PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (11)/2003
ISSN 1642-0853

Krajobraz Roku Ziemia Lubuska
2003-2004 rozpoczęty


Jedną z arcyważnych idei Międzynarodowego Stowarzyszenia Przyjaciół Przyrody (NFI/IFN/IAN), założonego w Wiedniu w 1895 r., jest popularyzacja w skali europejskiej regionów historycznych o znaczących wartościach przyrodniczych, a przedzielonych granicami państwowymi. Ta dwuletnia ostatnio impreza ma już kilkunastoletnią tradycję. W jej ramach proklamowany był m.in. "Krajobraz Roku - Dolna Odra". Na lata 2003-2004 z inicjatywy brandenburskich Przyjaciół Przyrody i zaproszeniem oddziałów PTTK takim regionem została wybrana historyczna Ziemia Lubuska (nie woj. lubuskie!). Po ponad półtorarocznych przygotowaniach i przy sporych nakładach ze strony MSPP rzecz się zaczęła na początku czerwca br.

Po drobiazgowym przeanalizowaniu 4 czerwca przygotowań, którymi kierował prezes Stowarzyszenia Herbert Brueckner i sekretarz generalny Manfred Pils, ze strony brandenburskiej zaś Burghardt Teinert oraz polskiej - prezes Oddziału PTTK w Międzyrzeczu i zarazem przewodniczący Lubuskiego Porozumienia Oddziałów PTTK Czesław Woźniak, wspomagany przez członka ZG PTTK Krzysztofa R. Mazurskiego, dokonano prasowego objazdu Ziemi Lubuskiej po obu stronach granicy. Wzięli w nim udział przedstawiciele czołowych gazet europejskich, ale zabrakło polskich dziennikarzy, którzy widać uznali, iż jeszcze nie zaliczają się do europejskiego grona. Brandenburska część regionu to rozległe pola, charakterystyczne obustronne zadrzewienia dróg, wspaniałe kompleksy lasów z jeziorami. Niektóre z tych walorów grupa poznała w trakcie wycieczki rowerowej, zatrzymując się w idyllicznie usytuowanych miejscach, jak stary młyn Ragower Mühl i leśniczówka "Siehdichum" (Rozejrzyj się) - to jeden przepiękny ciąg doliny Schlaube. Sporo tematów dostarczyła wizyta w nadodrzańskim Gross Neuendorf, gdzie miejscowa społeczność wykupiła nieczynne urządzenia portowe, adaptując je na cele turystyczne. Zapoznano się też z projektami na nowy kształt grodziska i starego miasta w Lubuszu.

Także polski dzień 6 czerwca był dla dziennikarzy atrakcyjny. Duże wrażenie wywarły Park Narodowy Ujście Warty oraz muzeum obozu koncentracyjnego Sonnenburg w Słońsku. Relaksem stał się obiad w znakomicie urządzonym gospodarstwie rybacko-turystycznym "Kormoran" pod Sulęcinem. Dużo pytano o zabytki Ośna Lubuskiego, w którym na wpuszczenie prasy miejscowy proboszcz nie miał czasu. Za to burmistrz bardzo serdecznie zaprezentował swoją izbę pamięci. Na zakończenie tej press tour burmistrz Słubic dokonał "oficjalnego" otwarcia rezerwatu "Łęgi nad Odrą".

Najważniejszy jednak był dzień następny - uroczysta proklamacja Krajobrazu Roku. Rozmowy z burmistrzami, potem uruchomienie (na tę imprezy tylko, niestety) promu przez przewoźnika, który jako ostatni przepłynął Odrę w 1945 r. Minister ochrony środowiska Brandenburgii Wolfgang Bithler wraz z innymi osobami został przewieziony na polską stronę, gdzie spotkał się z wojewodą lubuskim Andrzejem Korskim oraz sekretarzem generalnym PTTK Andrzejem Gordonem. Wspólnie zasadzono dąb na pamiątkę spotkania oraz odsłonięto głaz ze stosownym napisem, przygotowanym staraniem Czesława Woźniaka ze strzelińskiego granitu. Manfred Pils otrzymał z rąk przedstawicieli PTTK sympatyczną płaskorzeźbę w podziękowaniu za współpracę i z okazji odejścia z zajmowanego stanowiska. Materiały o Towarzystwie i Polsce cieszyły się dużą popularnością u Niemców, którzy masowo przeprawiali się przez rzekę cały dzień. Niestety, nie na długo, ponieważ po polskiej stronie nie ma żadnych urządzonych terenów, oferta handlowa zaś była nader skromna. Na szlakach PTTK

Powrót na niemiecką stronę, kolejne drzewko - tym razem czarna olcha, drugi głaz (taki sam) i uroczyste przemówienia. Herbert Brueckner odczytał proklamację (wszystko zgrabnie tłumaczone). Urozmaiceniem były nader sympatyczne występy zespołu "Mali Gorzowiacy", zorganizowane przez prezesa O. Gorzów Wlkp. Zbigniewa Rudzińskiego. Niezbyt długa, ale dowcipnie komentowana parada historyczna wzbudziła spore ożywienie wśród całej publiczności, której Polacy stanowili tylko małą część. Wyróżniali się strojami i wielkością grupy kolarze PTTK z Sulęcina. Spore grupki były też między innymi z oddziałów w Gubinie i w Żarach. Oprawę fanfarową zapewnił zespół z Frankfurtu n. Odrą.

Po przerwie, przy posiłkach i we wspaniałym słońcu, Manfred Pils zaprezentował Międzynarodowe Stowarzyszenie Przyjaciół Przyrody w artystycznej oprawie innego gorzowskiego zespołu "4+2, czyli kwartet". Organizatorzy poprzedniego "Krajobrazu Roku - Starej Flandrii 2001-2002" z Belgii i Francji podzielili się refleksjami oraz przekazali nowym organizatorom swoje upominki. Później była dyskoteka, występy miejscowych puzonistów i długie, serdeczne rozmowy Przyjaciół Przyrody z całej niemal Europy - bez Polaków, bo nawet kolarze pojechali na nocleg poza Lubusz.

Czynne były stoiska gastronomiczne, pamiątkarskie i samego MSPP, w którym można było kupić różne wydawnictwa i koszulki z dużym logo Krajobrazu Roku. Cieszyły się one znacznym powodzeniem.

W niedzielę już żadnych Polaków nie było - rozjechali się na referendum, natomiast goście zagraniczni wędrowali po okolicach, po Ziemi Lubuskiej, która naprawdę godna jest europejskiego uznania. Tym bardziej więc warto zachęcać polskich turystów, a już szczególnie spod znaku PTTK, do jej odwiedzania - impreza trwa przez 2004 r. także! Może też wreszcie przyłączą się do tego na poważnie, a nie tylko dla reprezentacji, miejscowe samorządy, łącznie z marszałkowskim na czele.

Krzysztof R. Mazurski

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Elżbieta Matusiak-Gordon (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Maria Janowicz, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk, Korekta: Elżbieta Matusiak-Gordon
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczanych komunikatów i ogłoszeń.
Za tekst i materiały ilustracyjne redakcja nie przewiduje honorariów autorskich.
ORIENT