PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (11)/2003
ISSN 1642-0853

Razem ciekawiej i bezpieczniej


Warszawa - Izabelin - Laski. Tytuł powyższy był hasłem sesji szkoleniowej dla przewodników i przodowników turystyki kwalifikowanej PTTK z metodyki oprowadzania wycieczek z udziałem osób niewidomych i ociemniałych. Jest rok 2003, a więc europejski rok osób niepełnosprawnych, wśród nich niewidomych. Ludzi o najbardziej odczuwalnym ubytku jednego ze zmysłów. Oczyma podziwiamy otaczający nas świat, krajobraz, ludzi. My, przewodnicy, tym zmysłem, obok werbalnej informacji, przekazujemy krajoznawczą wiedzę. Jak jednak przekazywać tym, którzy nie mają tych radosnych możliwości obserwacji swego otoczenia?

Rozpoczynamy sesję. Wita nas Elżbieta Strzępek, Maria Maranda i sekretarz generalny ZG PTTK Andrzej Gordon. Przechodzimy do kościoła św. Marcina i klasztoru Sióstr Franciszkanek przy ulicy Piwnej w Warszawie.

Wita nas siostra Teresa - przełożona klasztoru Franciszkanek Służebnic Krzyża. Ciepłe, miłe i przyjazne, ciekawe słowa informacji o zakonie, o historii kościoła, o latach wojennych zniszczeń w sierpnia roku 1944, o dniach walk w powstaniu warszawskim. Lata odbudowy, twórcze dzieło siostry Aliny Skrzydlewskiej, lata działania Komitetu Obrony Robotników (KOR-u), o służbie jedynego zakonu w Polsce powołanego do opieki nad ociemniałymi.

Ciekawe pytania i jeszcze bardziej ciekawe wyjaśnienia. Jak przewodzić i informować turystów, którzy są kalekami wzroku?

To wszystko jest nam potrzebne. Prowadzenie wycieczek niewidomych i ociemniałych bez otrzymanej tu wiedzy byłoby skromne i bardzo ubogie. Sprawdzeni działacze PTTK, przodownicy i instruktorzy turystyki kwalifikowanej, kolarze, kajakarze, żeglarze, piechurzy, górale, a przede wszystkim przewodnicy zorganizowani w przeszło 200 kołach przewodnickich, powinniśmy, mało, musimy być przygotowani do oprowadzania niepełnosprawnych.

Podziwiając wnętrze świątyni żegnamy siostrę przełożoną, pogodną - o uroczym głosie, miłym uśmiechu i pełnej ciepłych, płynących do nas, słowach. Odchodzimy wzbogaceni duchowo.

Jedziemy na ulicę Konwiktorską nr 9. Jesteśmy w budynkach Polskiego Związku Niewidomych. Szkolenie w muzeum tyflogicznym. W galerii obrazów przedstawiona jest twórczość ociemniałego Józefa Fabera, absolwenta Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem. Kustosz galerii, pani Monika Bogusławska, przekazała nam ekspresyjną, pełną malarskich wiadomości opowieść o twórczości osób niewidomych.

Jak pokazywać sztukę niewidomym? Jak opisać, omówić lasy, rzeki, góry, przedstawione na obrazach? Jak przekazać kolor? Dużo łatwiej, plastycznie, jest przedstawienie rzeźby. Pytania, odpowiedzi, ciekawostki.

Żegnamy panią kustosz, żegnamy galerię, żegnamy siedzibę Polskiego Związku Niewidomych.

W drodze, jadąc ulicami Warszawy, podjeżdżamy do naszej "turystycznej" kaplicy w kościele Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Historia nowego, współczesnego kościoła jest krótka, ale w kaplicy z fundacji ogniw PTTK z całej Polski zamontowano witraże z odznakami przewodnickimi i turystyki kwalifikowanej. Na jednej ze ścian obraz Członka Honorowego PTTK i Honorowego Przewodnika - Ojca Świętego Jana Pawła II - na tle Morskiego Oka i Mięguszowieckich Szczytów. Na ścianach tablice poświęcone zmarłym działaczom naszego Towarzystwa. Na bocznych ścianach nawy głównej świątyni także fundowane witraże z roślinami chronionymi w Polsce. Informacje o witrażach i fundatorach przekazuje główny inicjator, nasz kolega, członek ZG PTTK, Tadeusz Martusewicz.

Trochę zmęczeni upałem i wrażeniami zwiedzania dojeżdżamy do Izabelina, siedziby Dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego. Zakwaterowanie, obiad w miejscowej karczmie i przechodzimy do Centrum Edukacji KPN. Adiunkt, inż. leśnictwa Katarzyna Filder, w interesującej prelekcji z przezroczami, ukazała piękno i bogactwo puszczańskiej przyrody. Padają pytania, jak ją przekazać osobom niewidomym. Jak przekazać żywą przyrodę, śpiew ptaków, korę drzew, kształt liści, życie mrówek i leśnych zwierząt, a wśród nich symbol Kampinoskiego Parku Narodowego - łosia?

Wieczór ze śpiewem i kiełbasą z grilla. Mija pierwszy dzień sierpniowy.

Słonecznym rankiem wędrujemy z przemiłą panią Kasią dydaktyczną ścieżką z Izabelina do Lasek. Wczorajsze informacje o przyrodzie Parku sprawdzamy w terenie. Tu praktycznie szkolimy się, jak przeżywać piękno i siłę przyrody. Bogactwo flory i fauny. Sosny, brzozy, akacje i wydmy, które pozostawiła Wisła w swoim prakorycie. Wędrowanie kończymy na wojennym cmentarzu, gdzie pochowano przeszło 700 żołnierzy, którzy zginęli we wrześniu 1939 r., wycofując się w kierunku Warszawy przed nawałą niemieckiej armii.

Z jednego cmentarza przechodzimy na drugi, skromniejszy cmentarz, na którym spoczywają siostry zakonne wraz z założycielką w 1918 r. Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża - Różą Czacką. Na cmentarzu tym pochowane są znane osoby z warszawskiej inteligencji: Halina Mikołajska, jej mąż Marian Brandys, Jerzy Zawieyski, Jan Lechoń, Antoni Słonimski, ks. Jan Zieja, ks. Jan Stępień, ks. Jerzy Wolf, rodziny - Małachowskich, Dzieduszyckich, Brukalskich, i ostatnio zmarły Andrzej Ziemilski - dr socjologii, literat, żołnierz AK, instruktor narciarski.

Wchodzimy na teren Zakładu dla Niewidomych w Laskach. Zorganizowany przez ociemniałą Różę Czacką - Matkę Elżbietę. Laski, Laski, Laski. To wielkie Dzieło Miłości Matki Elżbiety. Tu przebywa ok. 300 niewidomych dzieci od przedszkola do matury. W różnych grupach, w wielu klasach przygotowują się do życia wśród widzących. Uczą się życia i zawodu. Zwiedzamy stylową kaplicę, którą w roku 1925 wybudowano z drewna według projektu architekta Łukasza Wolskiego, i przechodzimy do celi Matki Elżbiety Czackiej. Miejscowy nasz opiekun, profesor Józef Placha, opisuje nam historię zakładu, życie założycielki, dzisiejszą działalność ośrodka. Pozostałe praktyczne wiadomości otrzymujemy w "Domu Przyjaciół Lasek". Sale lekcyjne, biblioteka, urozmaicone w przeszkody terenowe przedszkole. Interesujący wykład, praktyczne wskazówki, zakup pamiątek, wydawnictw i żegnamy przemiłego Pana Józefa. Żałujemy, że tak krótki był nasz pobyt w rozległym zakładzie i żałujemy, że to wakacje i nie mogliśmy przyjrzeć się, jak przebiegają nauki w klasach i w warsztatach dla niewidomych chłopców oraz dziewcząt.

Odjeżdża autokar, mijając ogrodzenie zakładu i pospiesznie jedziemy na Dworzec Centralny, do swoich domów z apelem, aby doszkalać w tym temacie swoich kolegów w kołach, w klubach i w oddziałach PTTK.

Tadeusz Stefański

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT