PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (7)/2002
ISSN 1642-0853

Zygmunt Matuszewski
wspomnienie o działaczu niezwykłym


Odszedł nagle, 7 marca 2002 roku, ale można śmiało powiedzieć, że już od bardzo dawna w PTTK nikt o nim nie pamiętał. Tym większe zażenowanie, że niczego nie sposób już Zygmuntowi Matuszewskiemu wynagrodzić. Często sobie myślę: czy dla turystyki, w tym szczególnie dla gór, lepiej potrafią zasłużyć się działacze PTTK z tzw. pierwszej linii, a więc ci wszyscy prezesi, wiceprezesi, sekretarze - posiadający często prominenckie zapędy, ale nie zawsze zapędy twórcze?

Chyba jednak bardziej użyteczni dla spraw górskich i zapisania ich dla potomności stają się działacze służący górom w najmniej dostrzegalny z pulpitów PTTK-owskiej władzy sposób. Zygmunt przez ponad 35 lat przepracował zawodowo w Hucie im. Lenina, a jednocześnie w sposób wręcz niszczący dla własnego zdrowia oraz niewątpliwie z uszczerbkiem dla własnej rodziny działał w tutejszym Oddziale Zakładowym PTTK. Organizował imprezy i jeździł je obsługiwać, a będąc zawsze dyspozycyjny nie potrafił odmówić nigdy i nikomu...

A były to czasy wielkiego entuzjazmu dla masowej turystyki, wielu imprez na kilka tysięcy uczestników każda oraz akcji prawdziwie masowych. Oczywiście za wszystkim tym stał ogromny zakres społecznej pracy i odpowiedzialności.

Po raz pierwszy miałem możność zobaczyć i docenić Zygmunta w akcji 8 września 1968 roku przypadkowo przejeżdżając z prowadzoną przez siebie wycieczką autokarową przez Zubrzycę Górną, gdzie na terenie obecnego Orawskiego Parku Etnograficznego kończył się Zlot Transportowców, zorganizowany przez Oddział PTTK przy Hucie im. Lenina.

Zygmunt, podobnie zresztą jak i ja - przez kilka następnych dekad miał wyłącznie szczęście do czarnej, najczęściej niewdzięcznej PTTK-owskiej roboty, którą docenić potrafią jedynie nieliczni. 15 czerwca 1969 roku Z. Matuszewski pracuje w sztabie organizacyjnym rajdu Oddziałowej Komisji Turystyki Górskiej na Turbaczu, na zakończeniu którego każdy z uczestników miał do wyboru udział w konkursach: krajoznawczym, zgaduj-zgaduli i strzeleckim, a jako świadczenia imprezy otrzymywał ozdobną odznakę z parzenicą, regulamin, plakietkę, afisz, dyplomik i bloczek na posiłek.

Mój Boże! Ile rodzajów górskich imprez organizował wówczas także mój macierzysty Oddział PTTK przy Hucie im. Lenina. Były to i Centralne Rajdy Hutników, Górskie Rajdy Szkół Przyzakładowych czy górskie rajdy i zloty każdego z wydziałów kombinatu. Oto kilka słów o Rajdzie Szkół Przyzakładowych kończącym się w czerwcu 1972 roku w Rzekach. Tak relacjonowałem ową imprezę na kartach pamiętnika:

...Opatrzność nagle upomniała się o swoje. Chwilę po wręczeniu pucharu zwycięskiej drużynie na 300 uczestników rajdu oberwały się chmury i runęła ściana deszczu zalewając listy nagród, same nagrody i wszystko co było na drodze. Ludzie w popłochu uciekli do autobusów, a prawie wszyscy organizatorzy w ślad za nimi. Otóż właśnie nie wszyscy !! Na posterunku pozostali do końca najbardziej oddani sprawie: Zygmunt Matuszewski, Józef Flis, Józef Lorek, Antoni Kędra i redaktor Jerzy Danek z Głosu Nowej Huty...

W 1973 roku spotykam Zygmunta pod schroniskiem PTTK w Roztoce w Tatrach jako szefa organizacyjnego Zlotu Kolejarzy z Huty im. Lenina. W tym samym roku Matuszewski przyjmował na szczycie Ćwilina w Beskidzie Wyspowym drużyny Zlotu Walcowników, w sierpniu 1974 roku w Szczawie uczestników IX Zlotu Energetyków, w czerwcu 1975 roku w Rabce turystów XIII Centralnego Rajdu Hutników Gorce, a w listopadzie 1978 roku na Krawcowym Wierchu w Beskidzie Żywieckim aktyw górski z Huty im. Lenina na rajdzie kończącym sezon turystyczny. Gdy w 1970 roku narodziła się w oddziale idea powołania Komisji Ochrony Przyrody, Zygmunt Matuszewski jako jeden z pierwszych włączył się do trudnej pracy i organizacyjnych działań, które dosłownie z niczego po czterech następnych latach doprowadziły tą komisję na czołowe lokaty w merytorycznych ocenach zarządu oddziału.

Niezapomniane były szczególnie tzw. akcje sadzeniowe organizowane w górach w porozumieniu z odpowiednimi terenowo nadleśnictwami. Zygmunt brał w nich udział zawsze, z jednej strony dając przykład aktywności, a z drugiej stale jakichś nowych pomysłów tak potrzebnych dla społecznej roboty. Matuszewski położył ogromne zasługi w zbieraniu eksponatów i zorganizowaniu unikalnej na ogólnopolską skalę ekspozycji przyrodniczej w lokalu świetlicy Oddziału Zakładowego Huty im. Lenina. Ekspozycja ta, przez wiele lat powód do autentycznej dumy społecznego aktywu, została w końcu niefrasobliwie rozdrobniona, a w końcu zmarnowana.

Przez prawie 15 lat Z. Matuszewski udzielał się społecznie w Podkomisji Zagospodarowania Komisji Turystyki Górskiej ZG PTTK, którą miałem przyjemność prowadzić. Wykonawstwo gablot o tematyce przyrodniczej dla ośrodków wypoczynkowych kombinatu, szkoleniowe wyjazdy naszych działaczy do parków narodowych, akcje kontrolne strażników ochrony przyrody w górskich rezerwatach przyrody... Cóż, zbyt tego wiele, aby nawet hasłowo o wszystkim przypominać. Sądzę, że główną siłą naszego Towarzystwa są właśnie tacy Zygmuntowie w oddziałach PTTK, a poprzez to wszystkie oddziały wraz ze swoim dorobkiem.

Na koniec słowo refleksji zupełnie osobistej. Oryginalną pamiątką z mojego ślubu kościelnego na Magurce nad Suchą jest do dziś przechowywana w domowych zbiorach ozdobna drewniana decha ze stanowiskiem drogowskazów oraz zasuszonym dziewięćsiłem, którą wieńczy napis: "... Hannie i Andrzejowi - pogodnej wędrówki na nowym szlaku życia. Niech symbole dziewięćsiła i drogowskazów na szlakach przypominają Wam o łączeniu obowiązków życia z pracą na polu ochrony przyrody i turystyki i niech będą również symbolami koniecznego zapasu sił do spełnienia tych obowiązków. Koledzy ochroniarze: Matuszewski, Kuhnel, Torowski, Lorek Grudzień 1973".

Zygmunt Matuszewski był ostatnim z żyjących, którzy podpisali się pod powyższymi życzeniami.

Andrzej Matuszczyk

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk,
Redakcja zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji tekstów.
Korekta: Renata Otolińska
ORIENT