PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (11)/2003
ISSN 1642-0853

Chronić przyrodę fortu


Na obrzeżach osiedla Bemowo Lotnisko napotykamy co krok na ślady powojennej infrastruktury wojskowej. Idąc dalej napotykamy XIX-wieczne forty carskiej twierdzy Warszawa. Jednym z lepiej zachowanych dużych dzieł obronnych jest Fort Bema, stanowiący ogniwo wewnętrznego pierścienia umocnień. Przed laty wszystkie forty wpisano do rejestru zabytków, jako przykład rozwoju architektury militarnej.

Postępująca u schyłku siódmej dekady XX w. urbanizacja terenów wojskowego lotniska stopniowo "ucywilniła" otoczenie fortu. Wiele firm i osób prywatnych najmowało tak magazyny i dawne budynki koszarowe z otoczenia, jak magazyny i koszary skazamatowane - czyli mieszczące się w nasypach ziemnych samego fortu.

Jako ciekawostkę podam przykład wykorzystania trzech północnych naw koszar kazamatowych tzw. prawego barku, w których mieszczą się dziś sale gastronomiczne. Funkcjonowała w nich, oczywiście nielegalna, rozlewnia i fałszernia wódek ze szmuglowanego spirytusu "royal". Firma działała z rozmachem, o czym świadczył pozostawiony profesjonalny sprzęt do rozlewania i kapslowania tzw. karuzela. Porzucone urządzenia, jak i stosy butelek, kapsli oraz etykiet na "krakusa", "żytnią" czy "wyborową" były dowodem pospiesznego zaprzestania działalności.

Pomimo ogrodzeń i tablic z zakazami wstępu wielu mieszkańców osiedla traktowało ten teren jako miejsce spacerów i pikników. Patrząc na zaśmiecenie i zagracenie pozostawione przez ustępujących gospodarzy obiektów, wierzyłem w jego przejściowy charakter i że kiedyś powstanie tu park. Park, którego walorami będzie dorodny i dość bogaty gatunkowo drzewostan, a niewątpliwą atrakcją sam fort, jak i młodsze pozostałości militarne, takie jak: hangary, wieża DIL-a (Dyżurnego Inżyniera Lotniska), bocznice kolejowe, baseny ppoż., tereny jeździeckie "Legii", itp.

Otoczenie fortu porasta las mieszany, z dużym udziałem robinii akacjowej. Na uwagę zasługują drzewa z gatunku: wiąz szypułkowy (dorodny egzemplarz mający obwód pierśnicy około 290 cm i wysokość 19 m zasługuje na miano pomnika przyrody), jesion wyniosły, klon jawor i klon zwyczajny. W fosie rosną okazale olchy czarne, a na stokach 12 dorodnych brzóz brodawkowatych, rzadkiej odmiany (Kotula) ciemnej zwanej "czarną".

Do liczniej reprezentowanych gatunków należą: dąb szypułkowy, sosna zwyczajna, brzoza brodawkowata, topola biała i czarna, klon jesionolistny i srebrzysty, czeremcha i jarzębina. Dolne piętro lasu tworzą: trześnia, tarnina, leszczyna, trzmielina, nieliczne jałowce.

Na szczególną uwagę zasługuje rzadki u nas gatunek azjatyckiej liany, oplatającej wiele drzew, aż po wierzchołki i krępującej pnie, można powiedzieć, ze skutkiem śmiertelnym. Liana ta to dławisz okrągłolistny (Celastrus orbiculatus) o intensywnie pomarańczowych torebkach owoców, w których znajdują się po trzy nasiona w czerwonych osnówkach. To prawdopodobny pasażer na gapę wojskowych taborów - może powracających z wojny japońskiej?

Pospolitsze pnącza to: winobluszcz pięciolistkowy nazywany "dzikim winem" i bluszcz pospolity.

Las ten jest domem dla wielu gatunków zwierząt, w tym licznych ptaków, a podziemia fortu dają zimowe schronienie kilku gatunkom nietoperzy - w lutym roku 2000 obserwowałem nocki rude.

Pierwszymi oznakami pozytywnych działań było zbudowanie trasy crossowej dla rowerów. Od dwóch lat w otoczeniu fortu i na jego terenie następują wielkie zmiany. Włożono wiele wysiłku i zaangażowano niemałe środki w uporządkowanie i zabezpieczenie obiektu (m. in. zamurowano tymczasowo wejścia do kazamatów, co chroni zimujące nietoperze przed bezmyślnym zabijaniem, np. w wyniku palenia ognisk), porządkowanie lasu, koszar i magazynów wewnętrznych, usuwanie zadrzewienia z nasypów ziemnych nad sklepieniami i wzmacnianie ich geowłókniną. Zaczęto wytyczać ścieżki, instalować ławki i kosze na śmieci - te ostatnie okazały się zbyt słabe dla żądnej rozrywek młodzieży.

Wiele zrobiono, jeśli chodzi o fosę - została oczyszczona z wraków, śmieci i zwalonych drzew, odtworzono jej przebieg, umocniono brzegi, stworzono ujęcie wody do stałego jej uzupełniania, a od strony południowej przerzucono nową solidną kładkę dla pieszych.

Po latach chudych, które nie przyniosły stolicy żadnego nowego parku, a co chwilę słychać o próbach przeznaczenia jakiegoś skweru czy skrawka zieleni pod zabudowę, jest to działanie tym bardziej godne pochwały. Powszechnie wiadomo, że wszystkie obiekty militarne, niezależnie od tego, kiedy powstały i czy miały status zabytku, były traktowane podobnie - eksploatowano je bez skrupułów aż do wyeksploatowania (śmierci technicznej).

Dlatego też wiele uznania należy się samorządowi, władzom Gminy Bemowo oraz służbom konserwatorskim stolicy.

Na koniec apeluję o zachowanie chociaż kilku egzemplarzy opisanego dławisza okrągłolistnego! Warto poświęcić kilka drzew w powstającym parku, by eksponować tę ciekawą i rzadką roślinę. Jeszcze nie wszystkie zostały odcięte od korzeni, chociaż na już uporządkowanym terenie zrobiono to bardzo skutecznie.

Władzom, obecnie dzielnicy Bemowo, należy życzyć: dopływu środków, determinacji w kontynuowaniu rozpoczętego dzieła oraz szeroko pojętego zrozumienia, a władzom Warszawy, by dostrzegły korzyści mieszkańców na poziomie ponadlokalnym. Powstającemu parkowi należy życzyć, by nie został okrojony przez inwestycje drogowe, mieszkaniowe i inne.

Jan Dukat

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT