PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (11)/2003
ISSN 1642-0853

Mistrzostwa Polski w Indywidualnych Marszach na Orientację


W dniach 19-22 czerwca bieżącego roku odbyły się XII Indywidualne Mistrzostwa Polski w Marszach na Orientację. Tym razem organizatorzy - Klub Turystyki Kwalifikowanej "Łapiguz" w Siedlęcinie oraz PTTK Oddział "Sudety Zachodnie" w Jeleniej Górze - zaprosili miłośników orientacji do miejscowości Zachełmie. Bazą imprezy był Ośrodek Wczasowy "Karłowiczówka", urokliwie położony przy zielonym szlaku prowadzącym z Przesieki do Zachełmia.

Mistrzostwa Polski w Marszach na Orientację (MnO) rozgrywane były na Przedgórzu Karkonoskim. Trasy etapów byłu więc atrakcyjne i obfitowały w skałki oraz znaczne przewyższenia terenu.

Chętni do zdobycia tytułu mistrza w MnO napłynęli z różnych stron Polski. Ogółem przyjechało 55 osób (40 seniorów, 15 juniorów, w tym 8 kobiet), reprezentując takie miasta, jak: Warszawa, Gdańsk, Szczecin, Częstochowa, Toruń, Katowice, Radom. Wśród startujących uczestników udział wzięli również, jak zawsze, prawie wszyscy członkowie Komisji Imprez na Orientację ZG PTTK.

Tym razem uczestnicy mieli twardy orzech do zgryzienia, ponieważ cztery etapy (trzy dzienne i jeden nocny) opracowali budowniczowie słynący w "inowskim" światku z zaskakujących rozwiązań i map.

Pierwszego dnia, jeszcze przed wyjściem na trasę, niektórzy "inowcy" poszli na wycieczkę na Zamek Chojnik, pozostali zaś zbierali siły przed nadchodzącymi "zmaganiami".

Rozgrywki mistrzowskie rozpoczęły się etapem nocnym pod nazwą "Dygnięte kwadraty" dla kat. TS i "Klepki" dla kat. TJ, opracowane przez Romana Trochę. Ten stosunkowo krótki etap dla większości zawodników był jednak zbyt "długi" i przesądził o ostatecznych wynikach zawodów. Szczególnie w kategorii seniorów odszukanie punktu 7., umieszczonego pomiędzy dość stromymi skarpami, graniczyło z cudem i zajęło dużo czasu.

W drugim dniu mistrzostw odbyły się dwa etapy dzienne, na przemian rozgrywane pomiędzy kategorią juniorów i seniorów. Jednym z nich był etap Jacka Gduli - "Spacerek po warstwicach". Przyjemny, aczkolwiek fizycznie męczący "spacerek" po okolicznych górach i pagórkach. Był to jedyny etap na tych zawodach będący kolorowymi wycinkami mapy łączącymi się określonymi warstwicami. Drugim etapem dziennym był "Grabowiec", nazwany później przez uczestników "Grobowcem", a stworzony przez Michała Joba. O ile etap Jacka można nazwać "miłym i przyjemnym", to etap Michała pozostawiał wiele do życzenia. Niewyraźnie wyrysowana treść kółek "szwajcarki" oraz ich wielkość sprawiała, iż niektórzy zawodnicy podbijali punkty kontrolne na zasadzie "bij cokolwiek i idź dalej". Nie zabrakło, oczywiście, wyspecjalizowanych "tramwajów", gdzie jeden idzie, drugi myśli. Jak jednak wiadomo w kupie raźniej i bezpieczniej. Choć czasem, widząc współpracujące ze sobą duże grupy inowców, ciężko było oprzeć się wrażeniu, że pokonanie wszystkich tras "samotnie" i z dobrym wynikiem skazane jest z góry na fiasko.

Dzienne zmagania "inowców" zakończył smaczny obiad już w bazie imprezy. Wieczorem zaś dla zawodników przygotowano dodatkową atrakcję - pieczone prosię oraz ognisko z napojami energetycznymi.

W sobotę rozegrano ostatni, czwarty etap Mistrzostw Polski w Marszu na Orientację. Etap dzienny, również autorstwa Romka Trochy, na zwany był "Składak" dla kategorii TS, oraz "Dygnięte Kwadraty" dla kategorii juniorów (pierwszy etap kategorii TS). I tym razem Romek nie zawiódł oczekiwań. Seniorzy otrzymali bowiem mapę w postaci prostokątnych wycinków map spiętych zatrzaskami, które należało prawidłowo ułożyć. Nie było to zbyt trudne i większość seniorów przeszła ten etap w miarę bezproblemowo, ale zdarzały się jednak przypadki braku nawet 11 punktów (na 23 obowiązkowe). Dla kategorii seniorów był to najdłuższy etap na tych mistrzostwach.

Ponieważ organizatorzy zaplanowali etapy na trzy, to czwartego dnia, na zakończeniu zawodów, nie było już większości z uczestników, w tym dużej grupy osób z najwyżej uplasowanych, co było bardzo przykre.

Dla tych, którzy mimo wszystko zostali w bazie, organizatorzy zapewnili kolejne ognisko, tym razem z pieczonymi kiełbaskami. Dyskusje i śpiewy przy ognisku trwałyby pewnie do samego rana, gdyby nie uciążliwy deszcz.

Pogoda w czasie zawodów była zróżnicowana - od typowo letniej po deszcz i niską temperaturę. Oprócz niełatwej rzeźby terenu zawodnicy mieli więc do pokonania również miejscowy mikroklimat.

Indywidualnym mistrzem w Marszach na Orientację w kategorii seniorów został zasłużenie Marcin Krasuski z Warszawy, wicemistrzem Marek Pacek z Gdańska, drugim wicemistrzem Piotr Wieczorek z Radomia.

W kategorii juniorów wygrał Piotr Pożyczka ze Szczecina, na drugim miejscu był jego kolega z klubu Arkadiusz Krajczy, a na trzecim miejscu uplasowała się najwyżej sklasyfikowana kobieta - Anna Popławska z Torunia.

Beata Tyburska

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT