PTTK GOŚCINIEC PTTK
POLSKIEGO TOWARZYSTWA TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZEGO
Kwartalnik
3 (7)/2002
ISSN 1642-0853

Rowerem po Suwalszczyźnie

W 51. Centralnym Zlocie Turystów Kolarzy, zorganizowanym w tym roku przez Suwalski Oddział PTTK pod patronatem marszałka woj. podlaskiego, wojewody podlaskiego i prezydenta Suwałk uczestniczyło 275. rowerzystów, a w ich gronie dziesięcioro cudzoziemców. Wspaniała pogoda i dobra organizacja sprawiły, że turyści wracali do swych kwater syci wrażeń.

Każdego dnia zlotu turyści mieli do wyboru trzy trasy o długości od 50-60 do 150 km, wiodące drogami o zróżnicowanym podłożu. W zależności od przyzwyczajeń cyklista mógł wybierać drogę asfaltową, żwirową bądź dukty leśne, albo - jeśli miał taką fantazję, mógł się wybrać na spływ kajakiem, bądź rejs statkiem. W zależności od kondycji cykliści mogli penetrować pobliskie miejsca zakwaterowania rejony Wigierskiego Parku Narodowego, poznawać odległe Stańczyki ze słynnymi mostami, zbadać polski biegun zimna w rejonie Wiżajn, odwiedzić stolicę polskich Litwinów w Puńsku, rzucić okiem na styk trzech granic we wsi Bolcie albo też wybrać się do Szwajcarii (5 km od Suwałk), bądź wyjechać na Litwę.


Na zdjęciu: kawalkada cyklistów przemierza ulice Suwałk w drodze do Parku
Konstytucji 3 Maja na oficjalne otwarcie 51. Zlotu

Ze Starego Folwarku, bo tam komandor imprezy Henryk Grabowski wyznaczył metę zlotu, wszędzie było blisko, i na zlotowe trasy, i do tradycyjnego ogniska. Każdego wieczoru cykliści mogli posłuchać gawęd, prelekcji lub występów zespołów ludowych, tak krajowych, jak i litewskich. Zresztą Litwa była bardzo blisko. Na otwarcie imprezy przybył m.in. mer miasta Kalwaria, przez dwa dni po litewskich drogach wędrowało pół setki polskich rowerzystów uczestniczących w CZTK, w dodatku w ostatnim dniu zlotu na autokarową wycieczkę do Wilna pojechało stu kilkunastu turystów.

Kwatermistrz Jan Wysocki oraz kierowniczka biura Jadwiga Olbryś, wspomagani przez liczny zespół licealistek zapewnili sprawną obsługę zgłaszających się na metę zlotu rowerzystów. W zasadzie bez kolejek wydawano zamówione świadczenia, kierowano do miejsc zakwaterowania, udzielano informacji krajoznawczych i turystycznych. Prowadzony przez Małgorzatę Pawłowską referat weryfikacyjny przyznał ponad sześćdziesiąt regionalnych odznak "Miłośnik Suwalszczyzny i Mazur", zaś centralny referat weryfikacyjny Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK nadał 17 KOT i 6 odznak rajdu kolarskiego "Szlakami zamków w Polsce".

Plusem, a jednocześnie minusem imprezy, był brak megafonów. Plusem, bo nikt nie mógł zwyczajem niektórych wcześniejszych zlotów, już o 6 rano organizować zbyteczną pobudkę, minusem - brak właściwej, docierającej do wszystkich informacji. Faktem jest, że przed Domem Wycieczkowym PTTK w Starym Folwarku, w którym mieściła się recepcja zlotowa, stała tablica ogłoszeń z aktualnymi komunikatami, ale w sytuacji, gdy cykliści rozrzuceni byli w kilku miejscach noclegowych (szkoła, Ośrodek Żeglarski, pensjonat, hotel, pole namiotowe i in.), w dodatku gdy zmęczeni wracali nieraz z tras późnym wieczorem, informacja do wielu nie trafiała na czas. Efekt - bywały konkursy, w których uczestniczył tylko jeden człowiek, zdarzały się propozycje wycieczek, na które mało kto się wybrał.

Atutem imprezy był dobry kontakt organizatorów z władzami samorządowymi, dzięki czemu na otwarciu zlotu byli starostowie ościennych powiatów, członek Zarządu Województwa Podlaskiego, prezydent Suwałk (notabene na rowerze). Swą pomocą służyła policja, pilotująca kilkakrotnie kawalkadę rowerzystów; na co dzień ze zlotowiczami byli dziennikarze prasy, radia i telewizji.

Minusem imprezy było wysokie wpisowe (45 zł członkowie PTTK, 35 zł młodzież szkolna PTTK-owska, 55 zł inni uczestnicy, 40 zł młodzież pełnoletnia i osoby nie zrzeszone w PTTK; podczas gdy na innych tego typu spotkaniach wpisowe oscyluje wokół 30 zł). A przecież pokrycie kosztów wpisowego to nie koniec wydatków: należy jeszcze dojechać na metę, żywić się przez tydzień, opłacić parking samochodowy lub rowerowy, zapłacić za nocleg, nabyć bilet do muzeum. Wysokie wpisowe, peryferyjne położenie tego pięknego regionu i zubożenie polskiego społeczeństwa wywołane bezrobociem wpłynęły na stosunkowo małą liczbę uczestników. Mniemam, że mając sporą grupę sponsorów oraz dysponując pozyskanymi środkami unijnymi, organizatorzy mogli zaryzykować obniżkę wpisowego. Z zadowoleniem można jednak stwierdzić, że ci, którzy zdecydowali się wziąć udział w zlocie, nie żałowali swej decyzji.

Za rok, w połowie sierpnia, kolejny zlot. Tym razem cykliści spotkają się, jak zdecydowała Komisja Turystyki Kolarskiej ZG PTTK obradująca w Starym Folwarku pod przewodnictwem Waldemara Wieczorkowskiego, w Bieszczadach. Wszystko wskazuje na to, że główne obozowisko 52. CZTK rozlokowane będzie na Stadionie Miejskim w Ustrzykach Dolnych.

Tekst i zdjęcie:
Marian Kotarski

Wydawca: ZG PTTK, ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
Adres redakcji: Zarząd Główny PTTK
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa,
tel. 22 826-22-51, fax (22) 826-22-05,
e-mail: ageg@wp.pl
Kolegium redakcyjne: Andrzej Gordon (redaktor naczelny), Maria Janowicz (sekretarz redakcji), Łukasz Aranowski, Ryszard Kunce, Halina Mankiewicz, Cecylia Szpura, Bogusław Wdowczyk,
Redakcja zastrzega sobie prawo skracania i adiustacji tekstów.
Korekta: Renata Otolińska
ORIENT