autorytet przewodnika, ale także przywróci wspomnienia uczestnikom, zwróci uwagę na znane im tereny, na krajoznawcze zainteresowanie się poprzednimi, często rodzinnymi miejscami pobytu.

Uważam, że byłoby bardzo dobrze, aby przewodnik, który wcześniej wie, że będzie prowadził wycieczkę na jakimś terenie, wybrał przyszłą trasę wycieczki terenowej i tę trasę przeszedł, sprawdził. Przemyślał miejsce postoju, gdzie trzeba będzie pokonać większe trudności, gdzie będzie miejsce terenowego posiłku, miejsce ewentualnej "zgadywanki terenowej". Może wtedy wytypuje obiekty flory i fauny, o których będzie chciał więcej opowiedzieć.

Takie terenowe gry i zabawy w plenerze, w lesie, dają wiele radości, jest dużo śmiechu, a jednocześnie dowartościowują sami siebie, swoją wiedzę i sprawność turystyczni wycieczkowicze na wózkach inwalidzkich.

W wędrówce terenowej, w chwili przerwy, postoju zaplanowanego lub przypadkowego można dla uczestników zorganizować, jak poprzednio wspomniałem, tzw. zgadywanki terenowe. Jest to bardzo ciekawa i urozmaicająca turystyczno-krajoznawcza zabawa, która ma charakter poznawczy, ale i pewnej konkurencyjności. Może to być na przykład:

  • rzut szyszką do celu,
  • przejazd slalomem wózkami pomiędzy drzewami na wyznaczonej trasie, na czas,
  • pytania z historii, np.: tu w Kielcach czym zasłużył się Bartosz Głowacki,
  • pytania z historii literatury - gdzie znajduje się muzeum poświęcone życiu i twórczości Henryka Sienkiewicza.

Podczas trwania wycieczki nie wolno zapominać o zasadach bezpieczeństwa odnoszących się do wszystkich uczestników, w różnych sytuacjach i fazach wycieczki. Należy pamiętać także:

  • o indywidualnych możliwościach poruszania się i załatwiania podstawowych potrzeb,
  • o reakcjach na inność środowiska,
  • o sposobie zachowania się w sytuacjach trudnych,
  • o wzajemnych zależnościach i pomocy słabszym,
  • o potrzebie stwarzania właściwej atmosfery, sprzyjającej dobremu samopoczuciu.

W przygotowaniu wycieczki, jak i podczas jej trwania, trzeba angażować wszystkich jej uczestników, powierzając im różne funkcje i role, uwzględniając ich predyspozycje. Uczestnikom na wózkach można powierzać:

  • funkcję, kto na trasie i podczas zwiedzania uzupełni wiadomości przekazywane przez przewodnika,
  • przygotowanie programu kulturalnego i jego prowadzenie, także na trasie; w tym celu należy wyznaczyć bardziej zdolnych,
  • funkcję fotografów i sanitariuszy osobom z odpowiednim przygotowaniem,
  • funkcję kronikarzy osobom o zdolnościach polonistycznych i plastycznych.
  • Uczestników sprawnych należy poprosić o udzielanie pomocy osobom na wózkach i poruszającym się z trudnością.

Wyznaczenie osób do niesienia pomocy słabszym lub ochotnicze podjęcie się tej funkcji jest koniecznością. Już podczas prac przygotowawczych należy dokonać tego wyboru i wyznaczyć, na przykład trzy osoby do opiekowania się niepełnosprawnymi na wózku i dwie osoby do pomocy tym, którzy mają trudności w poruszaniu się. Wcześnij należy wybrane osoby zapoznać z techniką pomagania podczas wsiadania i wysiadania z autokaru, szybkiego zajmowania miejsc, sprawnego wyjścia i wejścia oraz bezpiecznego poruszania się po trasie zwiedzania - ułatwiało realizację programu, przyczynia się do sprawności i efektywności wycieczki.

Dla przypomnienia podajemy kilka uwag dotyczących bezpieczeństwa na trasie:

  • uczestnicy powinni zajmować miejsca według wcześniej przygotowanego planu;
  • osoby na wózkach zajmują miejsca w części przedniej i tylnej autokaru, w sąsiedztwie osób pomagających;
  • ważne jest to, by osoby z usztywnieniami kończyn siadały w rzędach przyśrodkowych;
  • uczestnicy ze skoliozami powinni siedzieć w pozycjach korekcyjnych, odciążających kręgosłup, np. w pozycji półleżącej;
  • można zezwolić na rozluźnienie pasków w aparatach, protezach czy gorsetach, a w sytuacjach koniecznych na ich zdjęcie;
  • osoby źle znoszące podróż należy ulokować w części środkowej autobusu i zaopatrzyć je w torebki foliowe;
  • w czasie wielogodzinnej jazdy (najlepiej w porze dziennej) konieczne jest organizowanie przerw na wypoczynek, ćwiczenia oraz załatwianie potrzeb fizjologicznych (obowiązkowo przez wszystkich uczestników);
  • przerwy należy organizować na parkingu;
  • przed samym wyjściem z autokaru warto przeprowadzić kilka ćwiczeń, np. w stawaniu w celu "rozruszania" stawów u dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym;
  • opiekunowie i osoby towarzyszące mają obowiązek pomagać podczas wysiadania uczestnikom na wózkach i słabo chodzącym, jednocześnie zabezpieczając przed nieopatrznym wyjściem na jezdnię;
  • załatwianie potrzeb fizjologicznych odbywa się w zasadzie w ubikacjach, w tych czynnościach, jak również podczas zwiedzania, spożywania posiłków czy przygotowania noclegów osoby towarzyszące powinny udzielać pomocy.

Kierownik wycieczki i przewodnik decyduje o ulokowaniu bagażu podręcznego, bagażu większego, np. wózków inwalidzkich, zapasowych kul, sprzętu turystycznego, który należy umieścić w bagażniku. Żywność natomiast podzieloną na porcje należy przekazać uczestnikom. Kierownik i przewodnik PTTK współdziała z kierowcą, dba o jego dobre samopoczucie i wypoczynek ze względu na bezpieczeństwo uczestników. Powinien także zadbać o dobrą atmosferę podczas wycieczki, organizując proste zabawy czy zachęcając do śpiewu itp. Ich obowiązkiem jest posiadanie apteczki pierwszej pomocy, zawierającej środki opatrunkowe i przeciwwymiotne, leki zalecane indywidualnie przez lekarza dla poszczególnych osób, bandaż elastyczny itp. Organizator powinien też zaopatrzyć się w kilka kul, kilka nasadek, rezerwowy wózek inwalidzki, kilka niezbędnych nakrętek i wkrętów jako części zapasowych do aparatów i protez.

Podczas wycieczek autokarowych można zdobywać punkty na odznakę: MOK, DTM i inne. Autokaru można używać także w wyjazdach na: rajdy, zloty oraz przewozić nimi uczestników obozu wędrownego.

Imprezy turystyczne stanowią doskonałą okazję do uprawiania turystyki kwalifikowanej, ale nie wszystkie jej dyscypliny mogą być dostępne dla osób niepełnosprawnych.

Wędrówki piesze są bardzo popularne wśród ludzi zdrowych, ale uczestniczenie w nich osób niepełnosprawnych jest ograniczone. Turyści z ciężkim kalectwem i na wózkach mogą w nich uczestniczyć jedynie w towarzystwie opiekunów pełnosprawnych. Trasy wędrówek mogą przebiegać ulicami miast czy utwardzonymi ścieżkami leśnymi. Wędrówki po śniegu i piasku są niemożliwe, a gdy już są organizowane, to należy skorzystać z autokaru. Tempo i odległości należy dopasować do możliwości turystów; najczęściej odległość, jaką dziennie mogą pokonać wynosi 6-12 km, co mieści się w normach przewidzianych dla początkujących piechurów. Liczba uczestników takiej wycieczki nie powinna przekroczyć 10 osób, łącznie z pomagającymi. Grupy osób z uszkodzoną jedną kończyną dolną, z wadami rozwojowymi, z wadami postawy i z innymi uszkodzeniami są zdolne w ciągu dnia maszerować 8-14 km, a więc tyle, co średnio zaawansowani turyści. Wędrówki w takich grupach mogą odbywać się niekoniecznie "gęsiego", jednakże na czele powinny znajdować się osoby mniej sprawne i do nich należy dostosować tempo wędrówki.

Szczególnej dbałości wymaga przygotowanie obuwia, sprzętu ortopedycznego i wózków. Przed wędrówką należy sprawdzić sprawność i funkcjonowanie sprzętu.

W okresie przygotowawczym, przed wyruszeniem na trasę, warto stosować ćwiczenia w szybkim chodzeniu i pokonywaniu przeszkód terenowych, wyrabiać siłę i wytrzymałość, doskonalić technikę jazdy na wózkach oraz udzielać odpowiedniej pomocy przy jeździe po piasku, wjeżdżaniu pod górę i na chodnik.

Należy pamiętać, że największą jednak wartością kompleksowej pracy z zakresu krajoznawstwa i turystyki jest wychowanie przez działanie. Bezpośrednie, osobiste przeżycia wyzwalają w kalekim inicjatywę i aktywność. Pokonywanie licznych przeszkód, znoszenie braków i niewygód uczy zaradności, samodzielności, hartuje organizm, przyzwyczaja do wysiłków i wytrwałości, uspokaja rozchwiany układ nerwowy, a przede wszystkim przygotowuje do życia w zespole.

Przedstawione w opracowaniu wskazówki, rady i uwagi nie pretendują do pełnego rozwiązania problemu, są tylko spostrzeżeniami dokonanymi na podstawie pracy z kalekimi i stanowić mogą mały poradnik dla osób niepełnosprawnych, ich vademecum życiowe.

Z przedstawionej działalności krajoznawczo-turystycznej osoba niepełnosprawna może wybrać dla siebie przydatne wskazówki i praktycznie je realizować. Stąd też podane tu przykłady opracowań metodyczno-organizacyjnych mogą być nie tylko pomocą, ale przede wszystkim bodźcem do poszukiwania i świadomego dobierania treści, form i metod służących usprawnianiu organizmu. Wszystko to powinno zachęcić inwalidę, aby stopniowo stawał się animatorem i inspiratorem samodzielnej pracy nad własną edukacją usprawniającą. Nieodzownym jednak warunkiem rewalidacji jest chęć, ambicja, silna wola, a przede wszystkim nie załamywanie się pierwszymi trudnościami. Witamina "T" podawana organizmowi systematycznie, w racjonalnych dawkach, przywróci mu sprawność i da radość z uczestniczenia w życiu na równi z osobami pełnosprawnymi. Wszystkie te uwagi, spostrzeżenia i propozycje powinny znaleźć się w programach szkolenia i doszkalania przewodników oraz kandydatów na przewodników PTTK i innych stowarzyszeń przewodnickich.

Programy szkolenia kandydatów na przewodników obejmują 200-300 godzin szkolenia teoretycznego i praktycznego. Uważam, że włączenie kilku godzin dokształcania z tematyki metodyki oprowadzania wycieczek z osobami niepełnosprawnymi (z dysfunkcją ruchu, niewidomych, niesłyszących, III - wieku) powinno i musi znaleźć się w tychże programach.

(W przedstawionym materiale korzystałem z opracowań: H. Kucińskiego, T. Łobożewicza, A. Rosławskiego, J. Siedleckiej, E. Jędrucha, Z. Bielczyka, A. Dziaka oraz własnych)

Tadeusz Stefański

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT