PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (7)/2002
ISSN 1642-0853

II Otwarty Górski Rajd Koła Przewodników PTTK w Rzeszowie "Wetlina 2002" w dniach 19 - 25 sierpnia 2002 r.


Czytając naszą prasę turystyczną - "Na szlaku", "Gościniec" itp. chciałem podzielić się kilkoma spostrzeżeniami na temat turystyki górskiej z poziomu "Piotrowej Polany" w Wetlinie. Cóż to jest "Piotrowa Polana" i o czym można mówić organizując dopiero II rajd ?

Cała brać turystów górskich chodzących w Bieszczady w latach 70., 80. i 90., nocująca choć jeden raz w Domu Wycieczkowym PTTK w Wetlinie pamięta i mile wspomina gospodarzy obiektu Walerię, Piotra i Grażkę Ostrowskich. Od kilku lat Piotr prowadzi wspaniale (bo jakby inaczej) swoją "Piotrową Polanę", gdzie nikt nie usłyszy złego słowa, że spóźnił się na posiłek o 2 godziny, gdzie cały czas będzie ciepła woda, a na zakończenie naszego rajdu np. zafunduje kilku godzinny występ najlepszej kapeli w Bieszczadach.

Mając taką bazę z wyśmienitym domowym jedzeniem (np. pierogi ruskie dla 120. osób - każdy mógł zjeść ile chciał), doskonałą sierpniową pogodę, cztery trasy od długich (w pięć dni - 180 pkt GOT), do krótkich (cztery dni - 74 pkt GOT), oraz dodatkowe atrakcje: wycieczki na Pikuj (przejazd przez planowane przejście graniczne w Krościenku), najwyższy szczyt Bieszczad z wejściem od Serbowca i zejściem do Białosowicy na Zakarpaciu oraz wycieczką do Truskawca i Drohobycza - prowadzone doskonale przez naszego kolegę przewodnika ze Lwowa Aleksandra Nużnego (liczne publikacje w Płaju) - powodzenie rajdu jest prawie pewne.

Bardzo miło było słyszeć pozytywne oceny naszej pracy, zwłaszcza wysokie noty wystawione przez uczestników kolegom przewodnikom prowadzącym trasy.

Dodam, że w czasie sześciu nocy płonęło ognisko (spaliliśmy kilka metrów "Piotrowego" drzewa - szkoda, że nie zdążyliśmy więcej), śpiewali i tańczyli wszyscy, a jak śpiewa Masza żona Saszy Nużnego to trzeba posłuchać - będzie okazja na III Rajdzie w 2003 roku, może w Woli Michowej (tutaj dygresja - jaka szkoda, że niestety, my z PTTK, imprezy dobre w Bieszczadach musimy organizować nie w naszych obiektach, tę dygresję pozostawiam bez komentarza).

Uczestnikami naszego rajdu byli członkowie ZG PTTK Agnieszka Wałach (szef biura rajdu) oraz Andrzej Wasilewski z Lublina (który otrzymał zwolnienie na jeden dzień do Zakopanego, gdzie odbywało się posiedzenie prezydium ZG PTTK). Po powrocie Andrzej przekazał uczestnikom pozdrowienia od prezesa ZG PTTK kolegi Janusza Zdebskiego oraz wręczył odznakę 50-lecia PTTK na moje ręce jako wyraz uznania za dobrze przeprowadzoną imprezę.

W imprezie wzięło udział 127 osób z całej Polski, reprezentujących: Szczecin, Gdańsk, Warszawę, Siedlce, Lublin, Katowice, Zawiercie, Jastrzębie Zdrój, Ostrowiec Świętokrzyski, Pszczynę, Gliwice, Sosnowiec, Kraków, Zamość, Skierniewice i Gniezno.

Najstarszym uczestnikiem rajdu była kol. Janina Czajkowska (84 lata) z Koła Przewodników z Rzeszowa, zaś najmłodszym Madzia Wałach (3 lata) z Rzeszowa. Jeden kolega z Jastrzębia i dwóch synów Piotra w następny dzień po rajdzie pojechało z nami na tydzień w Czarnohorę do Worochty - ci to się dopiero nachodzili.

Kierownik Rajdu
Witold Haspel

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk,
Redakcja zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji tekstów.
Korekta: Renata Otolińska
ORIENT